Sport.pl

Olsztyn Biega. Blisko 400 osób na nowej, dłuższej trasie

W niedzielę po raz trzeci w tym roku odbyły się zawody z cyklu Biegowy Puchar Olsztyna. Dystans 10 kilometrów, który musieli pokonać uczestnicy, dla wielu był dużym wyzwaniem. - Na trasie musiałem walczyć z samym sobą - mówi Dawid Worobiec, zwycięzca.
W odróżnieniu od poprzednich dwóch imprez, które odbyły się w parku im. Janusza Kusocińskiego, tym razem rywalizacja przeniosła się nad Jezioro Krzywe. Co więcej, zawodnicy do pokonania mieli nie jak do tej pory 5-kilometrową trasę, ale dwa razy dłuższą.

Na takim dystansie bezkonkurencyjny okazał się olsztynianin Dawid Worobiec, który uzyskał czas 33.06 min. - Nie było mi łatwo, ponieważ za mocno zacząłem - mówił na mecie triumfator zawodów. - Na siódmym kilometrze miałem kryzys. Na trasie musiałem walczyć z samym sobą.

Reprezentant stolicy Warmii i Mazur już zapewnił, że weźmie udział w kolejnych próbach organizowanych w ramach akcji Olsztyn Biega! - W przyszłym roku chciałbym wystartować w mistrzostwach Polski - zapowiada Worobiec. - Stanę tam do biegu na 10 kilometrów.

W niedzielę na wyżyny swoich umiejętności musiał wznieść się także Daniel Mikielski, który ostatecznie zajął trzecie miejsce. - Miałem dużo dłuższy kryzys niż Dawid, ponieważ w tym tygodniu chorowałem - zaznaczał. - Nie byłem odpowiednio przygotowany. Chciałem po prostu dobiec do mety. Już na trzecim kilometrze miałem problemy. Wiedziałem, że nie mogę się równać z pozostałymi zawodnikami, którzy zajęli miejsca na podium. - Mimo że była to impreza dla przyjemności, to jednak taki bieg potrafi dać w kość - dodaje.

Z kolei zmagania wśród kobiet zdominowała Krystyna Pieczulis, reprezentująca AZS UWM Olsztyn. - Lokalne biegi traktuję jak trening - przyznaje zawodniczka. - W tym roku wezmę udział w mistrzostwach świata w kategorii weteranów, więc gdzieś muszę ćwiczyć. Nie ma nic lepszego niż taka rywalizacja.

Jak zwyciężczyni sama podkreśla, niedzielny bieg w Olsztynie planowała rozpocząć spokojniej. - Nie chciałam szaleć w początkowych momentach, a to niestety często mi się zdarza - tłumaczyła Pieczulis. - Wszystko ze względu na ambicję. Pod koniec pierwszego okrążenia mogłam podkręcić tempo.

- To był dobry debiut imprezy na 10 kilometrów - podsumował Mateusz Kownacki, jeden z organizatorów Biegowego Pucharu Olsztyna. - W tych pięknych okolicznościach przyrody wystarczyło stanąć na starcie i cieszyć się biegiem. Ważniejsza od uzyskiwanych czasów była dobra zabawa.

Następne zmagania zaplanowano w stolicy Warmii i Mazur na 21 czerwca.

Wyniki biegu głównego:

Mężczyźni:

1. Dawid Worobiec, Team Kopeć/DHL Olsztyn, 33.06 min.

2. Konrad Nosarzewski, A-Z TAPE Managerbiegaczy.pl, 34.46 min.

3. Daniel Mikielski, Team Kopeć, 35.44 min.

Kobiety:

1. Krystyna Pieczulis, AZS UWM Olsztyn, 43.25 min.

2. Elżbieta Cieśla, Biegające Małżeństwo, 44.50 min.

3. Emilia Wołyniec, Tri NEGU, 45.42 min.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: