Rajd pod Olsztynem bez Roberta Kubicy. Nie chciał ryzykować?

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich kierowców nie wystartuje w 18. Rajdzie Warmińskim. - Mamy czego żałować, ponieważ z Robertem Kubicą byłoby o wiele bardziej prestiżowo - mówi Zbigniew Staniszewski, kierowca z Olsztyna.
- Chciałbym uczestniczyć w większej ilości rajdów. W Polsce jest jedna impreza rozgrywana tuż przed rundą WRC na podobnych drogach - mówił pod koniec maja w rozmowie dla portalu Autosport Robert Kubica.

Fani czterech kółek sądzili, że utytułowany zawodnik ma na myśli Rajd Warmiński będący III rundą Szuter Cup oraz Super KJS. Impreza ta rozgrywana jest na szutrowych drogach pod Olsztynem, które charakterystyką są bardzo zbliżone do mazurskich odcinków specjalnych w Rajdzie Polski. Co więcej zmagania te zaplanowano w najbliższy weekend, a więc równo na tydzień przed eliminacją rajdowych mistrzostw świata pod Mikołajkami (2-5 lipca).

- Zapewniam, że Robertowi nie chodziło o Rajd Warmiński i na pewno nie wystartuje w tych zawodach - rozwiewa wątpliwości Marcin Czachorski, szef zespołu RK World Rally Team w barwach, którego rywalizuje Robert Kubica. - Mieliśmy pomysł, aby wziął udział w zmaganiach przeprowadzanych na tym terenie, ale uznaliśmy, że przygotowanie samochodu pod Rajd Polski jest najważniejsze.

Wiadomo natomiast, kiedy utalentowany kierowca rozpocznie przygotowania do imprezy WRC. - Ich początek zaplanowaliśmy na najbliższy wtorek i środę - zapowiada Czachorski. - Właśnie w te dni odbędzie się zapoznanie z trasą Rajdu Polski.

Pozostali uczestnicy "Warmińskiego" nie ukrywają, że do końca mieli nadzieję, iż były kierowca Formuły 1 stanie na starcie także pod Olsztynem. - Jeśli udałoby się mu tu przyjechać, przyciągnąłby za sobą tysiące kibiców, a zawody wiele by na tym zyskały - podkreśla Marcin Kurp z Dobrego Miasta, który wystartuje za kierownicą hondy civic.

- Wieści o tym, że Robert ostatecznie się nie pojawi się u nas, już do mnie dotarły - podkreśla Zbigniew Staniszewski, olsztynian, który sam wystąpi w peugeocie 207 S2000. - Mamy czego żałować, ponieważ z Kubicą byłoby o wiele bardziej prestiżowo. W umiejętnościach między mną amatorem a nim, zawodnikiem światowej klasy, jest przepaść.

Także Marcin Kurp nie ukrywa, że chętnie sprawdziłby się na tle Kubicy, który jeździ fordem fiestą RS WRC o potwornej mocy. - Rywalizacja z nim byłaby bardzo ciekawym doświadczeniem - mówi sportowiec. - Sądzę jednak, że nawet jeśli Robert chciałby zgłosić się do rajdu w ostatniej chwili, to organizatorzy nie robili mu przeszkód.

- Myślę, że nikt nie odmówiłby takiemu zawodnikowi, jak Robert - przyznaje organizator Wojciech Fijałkowski z Automobilklubu Warmińskiego. - Nie oznacza to jednak, że impreza będzie mniej atrakcyjna. Oprócz czołówki kierowców z naszego regionu zobaczymy w niej także uczestników tegorocznego Rajdu Dakar [Krzysztof Hołowczyc pojedzie fordem fiesta R5 - red.].

Niektórzy zastanawiają się nawet, czy zespół Kubicy po prostu nie obawiał się, że organizatorzy "Warmińskiego" mogliby sobie nie poradzić z dużą liczbą fanów, którą gwiazda WRC przyciągnęłaby na podolsztyńskie oesy. - Taka sytuacja nie miałaby miejsca - zapewnia Fijałkowski. - Odpowiednio zwiększyliśmy liczbę osób, które zadbają o bezpieczeństwo oglądających. Zrobiliśmy to zwłaszcza w szczególnie newralgicznych miejscach na trasie.

18. Rajd Warmiński rozpocznie się w sobotę od prologu na stadionie przy alei Piłsudskiego (godz. 17.30, bilety po 10 zł). Dzień później zawodnicy do pokonania będą mieli odcinki specjalne o łącznej długości 44,6 km - Godki (5,5 km), Nowe Kawkowo (7,1 km), Jankowo (4,3 km) oraz Mątki (5,3 km). Z kolei bazą rajdu, przy której zostanie zlokalizowany serwis i biuro, będzie olsztyński Hotel Manor przy ul. Kanarkowej.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.