Szczypiorniści Warmii Olsztyn coraz wyżej w tabeli

Szczypiorniści Warmii Traveland odnieśli pierwsze wyjazdowe, a drugie z rzędu zwycięstwo w obecnym sezonie. Tym razem okazali się lepsi od Sokoła Kościerzyna, którego pokonali 29:23. - Zwyciężyliśmy dzięki solidnej obronie - podkreśla Karol Królik, rozgrywający olsztynian.
Piłkarze ręczni ze stolicy Warmii i Mazur rozpoczęli sobotni pojedynek z dużym impetem. Po niespełna pół godzinie gry zdołali wypracować sobie ośmiobramkową przewagę. - Decydujący o zwycięstwie był aspekt psychologiczny - mówi dla olsztyn.sport.pl Karol Królik, rozgrywający Warmii Traveland. - W pewnym momencie rywale odrobili część strat i było już tylko 15:10. W efekcie cały czas musieliśmy mieć się na baczności. W najgorszych momentach nasza przewaga topniała do zaledwie trzech punktów, ale wytrzymaliśmy i wygraliśmy przed ich własną publicznością.

Szczypiornista przyznaje, że jego zespół znał atuty gospodarzy. Potwierdziło się też, że największym jest dobre zgranie zawodników Sokoła Kościerzyna. - Szczególnie zapadł nam w pamięć pojedynek z nimi sprzed roku - podkreśla Karol Królik. - Była to 1. kolejka, a my przystępowaliśmy do tamtego spotkania w roli faworytów. Niestety, wówczas przegraliśmy. Tym razem już wiedzieliśmy o nich dużo więcej i mogliśmy neutralizować ich ataki.

Przed meczem mówiło się, że najwięcej problemów szczypiornistom Warmii Traveland może przysporzyć obrotowy Kamil Ringwelski. - Jest bardzo niepozorny jak na kołowego - ocenia Królik. - Cechuje go jednak spryt i dobre wyszkolenie techniczne. Zawsze gdy ma piłkę, to jest w stanie wywalczyć dla swojej ekipy rzut wolny lub nawet rzut karny. Co więcej, dobrze wie, kiedy dać się sfaulować.

Mimo niewygodnego stylu gry wspomnianego zawodnika olsztynianom udawało się go upilnować. - Zwyciężyliśmy, ponieważ graliśmy solidnie w defensywie - zaznacza Karol Królik. - Nie pozwoliliśmy gospodarzom się dogonić, tylko powiększaliśmy przewagę.

Teraz przed piłkarzami ręcznymi Warmii Traveland zdecydowanie trudniejsze zadanie. Podejmą w hali Urania aktualnego lidera rozgrywek I ligi Wybrzeże Gdańsk. - Czeka nas duże wyzwanie, ale postaramy się powalczyć o dwa punkty - zapewnia Karol Królik. - Pomorzanie pokonali nawet Nielbę Wągrowiec, która jest przecież głównym faworytem do awansu [22:21 w 3. kolejce - red.]. W ich ekipie panuje duży urodzaj zawodników. Mają tak szeroką kadrę, że mogą pozwolić sobie na grę dwoma równie mocnymi składami. To właśnie dlatego są o klasę lepsi od innych zespołów.

Mecz Warmia Traveland - Wybrzeże rozpocznie się w sobotę o godz. 18.

Wyniki 3. kolejki

Wójcik Meble Elbląg - UKS KAR-DO Gdynia 29:30, Pomezania Malbork - AZS Bydgoszcz 48:24, SMS ZPRP Gdańsk - Astromal Leszno 28:27, Grunwald Poznań - MKS Poznań 21:25, Sokół Kościerzyna - Warmia Olsztyn 23:29, Wybrzeże Gdańsk - Nielba Wągrowiec 22:21, Wolsztyniak Wolsztyn - AZS UW Warszawa 29:24.

I LIGA



1. Wybrzeże Gdańsk3685:62
2. Pomezania Malbork34107:81
3. Nielba Wągrowiec3476:63
4. Warmia Olsztyn3490:79
5. Astromal Leszno3487:80
6. MKS Poznań3480:75
7. SMS ZPRP Gdańsk3485:83
8. Wolsztyniak Wolsztyn3481:84
9. UKS KAR-DO Gdynia3486:89
10. Wójcik Meble Elbląg3285:85
11. Sokół Kościerzyna3272:79
12. AZS UW Warszawa3066:83
13. Grunwald Poznań3061:83
14. AZS Bydgoszcz3076:111
Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.