Sport.pl

Paweł Pszczółkowski: W bieganiu najważniejsza jest przyjemność

- W naszym gronie zawodowców jest zaledwie garstka, większość to osoby chcące uprawiać aktywność fizyczną, prowadzić aktywny, ciekawy tryb życia - mówi olsztynianin Paweł Pszczółkowski, zawodnik i trener biegania w zespole Pszczółkowski Team.
Bieganie cieszy się coraz większą popularnością, także w Olsztynie. Rośnie również liczba szkółek uczących poprawnego biegania i zespołów zrzeszających zarówno amatorów, jak i profesjonalnych zawodników. Jedną z nich jest Pszczółkowski Team założony przez olsztynianina Pawła Pszczółkowskiego.

Rozmowa z Pawłem Pszczółkowskim

Waldemar Bargiel: Skąd wziął się pomysł na założenie zespołu biegowego?

Paweł Pszczółkowski, olsztyński zawodnik i trener biegania: - Początki Pszczółkowski Team sięgają moich czasów studenckich. Gdy robiłem studia podyplomowe z wychowania fizycznego na OSW, podjąłem współpracę z jedną z koleżanek z roku. Mówiła, że chciałaby spróbować swoich sił w maratonie. Efekt był bardzo dobry, ponieważ w debiucie ukończyła maraton z czasem 3:38 h, co dało jej siódme miejsce wśród kobiet. Dzięki jej sukcesowi spróbowałem dalej swoich sił jako trener.

Co trzeba zrobić, aby dołączyć do takiej grupy?

- Do mojego teamu każdy może się zapisać. Nie ma u mnie ograniczeń wiekowych. Prowadzę dużo osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem. Nie wiedzą jak zacząć i trochę się boją wystartować w zawodach. Dlatego staram się je odpowiednio ukierunkować, tak aby uniknąć niepotrzebnych kontuzji, a przyjemność z biegania była jak największa. W naszym gronie zawodowców jest zaledwie garstka, większość to osoby chcące uprawiać aktywność fizyczną, prowadzić aktywny, ciekawy tryb życia.

W jaki sposób prowadzi pan zajęcia w ramach Pszczółkowski Team?

- Spotykam się z moimi podopiecznymi raz lub dwa razy w tygodniu i wtedy dzielę ich na grupy adekwatnie do umiejętności. Każda z nich przygotowuje się pod różne dystanse. Skupiam się na tzw. wzorcu ruchowym, czyli technice, która umożliwia nam szybsze i bardziej komfortowe bieganie. Po prostu mniej się męczymy. Ekonomia ruchu to dodatkowy atrybut, który pozwala nam szybciej biegać. W piątki prowadzę otwarte treningi w ramach akcji "Olsztyn Biega", podczas których można dowiedzieć się, o co chodzi we wzorcu ruchowym i jak prawidłowo używać grup mięśni. Na razie nikt nie skarży się na poważniejsze urazy. To dobrze, zwłaszcza że bieganie jest dość kontuzjogennym sportem.

W jaki sposób lepiej trenować bieganie? Samemu czy w grupie?

- Na treningach indywidualnych skupiam się tylko na jednej osobie. Możemy wtedy przeanalizować technikę i rozmawiać na temat błędów. Moim zdaniem ważniejsze są jednak zajęcia w grupie. "Wejście" do teamu to dodatkowy bodziec motywacyjny. Mam też ofertę dla zawodników spoza Olsztyna, których spotykam na organizowanych przeze mnie obozach. Ćwiczą u mnie osoby z Giżycka, Krakowa, Lidzbarka Warmińskiego czy Kwidzyna. Staram się, aby przyjeżdżały na takie zgrupowania dwa lub trzy razy w roku. Komunikuję się z podopiecznymi za pomocą internetu, gdzie mamy wirtualny plan treningowy. Zawodnicy go widzą i mogą wnosić uwagi oraz raportować dane ćwiczenia.

Na czym polega wyższość zajęć grupowych nad indywidualnymi?

- Uczestnictwo w zespole daje większą motywację do treningów. Samemu zawsze trudniej się ćwiczy. Przy tym, trener zawsze sprawdzi plan i powie, jakie się popełnia błędy. Spotkania i obozy służą także stworzeniu dobrej atmosfery. Gdy ktoś jest na zawodach, to dzwoni do znajomych i mówi jak poszło. Niektórzy współzawodniczą we własnym gronie, więc jest to dodatkowa pozytywna rywalizacja, a zarazem dobre odcięcie od życia codziennego i pracy.

Ilu ma pan aktualnie podopiecznych?

- Na tę chwilę w barwach Pszczółkowski Team biega ok. 35 zawodników. To już drugi rok naszej wspólnej biegowej przygody. Początkowo tworzyliśmy nieformalną małą grupkę biegaczy, spotykaliśmy się na wspólnych treningach. W miarę upływu czasu, coraz częściej zaczęły pojawiać się pytania o możliwość przyłączenia się do grupy oraz trenowania pod okiem specjalisty. W związku z tym podjąłem decyzję o założeniu działalności trenerskiej. Dzięki dotacji z urzędu pracy mogłem dokonać zakupu specjalistycznego sprzętu sportowego, m.in. wałków terapeutycznych, piłek lekarskich, gimnastycznych, redondo, stabilizatorów równowagi, półpiłek bosu, gimstick, gum i taśm do ćwiczeń oraz płotków lekkoatletycznych. Posiadam również urządzenie do pomiaru kwasu mlekowego, które pozwala określić poziom zakwaszenia organizmu po biegu. Dzięki tym wszystkim przyrządom możemy wykonywać bardzo specjalistyczne jednostki treningowe.

Co z punktu widzenia szkoleniowca jest najtrudniejsze, jeśli chodzi o naukę biegania?

- Zmiana techniki biegu jest trudna i zawsze wymaga wielu poświęceń. Nie zawsze da się zmienić technikę zawodnika na taką, jaką bym chciał, ale jestem w stanie pokazać, jak uaktywnić te partie mięśni, które są zbyt mocno obciążone i przykurczone. Nie może być takiej sytuacji, że na 30. kilometrze maratonu zaczyna się np. przykurcz pod łopatką. Wtedy jest problem.

Jakie są najbliższe plany zespołu Pszczółkowski Team?

- Większość mojej drużyny startuje w Olsztyn Biega na 5 i na 10 kilometrów. Chcielibyśmy rywalizować o pierwszą trójkę w klasyfikacji open.

Patroni i sponsorzy

"Gazeta Wyborcza Olsztyn" objęła patronem medialnym Pawła Pszczółkowskiego i jego grupę Pszczółkowski Team. Sponsorzy: Klucze Górko, Apteka Sokrates, rowerysportowy.pl i Personal Trainers.

Biegowy Puchar Olsztyna

Osoby, które nie zdążyły bądź zapomniały zapisać się przez internet do niedzielnych zawodów w parku im. Janusza Kusocińskiego, mogą to jeszcze zrobić. Będzie to jednak nieco więcej kosztować. I tak za młodzież w wieku 6-16 lat wpisowe wyniesie 25 zł. Osoby powyżej 16. roku życia będą musiały liczyć się z wydatkiem 40 zł. Ci, którzy wcześniej się zapisali, mogą już odbierać pakiety startowe w siedzibie Miejskiej Informacji Turystycznej (parter ratusza, od ul. 1 Maja, sobota w godz. 10-15), a także w dniu imprezy w pływalni Aquasfera (godz. 8-9.45). Program zawodów: bieg dzieci na 0,25 km - kategoria wiekowa do 6 lat (godz. 9.40), bieg młodzieżowy na 0,95 km - 6-9 lat (godz. 9.45), na 1,8 km - 10-16 lat (godz. 9.50), bieg główny na 5 km - od 16 lat (godz. 10.15).

Patronat medialny nad cyklem "Olsztyn Biega" sprawuje "Gazeta Wyborcza Olsztyn". W niedzielę na olsztyn.wyborcza.pl zdjęciowa relacja z imprezy w parku im. Janusza Kusocińskiego.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: