Koszykarze AZS UWM o koszykówce nie zapominają

Dużą niespodziankę podopiecznym Akademii Koszykówki sprawili koszykarze AZS UWM Olsztyn, którzy w minionym sezonie występowali jeszcze w II lidze
Koszykarze AZS z powodów finansowych nie zostali zgłoszenie do tegorocznych rozgrywek ani drugiej, ani nawet trzeciej ligi. To spory cios dla olsztyńskiego basketu.

Zawodnicy wciąż jednak spotykają się i próbują utrzymać swoją formę. - W każdej wolnej chwili umawiamy się z chłopakami i gramy amatorsko na hali Ośrodka Sportu i Rekreacji albo w Kortowie - mówi Tomasz Panewski, legenda koszykówki w regionie i były gracz AZS UWM. - Czasem jestem też w moim rodzinnym Mrągowie, gdzie prowadzę treningi dla chłopaków z AS Mrągowo, których na co dzień prowadzi mój przyjaciel Bartłomiej Koziatek. Mam nadzieję, że wyrosną na dobrych koszykarzy i będą godnie reprezentować nasz region.

Dawni zawodnicy AZS odwiedzili też młodych adeptów uczęszczających do Akademii Koszykówki. Było to dla nich spore przeżycie. Niektórzy jeszcze w ubiegłym sezonie wspólnie z rodzicami zasiadali na trybunach sali w Kortowie i wspólnie oglądali mecze z udziałem swoich ulubieńców.Koszykarze wspólnie z dziećmi uczestniczyli w rozgrzewce oraz odbyli trening.

Warto przypomnieć, że zawodnicy AZS już wcześniej organizowali podobne campy w Olsztynku, Mrągowie czy w olsztyńskich szkołach. - Chcemy, by te dzieciaki naprawdę cieszyły się basketem. Kto wie, może wśród nich jest nowy Michael Jordan? - zastanawia się Panewski.

Wciąż trwa nabór do Akademii Koszykówki. Więcej informacji na stronie Fundacji Citius Altius Fortius, organizatora projektu (www.fundacja-caf.pl).