Dakar 2015. Hołowczyc był ostatnim, który sforsował rzekę

Argentyńczyk Orlando Terranova najlepiej poradził sobie z błotami na siódmym etapie Rajdu Dakar z Iquique do Uyuni. Krzysztof Hołowczyc był czwarty i zachował swoją pozycję tuż za podium w klasyfikacji generalnej.
Sobotni odcinek specjalny (321 km) dla kierowców samochodów był pierwszym tzw. etapem maratońskim. To oznacz, że mogli korzystać z pomocy zewnętrznej. Rajdowiec z Warmii i Mazur w tych trudnych warunkach poradził sobie bardzo dobrze.

"Początek trasy był bardzo szybki i techniczny - pisze na swoim facebookowym fanpage'u Krzysztof Hołowczyc. - Potem zaczął padać deszcz, a następnie grad i zrobiło się bardzo ślisko. W pewnym momencie forsowaliśmy rzekę, która cały czas przybierała. Chyba byliśmy ostatnią załogą, której się to udało".

Hołek przyznaje, że jego najwięksi rywale z czołówki klasyfikacji generalnej nie ustrzegli się błędów. "Dziś nawet Nasser [Al-Attiyah, lider klasyfikacji generalnej] pobłądził - podkreśla rajdowiec z Olsztyna. - Nam udało się przejechać prawie bezbłędnie. W drugiej części odcinka zupełnie zmienił się krajobraz. Jechaliśmy wąskimi, górskimi ścieżkami. Teraz jesteśmy na wysokości 3500 m npm".

Polak jest także zadowolony z tego, że w sobotę nie przebił ani jednej opony. "Na szczęście nie złapaliśmy dziś żadnego kapcia, więc na jutro mamy trzy nowe opony z zapasu - zaznacza Hołowczyc. - Czwartą pewnie dostaniemy od któregoś z kolegów z zespołu".

Na trasie z Iquique do Uyuni najlepszy okazał się Argentyńczyk Orlando Terranova, któremu pokonanie 321 km zajęło ok. trzy i pół godziny. Drugi był Yazeed al-Rajhi z Arabii Saudyjskiej ze stratą 2.20 min. Na trzecim miejscu do mety dojechał Holender Bernhard ten Brinke (wolniejszy od zwycięzcy o 2.28 min). Popularny Hołek był czwarty (+2.57 min.).

Rajdowiec, którego pilotem jest Xavier Panseri, utrzymał dzięki temu czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej. Liderem pozostaje Katarczyk Nasser al-Attiyah, który w sobotę był siódmy. Pozostałe etapy 37. Rajdu Dakar: - 11.01 (8. etap) Uyuni - Iquique: samochody 805 km (781 OS), Atakama - Iquique: ciężarówki 271 km (271 OS) Iquique - Uyuni: motocykle, quady 7.etap 717 km (321 OS) maraton; - 12.01: Uyuni - Iquique 8.etap: motocykle, quady 805 km (781 OS); - 13.01 (9. etap) Iquique - Calama: wszyscy 539 km (451 OS); - 14.01 (10. etap) Calama - Salta: samochody, ciężarówki 860 km (359 OS), Calama - Cordillere des Andes: motocykle, quady 891 km (371 OS) maraton; - 15.01 (11. etap) Salta - Termas Rio Hondo: samochody, ciężarówki 520 km (194 OS), Cordillere des Andes - Termas Rio Hondo: motocykle, quady 512 km (351 OS); - 16.01 (12. etap) Termas Rio Hondo - Rosario: wszyscy 1024 km (298 OS); - 17.01 (13. etap) Rosario - Buenos Aires: wszyscy 393 km (174 OS).

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Zobacz także
  • Olsztynianin Maciej Berdysz podczas Rajdu Dakar 2015 Koniec Dakaru dla olsztynianina. To było ponad jego siły?
  • Hołowczyc: Dzieci wychowałem na "Gwiezdnych Wojnach"
  • Hołowczyc przed Rajdem Dakar 2015: Marzę o podium