Sport.pl

Hołek o Dakarze: Szalone tempo do samej mety [WIDEO]

- No cóż, mam tylko nadzieję, że co się słabo zaczyna, dobrze się kończy... Trzeba walczyć dalej o każdą cenną minutę, a przed nami jeszcze kawał drogi do Valparaiso - napisał na swoim fanpage'u olsztyński kierowca po niezbyt udanym drugim etapie Rajdu Dakar.


Popularny "Hołek" w poniedziałek dotarł do mety dopiero na 13. miejscu (4:29.13), tracąc aż 37 minut i 8 sekund do jednego z głównych faworytów Stephana Peterhansela (obaj jadą autami mini all 4 racing w teamie X-raid). Przypomnijmy, że pierwszego dnia rajdu Hołowczyc osiągnął identyczny rezultat jak Francuz.

Teraz jednak Polak spadł z siódmego na dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Kibice zastanawiali się, co było przyczyną wolniejszej jazdy kierowcy z Olsztyna. Dopiero późnym wieczorem okazało się, że na trasie miał problemy zarówno ze swoim autem (złapał gumę), jak i z nieprawidłowo działającą nawigacją.

- Wjechaliśmy w dość grząskie szare wydmy i tam zsunęła nam się opona. Tak więc prawie całą 50 km sekcję wydm przejechaliśmy praktycznie na trzech kołach, ale poszło całkiem nieźle - napisał na swoim fanpageu Krzysztof Hołowczyc. - Gdy wyjechaliśmy za wydmy i zmieniliśmy koło, wjechaliśmy w dość wąską piaszczystą drogę, na której nie było wyraźnych śladów, żeby jechały nią wcześniej jakieś auta. Stwierdziliśmy, że lepiej nie ryzykować i trzeba się upewnić, czy to jest właściwy szlak. Niestety nie mogliśmy w pobliżu znaleźć żadnej innej drogi i w sumie po prawie 20 minutach krążenia okazało się, że wróciliśmy na tę pierwszą. Potem w szaleńczym tempie do mety - dodał.

Opisując etap z San Luis do San Rafael na olsztyn.sport.pl, zwracaliśmy uwagę na to, że zdaniem organizatorów był to najszybszy odcinek specjalny całego rajdu i spodziewano się, że sprawi uczestnikom problemy.

Tymczasem już we wtorek załogi czeka trasa z San Rafael do San Juan. Same dojazdówki wyniosą 292 km, a odcinek specjalny 301 km.

Nieoficjalna klasyfikacja generalna po dwóch etapach:

1. Stephane Peterhansel, Jean-Paul Cottret (Francja) Mini 6:17.02

2. Carlos Sainz (Hiszpania), Timo Gottschalk (Niemcy) Smg strata 28 s

3. Nasser Al-Attiyah (Katar), Lucas Cruz (Hiszpania) Mini 4.10

8. Krzysztof Hołowczyc (Polska), Konstantin Żylcow (Rosja) Mini 37.08

10. Marek Dąbrowski, Jacek Czachor (Polska) Toyota 38.08

16. Martin Kaczmarski (Polska), Filipe Palmeiro (Portugalia) Mini 59.30

21. Adam Małysz, Rafał Marton (Polska) Toyota 1:18.40.

Więcej o sportowcach z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: