Rajd Polski. Czy kibiców przestraszy drożyzna?

Dziś zaczyna się największa impreza sportowa w regionie i jedna z największych oraz najbardziej prestiżowych w tym roku w Polsce. Jak mazurskie miejscowości przygotowały się na przyjazd tłumu kibiców?
Rajd Polski to jedna z dwunastu eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata w 2014 r. Do Mikołajek przyjadą najlepsi kierowcy z całego świata. Za nimi zjadą kibice. Gdy ostatni raz impreza tej rangi odbywała się na Mazurach, a było to w 2009 r., było ich 150 tys. Żadna inna impreza sportowa w Polsce nie przyciąga więcej widzów.

Po tamtym rajdzie zostały wspaniałe wspomnienia. Odcinki specjalne rozgrywane w okolicach Mikołajek, które wiodły pięknymi terenami, zostały potem uznane w głosowaniu kierowców za najciekawsze spośród wszystkich rozegranych w tamtym roku na całym świecie.

Przygotowania

Niestety, Rajd Polski na kilka lat wypadł z kalendarza najważniejszych imprez rajdowych. Teraz wraca. Z nim w okolice Mikołajek, Mrągowa i Gołdapi, gdzie ścigać się będą kierowcy, wrócą kibice. Ma ich być ok. 100 tys. Jak się przygotować na tak dużą imprezę? Joanna Wróbel, sekretarz gminy Mikołajki, która jest gospodarzem imprezy, przyznaje, że zarówno nakładów organizacyjnych, jak i finansowych było dużo. - Musieliśmy znaleźć pieniądze na przygotowanie dróg, bo część tras rajdowych jest na terenie naszej gminy - mówi.

Drożyzna

Do legendy przeszły też negocjacje urzędników i lokalnych przedsiębiorców o jak najniższe stawki w hotelach. Ci pierwsi przekonywali, żeby hotelarze na czas rajdu nie podnosili cen, by nie zniechęcić kibiców do przyjeżdżania na Mazury w kolejnych latach. - Oczywiście nic nie możemy narzucić. Każdy podejmuje samodzielną decyzję i zrobi, co uważa. Jest sporo miejsc, gdzie ceny się nie zmieniły, ale są też i tacy, którzy je podnieśli - dodaje Joanna Wróbel.

Ale nie wszystko to wina lokalnych przedsiębiorców. Prawdziwym problemem są pośrednicy, którzy z wyprzedzeniem wykupili najlepsze miejsca noclegowe na Mazurach, a potem je dużo drożej sprzedawali. - To oni mogą wpłynąć na złą ocenę rajdu - twierdzi sekretarz gminy.

Lokalni przedsiębiorcy hotelowi przyznają, że kibiców jest sporo. - Zyski są o 20 proc. większe niż zwykle. Niektórzy klienci zaczęli dokonywać rezerwacji już na początku roku. W ostatnim czasie zapytania o nocleg były już sporadyczne - mówi Marzena Rydzewska, właścicielka pensjonatu agroturystycznego w miejscowości Górkło, 12 km od Mikołajek.

Mikołajki zyskują

Więcej turystów jest nawet w miejscowościach oddalonych od Mikołajek. - Ale nie ma co ukrywać, że w liczbie turystów przodują Mikołajki - przyznaje Tomasz Piórkowski, właściciel Pensjonatu Klub Kasyno w Mrągowie. Zaznacza przy tym, że władze samorządowe mazurskich miejscowości powinny zrobić więcej, by skorzystać z nadarzającej się okazji, jaką jest rajd i przyciągnąć jeszcze więcej turystów.

Są i tacy, którzy nie cieszą się z rajdu. Oni narzekają głównie na tłok i problemy komunikacyjne. - Jest o wiele więcej ludzi, więc nawet w naszym niewielkim mieście tworzą się korki, a ludzie skarżą się, że hotele są porezerwowane w promieniu 80 km - mówi Milena Tomczak z Mikołajek, która jednak imprezę określa jako pozytywną.

Kibice nie mają wątpliwości, że rajd to okazja, by Mazury pokazały się z dobrej strony. - Taka impreza to promocja dla Polski, ale przede wszystkim dla regionu - odpowiada Eugeniusz Kurlikowski, rajdowiec amator, autor bloga zpasjirajdowiec.blog.pl.

Promocja

Wystarczy przypomnieć, że transmisje telewizyjne z rajdów, idące na cały świat, nie skupiały się dotychczas tylko na rywalizacji kierowców. W niezwykły sposób pokazywały także piękno miejsc, w których się odbywały. Od Monte Carlo po Szwecję, od Argentyny po Australię. Kolejny raz okazję na światową promocję ma Polska i Mazury. Jeden z organizatorów mazurskiej imprezy wspominał na łamach "Wyborczej Olsztyn", jak kilka lat temu przedstawiał w czasie Rajdu Portugalii dziennikarzom z innych krajów zbliżający się Rajd Polski. Mówił, że przecierali oczy ze zdumienia oglądając zdjęcia i filmy z Mazur. Przekonywał przy tym, że region odniósł dzięki temu ogromną korzyść wizerunkową.

Rajd Polski zaczyna się w czwartek i potrwa do niedzieli.