Rajd Polski. 74 załogi na liście startowej, a wśród nich najlepsi

Sympatycy czterech kółek odliczają dni do 72. Rajdu Polski. Już wiadomo, że na szutrowych trasach pod Mikołajkami nie zabraknie światowych sław WRC. - W tym roku fordy fiesta będą nie do zdarcia - uważa Jarosław Noworól, dyrektor zawodów.
Do rywalizacji na Mazurach ostatecznie zgłosiło 74 kierowców z aż 34 krajów. Nikogo nie powinno dziwić, że na szczycie stawki znajduje się nazwisko ubiegłorocznego triumfatora Rajdu Polski - Francuza Sebastiana Ogiera. Reprezentant Trójkolorowych, który pojedzie w ekipie Volkswagen Motorsport to dwukrotny mistrz świata, a także aktualny lider klasyfikacji WRC. - Na tę chwilę jest jednym z lepszych zawodników na świecie, o ile nie najlepszym - mówi dla olsztyn.sport.pl Jarosław Noworól, dyrektor Lotos 72. Rajdu Polski. - Można go porównywać nawet do legendarnego już Sebastiana Loeba.

Pod Mikołajkami o punkty w klasyfikacji rajdowych mistrzostw świata WRC (najwyższa kategoria w rajdach samochodowych) będzie walczyło 14 zawodników. W porównaniu do poprzedniego roku, w tym gronie zobaczymy jednego debiutanta. - To Kevin Abbring z Holandii - tłumaczy Noworól. - W poprzedniej edycji rajdu pojechały trzy załogi hyundaia. Teraz, łącznie z nim, takich kierowców będzie czterech.

Nie oznacza to jednak, że start w Polsce dla reprezentant Pomarańczowych będzie czymś zupełnie nowym. Były zawodnik ze stajni Peugeot Rally Academy, właśnie na tutejszych szutrach w 2009 roku triumfował w kategorii Junior WRC.

W lipcowych zmaganiach, wśród aut o największej mocy nie zabraknie także Polaka. Za kierownica fiesty wystartuje Robert Kubica. - Wierzę w jego umiejętności, ale moim zdaniem ta impreza wciąż jest dla niego nowa - zaznacza dyrektor Rajdu Polski. - Rok temu dopiero po raz pierwszy wystąpił na tych odcinkach specjalnych. Dlatego jeśli uda mu się zająć miejsce w pierwszej piątce, powinien być z siebie zadowolony.

Przypomnijmy, że w poprzedniej 71. edycji tej imprezy kibice w akcji mogli podziwiać aż trzech Polaków w autach WRC. - Oprócz Roberta byli nimi Michał Sołowow oraz Krzysztof Hołowczyc - tłumaczy Jarosław Noworól. - Tym razem pierwszy z nich w ogóle nie zgłosił się swojego udziału, a drugi pojedzie w klasie WRC 2 [auta dysponujące nieco słabszą mocą - red.].

I jak twierdzi dyrektor decyzja popularnego "Hołka" była słuszna. - Krzysztof przed rokiem startował jako kierowca prywatny, więc wiadome było, że nie ma większych szans z zawodnikami z zespołów fabrycznych - wyjaśnia Noworól. - W takich ekipach inwestuje się wielkie pieniądze w szkolenie swoich gwiazd. Szkoda, że nie pojedzie w elicie, ale jeśli wygra WRC 2, to i tak odniesie spory sukces.

Co ciekawe, najwięcej bo aż 30 załóg zobaczymy w fordach fiesta. Pod tym względem kolejne miejsca zajmują citroen (16), hyundai i20 WRC (4) oraz volkswagen polo R WRC (3). - W tym roku fiesty będą nie do zdarcia - uważa Jarosław Noworól. - Peugeot oraz citroen próbują konkurować z tą marką, ale póki co, to im nie wychodzi.

Lotos 72. Rajd Polski, który zaplanowano w dniach 2-5 lipca, będzie siódmą rundą rajdowych mistrzostw świata. Najlepszych wyłoni 19 szutrowych odcinków specjalnych o długości 313 kilometrów, w tym trzykrotnie rozgrywana próba na torze do jazdy równoległej - Mikołajki Arena. Aż pięć oesów będzie zupełnie nowych, w tym dwukrotnie przejeżdżany odcinek Stańczyki, najdłuższy w całym rajdzie, bo liczący blisko 40 kilometrów.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.