Mechanicy na Rajdzie Polski. Robią cuda by auto jechało

- Kiedy wszystko zawodzi, sami musimy wymyślić sposób na naprawę auta. Najważniejsze by nasz kierowca przekroczył metę z korzystnym wynikiem - mówi olsztynianin Mateusz Bartycha, mechanik zespołu Oponeo Motorsport, który startuje w 70. Rajdzie Polski.
Od piątku na szutrowych trasach pod Mikołajkami, czołowi kierowcy Europy rywalizują w ramach 70. Rajdu Polski. Wśród startujących zespołów nie zabrakło bydgoskiego Oponeo Motorsport, gdzie kierowcą jest Marcin Gagacki (mitsubishi lancer EVO IX). Co ciekawe w teamie nie brakuje osób z Olsztyna, jak np. mechanik Mateusz Bartycha.

Rozmowa z Mateuszem Bartychą

Waldemar Bargiel: Praca mechanika zespołu rajdowego to ciężki kawałkiem chleba...

Mateusz Bartycha, mechanik Oponeo Motorsport: Według mnie to bardziej pasja niż praca. Uwielbiam to co robię więc moje obowiązki nie sprawiają mi wielu trudności. Jeśli ktoś robi to co lubi, a jeszcze mu za to płacą, to jest naprawdę przyjemnie (uśmiech).

Jakie kwalifikacje powinna posiadać osoba, która chciałaby pracować w takim zespole?

- Większość ludzi w tej branży to typowe samouki. Do zdobycia wiedzy oraz poznania wnętrza auta najlepiej jest dążyć samemu. Pierwsze efekty pracy związanej ze sportami motorowymi przychodzą dopiero po kilku latach. Dużo czasu trzeba także poświęcić na poznawanie samochodów. Nie są to maszyny, które można zobaczyć na co dzień w salonach więc podejście do nich również jest inne niż do aut seryjnych.

Kiedy pan odczuwa największą satysfakcję z wykonanej pracy?

- Oczywiście jak widzę swojego kierowcę bezpiecznie przekraczającego linię mety z korzystnym wynikiem. Cieszę się też gdy przygotowane przeze mnie auto nie sprawia rajdowcowi żadnych problemów i czuje się on w nim pewnie. W imprezach typu Rajdu Polski samochody powinny przede wszystkim zapewniać komfort jazdy pod względem zawieszenia.

Jakie jest pana największe marzenie jako mechanika?

- Być częścią jednego z zespołów biorących udział w mistrzostwach świata. Mam nadzieję, że Marcin Gagacki będzie miał kiedyś możliwość startu w zawodach tak wysokiej rangi. Byłaby to dla mnie wielka satysfakcja i jako mechanik czułbym się spełniony.

Praca mechanika to często duży stres, bo podczas rajdów auto trzeba naprawić w określonym czasie.

- Dlatego najważniejsze cechy charakteru to zacięcie i upór. W tej profesji nigdy nie można się poddawać. Kiedy auto jest w opłakanym stanie lub nie posiadamy części, które pilnie potrzebujemy na wymianę, to staramy się wymyślić możliwie najlepsze rozwiązanie. Trzeba być bardzo kreatywnym. Nierzadko, jak wszystko zawodzi, sami musimy znaleźć sposób na naprawę auta. Naszym zadaniem jest zrobić co tylko możliwe, by samochód stanął na starcie rajdu.

Rozmawiał Waldemar Bargiel

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.