Sport.pl

Wojownicy Arrachionu mogą już trenować w klatce [ZDJĘCIA]

Od czwartku zawodnicy Arrachionu Olsztyn mogą już trenować w specjalnej klatce. - Taki obiekt był nam tak samo potrzebny, jak piłkarzom boisko - podkreśla trener MMA Szymon Bońkowski.
- Brak klatki w naszej sali od dawna był głównym problemem - mówi dla olsztyn.sport.pl Szymon Bońkowski, jeden z trenerów w klubie Arrachion. - Nie mieliśmy możliwości by ćwiczyć z zawodnikami przy siatce. By imitować warunki panujące w klatce, ustawialiśmy przy ścianach materace. Taki obiekt był nam tak samo potrzebny, jak piłkarzom boisko.

Montaż całej konstrukcji zakończył się w czwartek. - Złożenie jej zajęło trzem osobom niecałe dwa dni - podkreśla Bońkowski. - Dostarczono nam gotowe elementy, które musieliśmy po prostu połączyć.

Klatka składa się z sześciu ramion, z których każde ma długość 2,5 metra. - Chcieliśmy uczynić z niej obszar, w którym możemy trenować techniki zadaniowe - tłumaczy Szymon Bońkowski. - Z tego względu nie chcieliśmy jej zamykać, żeby nie tracić powierzchni sali.

Jak przyznaje trener Arrachionu, decyzja o jej zainstalowaniu nie miała nic wspólnego z federacją KSW. Przypomnijmy, że organizator największych gal MMA w Polsce, zdecydował się wprowadzić rywalizację właśnie klatkach. Po raz pierwszy tak będzie podczas zawodów KSW 27, które w maju odbędą się w gdańskiej Ergo Arenie. - Z takim zamiarem nosiliśmy się od dawna, ale głównym problemem był brak odpowiednich środków. Dlatego cieszę się, że cały projekt udało się nam doprowadzić do końca - podkreśla Bońkowski.

Teraz w klatce będą mogli ćwiczyć wszyscy zawodnicy Arrachionu Olsztyn. - Każda grupa będzie miała do niej dostęp, ale najwięcej będziemy w niej pracować z grupą PRO [zawodową - przyp. red.] - zaznacza trener. - Amatorzy będą mogli to potraktować na zasadzie ciekawostki, ale ludzie, którzy walczą na poważnych galach, swoje umiejętności będą w niej podnosili codziennie.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: