Sport.pl

Dakar 2015. Najtrudniejsze dopiero przed Hołowczycem

Krzysztof Hołowczyc skutecznie broni czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej tegorocznego Rajdu Dakar. Dziesiąty etap zmagań zakończył z siódmym wynikiem. - Trasa po dużych opadach deszczu była pełna zdradliwych miejsc zalanych wodą - podkreśla kierowca z Warmii i Mazur.
W środę niespodzianki, w kwestii zwycięzcy, nie było. Trasę z Calamy w Chile do Salty w Argentynie (359 km OS) najszybciej pokonał aktualny lider generalki Nasir al-Atijja, który umocnił się na pierwszej pozycji. Niedługo po nim, jako drugi, linię mety przejechał Orlando Terranova ze stratą 1.35 min. Z kolei trzecie miejsce zajął Yazeed Al-Rajhi (+3.39 min).

Szczytem możliwości Hołka na tym etapie było siódme miejsce. Do zwycięzcy stracił dokładnie 6.01 min. - To był odcinek w zasadzie bez historii - pisze na swoim facebookowym fanpage'u olsztynianin. - Początkowo dość techniczny i jechało się nam bardzo dobrze, ale od około 200. km samochód stracił moc i słabo wchodził na obroty.

Kierowcy musieli tego dnia wykazać się dobrą techniką jazdy. - Trasa po dużych opadach deszczu była pełna zdradliwych miejsc zalanych wodą - nie ukrywa Krzysztof Hołowczyc. - Widzieliśmy leżący na dachu poważnie rozbity samochód Naniego Romy, który wpadł w taką pułapkę i dachował [na 193. kilometrze - red.]. Załodze nic się nie stało, ale przypomniało nam to o tym, że ani na chwilę nie możemy stracić koncentracji.

Równa jazda w środę zapewniła kierowcy z Warmii i Mazur utrzymanie na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej. Hołowczyc traci do Nasira al-Atijji dokładnie 1:23.42 godz. Drugie i trzecie miejsce zajmują odpowiednio Giniel de Villiers (+28.22 min) oraz Yazeed Al-Rajhi (+43.08 min). - W obecnej sytuacji w czołówce musimy jechać bardzo rozważnie i spokojnie - ocenia Hołek. - Choć najcięższe odcinki mamy już chyba za sobą, to jednak jeszcze parę tysięcy kilometrów trzeba przejechać.

Pozostałe etapy 37. Rajdu Dakar:

- 15.01 (11. etap) Salta - Termas Rio Hondo: samochody, ciężarówki 520 km (194 OS), Cordillere des Andes - Termas Rio Hondo: motocykle, quady 512 km (351 OS);

- 16.01 (12. etap) Termas Rio Hondo - Rosario: wszyscy 1024 km (298 OS);

- 17.01 (13. etap) Rosario - Buenos Aires: wszyscy 393 km (174 OS).

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: