Sport.pl

72. Rajd Polski. Święto dla kibiców, żniwa dla hotelarzy

W czwartek rozpoczyna się długo oczekiwany Lotos 72. Rajd Polski. Na szutrowych trasach pod Mikołajkami pojadą kierowcy z absolutnej światowej czołówki, na czele z Francuzem Sebastianem Ogierem. Nowością będzie blisko 40-kilometrowy OS Stańczyki
Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA po raz trzeci w historii, a drugi rok z rzędu gościć będą na Mazurach. - Wszyscy nie możemy się doczekać rozpoczęcia zmagań - mówi Jarosław Noworól, dyrektor Lotos 72. Rajdu Polski. - Praca w parku serwisowym znajdującym się przy hotelu Gołębiewski w Mikołajkach cały czas wre. Jako pierwszy, bo w miniony piątek, przyjechał do nas zespół Hyundaia. Posiada on największe zaplecze, więc musiał zacząć rozstawiać się odpowiednio wcześniej.

Tłumnie zjeżdżają się także fani motorsportu. W zeszłym roku na żywo pasjonującą rywalizację na tutejszych szutrach obserwowało ich blisko 100 tys. - Sądzę, że teraz możemy spodziewać się podobnej liczby - uważa Noworól. - Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie da się ich dokładnie policzyć. To nie jest impreza na zamkniętym stadionie, a kibice są rozproszeni po wielu odcinkach specjalnych. Na brak zainteresowania na pewno nie będziemy narzekać.

Rajd Polski to także żniwa dla tutejszych hotelarzy, właścicieli gospodarstw agroturystycznych czy punktów gastronomicznych. - Zdarza się, że niektóre osoby rezerwują noclegi nawet z rocznym wyprzedzeniem - przyznaje Mateusz Klimek z mikołajskiej Informacji Turystycznej. - Wiem również, że do jednego z lokalnych moteli od 10 lat przyjeżdżają ci sami goście. Informacje o wolnych pokojach, których w danej chwili udzielamy turystom, z dnia na dzień stają się nieaktualne.

Liczymy na niespodziankę

Miłośników rajdowych emocji przyciąga silna obsada prestiżowych zawodów. Na liście zgłoszeń znajduje się aż 74 kierowców z 34 krajów. Nie jest tajemnicą, że największe zainteresowanie wzbudzają załogi jadące najmocniejszymi autami klasy WRC. Pod Mikołajkami nie zabraknie lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Sebastiana Ogiera (volkswagen Polo R WRC). Francuz w tym sezonie zwyciężył już w czterech z sześciu przeprowadzonych rund mistrzostw świata. Triumfował w Monte Carlo, Szwecji, Meksyku oraz we Włoszech i jest na dobrej drodze do obrony tytułu wywalczonego przed rokiem. - Doskonale pamiętam, że wygrał poprzedni Rajd Polski i teraz również może być bezkonkurencyjny - podkreśla Jarosław Noworól. - Chciałbym jednak, żeby tym roku zwyciężył ktoś inny. Gdyby ktoś sprawił niespodziankę, byłoby bardzo ciekawie.

Swoje możliwości na szutrowych trasach, z których słynie nasz rajd, zaprezentuje ponadto Brytyjczyk Kris Meeke, który w kwietniu sensacyjnie wygrał Rajd Argentyny. Wystąpi również zwycięzca majowej rundy w Portugalii Fin Jari-Matti Latvala, a stawkę w elicie uzupełnią Norwegowie Mads Ostberg i Andreas Mikkelsen, Belg Thierry Neuville, Hiszpan Dani Sordo, Czech Martin Prokop oraz Nowozelandczyk Hayden Paddon. - Tym, który z tego grona może nas pozytywnie zaskoczyć, jest Meeke - uważa dyrektor Rajdu Polski.

WRC droższe o 100 tys. euro

Za kogo trzymać kciuki będą mieli też polscy kibice. Mowa przede wszystkim o Robercie Kubicy z RK World Rally Team, który wystartuje fordem fiestą WRC. - Już na starcie będzie miał mniejsze szanse - ocenia Jarosław Noworól. - A to dlatego, że jedzie jako kierowca prywatny i ma dużo mniejszy budżet w porównaniu do potężnych zespołów fabrycznych. W tym sezonie wygrał już sześć odcinków specjalnych mistrzostw świata, ale o sukces w Rajdzie Polski będzie mu ciężko.

Równie ciekawie zapowiada się rywalizacja w klasie WRC2, czyli aut dysponujących nieco słabszą mocą silnika. Tu za komu kibicować będą mieli olsztynianie. Krzysztof Hołowczyc, który wystartuje w Rajdzie Polski po raz 23 w karierze, pojedzie fiestą R5. - W 2014 roku jechałem w WRC, ale w walce z zespołami fabrycznymi stałem na przegranej pozycji - przypomina popularny "Hołek". - Nakłady finansowe, jakie trzeba ponieść na auto z tej najwyższej kategorii, są o ponad 100 tys. euro większe.

Aktualnie w światowym rankingu WRC2 prowadzi Katarczyk Nasser Al-Attiyah, a więc kolega Hołowczyca z zespołu X-raid, w barwach którego obaj wystąpili w tegorocznym Rajdzie Dakar. - Moim zdaniem Krzysztof podjął bardzo dobrą decyzję, przenosząc się o klasę niżej - zaznacza Jarosław Noworól. - Samochodem WRC udawało mu się zająć co najwyżej ósme miejsce, a teraz ma realne szanse powalczyć z najlepszymi. Pochodzi z Warmii i Mazur, więc mógł jeździć już po wielu odcinkach, które zaplanowaliśmy na ten rajd. Niewątpliwie będzie to jego atut.

Boją się tylko deszczu

Pilot olsztynianina ostrożnie wypowiada się o szansach w Lotos 72. Rajdzie Polski. - Opinie mówiące, że Krzysiek jedzie po wygraną, są bardzo odważne - mówi Łukasz Kurzeja. - W naszej kategorii startuje aż 30 załóg, czyli ponad dwa razy tyle, co w WRC [14 - red.]. Będzie nam trudno dorównać poziomem takim zawodnikom jak Eskapekka Lappi czy Ketomaa. To młodzi kierowcy, którzy wręcz fruną po trasach. Nie rywalizujemy z nimi na co dzień, więc nie wiemy, jak nasze tempo jazdy wypadnie w porównaniu ze światową czołówką.

W wysokiej formie jest także inny zawodnik pochodzący z Olsztyna Zbigniew Staniszewski. Najlepszym tego dowodem było jego ubiegłotygodniowe zwycięstwo w 18. Rajdzie Warmińskim (w klasie gość). - Szczególnie zadowolony jestem z mojego serwisu, ponieważ miałem doskonale przygotowane auto [peugeot 207 S2000 - red.] - mówi kierowca. - Mam tylko nadzieję, że nie spadnie deszcz. Wtedy nie będziemy mogli mówić o rywalizacji, ale raczej o loterii.

Staniszewski przed rozpoczęciem największej rajdowej imprezy w Polsce żałuje tylko jednej rzeczy. - Gdybym teraz miał taką możliwość, to na pewno wypożyczyłbym samochód R5 - podkreśla Staniszewski. - Kilku moich kolegów miało mniejszy budżet, ale mimo to zdołali znaleźć pieniądze na tę inwestycję. Ja niestety poszedłem w oszczędność. Postaram się to jednak nadrobić determinacją.

To absolutna nowość

Zwycięzcę wyłoni 19 szutrowych odcinków specjalnych o łącznej długości 313 kilometrów. Nie lada atrakcją będzie debiutujący i jednocześnie najdłuższy w całym Rajdzie Polski OS Stańczyki (39,12 km). - Trasę poddaliśmy poważnym zmianom i w porównaniu do ubiegłorocznej edycji jedynie trzykrotnie rozgrywany superoes na torze Mikołajki Arena będzie miał identyczny przebieg - tłumaczy Jarosław Noworól. - W niektórych przypadkach wykorzystamy fragmenty znanych wcześniej odcinków specjalnych. Będą także całkowicie nowe oesy. Jednocześnie harmonogram rajdu tak został skonstruowany, by nie było żadnych tras rozgrywanych po zmroku.

- Moją mocną stroną powinna być lepsza znajomość tras. Ta przewaga jednak zniknie przy oesie wiodącym przez Stańczyki, który liczy prawie 40 kilometrów. To dla mnie absolutna nowość - dodaje Krzysztof Hołowczyc.

Uroczystą ceremonię otwarcia Lotos 72. Rajdu Polski zaplanowano w czwartek samym centrum Mikołajek (godz. 16).

Harmonogram 72. Rajdu Polski - czwartek: OS-1 Mikołajki Arena (godz. 19 - 2,50 km);

- piątek: OS-2 Górkło (8 - 13 km), OS-3 Gołdap 1 (9.50 - 14,75 km), OS-4 Babki 1 (10.55 - 14,65 km), OS-5 Stańczyki 1 (11.35 - 39,12 km), OS-6 Babki 2 (14.15 - 14,65 km); OS-7 Stańczyki 2 (14.55 - 39,12 km); OS-8 Gołdap 2 (16.45 - 14,75 km), OS-9 Mikołajki Arena 2 (19.05 - 2,50 km);

- sobota: OS-10 Mazury 1 (8.25 - 17,70 km), OS-11 Wieliczki 1 (9.30 - 12,87 km), OS-12 Świętajno 1 (10.30 - 21,25 km), OS-13 Paprotki (12.08 - 23,15 km), OS-14 Mazury 2 (15.38 - 17,70 km), OS-15 Wieliczki 2 (16.43 - 12,87 km); OS-16 Świętajno 2 (17.43 - 21,25 km), OS-17 Mikołajki Arena 3 (20.18 - 2,50 km);

- niedziela: OS-18 Baranowo 1 (9.10 - 14,60 km), OS-19 Baranowo 2 Power Stage (12.08 - 14,60 km).

Lista startowa (czołówka)

1. (nr startowy 1) Sebastien Ogier, Francja - volkswagen polo R WRC;

2. (2) Jari Matti-Latvala, Finlandia - polo R WRC;

3. (3) Kris Meeke, Wielka Brytania - citroen DS3 WRC;

4. (4) Mads Ostberg, Norwegia - DS3 WRC;

5. (5) Elfyn Evans, Wielka Brytania - ford fiesta RS WRC;

6. (6) Ott Tanak, Estonia - RS WRC;

7. (7) Thierry Neuville, Belgia - hyundai i20 WRC;

8. (8) Andreas Mikkelsen, Norwegia - polo R WRC;

9. (9) Dani Sordo, Hiszpania - i20 WRC,

10. (10) Kevin Abbring, Holandia - i20 WRC;

11. (14) Robert Kubica, Polska - fiesta WRC;

12. (20) Hayden Paddon, Nowa Zelandia - i20 WRC;

13. (21) Martin Prokop, Czechy - fiesta RS WRC;

14. (37) Lorenzo Bertelli, Włochy - fiesta RS WRC;

15. (31) Yazeed Al-Rajhi, Arabia Saudyjska - fiesta RRC;

16. (32) Stephane Lefebvre, Francja - DS3 R5;

17. (33) Max Rendina, Włochy - mitshubishi lancer Evo X;

18. (34) Quentin Jordano, Francja - DS3 RRC;

19. (35) Jourdan Serderidis, Grecja - DS3 R5;

20. (36) Karl Kruuda, Estonia - DS3 R5;

21. (38) Jari Ketomaa, Finlandia - fiesta R5;

22. (39) Nasser Al-Attiyah, Katar - fiesta RRC;

23. (40) Pontus Tidemand, Szwecja - skoda fabia R5;

24. (41) Nicolas Fuchs, Peru - fiesta R5;

25. (42) Valeriy Gorban, Ukraina - bmw-mini cooper works S2000;

26. (43) Eskapekka Lappi, Finlandia - fabia R5;

27. (44) Armin Kremer, Niemcy - fabia R5;

28. (45) Julien Maurin, Francja - fiesta RRC;

29. (47) Jonathan Hirschi, Szwajcaria - peugeot 208 T16;

30. (48) Sandern Parn Estonia - fiesta R5;

31. (49) Krzysztof Hołowczyc, Polska - fiesta R5;

32. (50) Jarosław Kołtun, Polska - fiesta R5;

33. (69) Marcin Koci, Słowenia - 208 T16;

34. (70) Ramon Fuentes, Chile - fiesta R5;

35. (71) Bernardo Sousa, Portoryko - 208 T16;

36. (72) Scott Pedder, Australia - fiesta R5;

37. (73) Zbigniew Staniszewski, Polska - peugeot 207 S2000;

38. (74) Hubert Ptaszek, Polska - fiesta S2000;

39. (75) Radosław Raczkowski, Polska - fiesta R5;

40. (76) Teemu Suninen, Finlandia - fabia S2000;

41. (77) Sergiej Uger, Rosja - mini cooper;

42. (78) Alain Foulon, Francja - Evo X;

43. (79) Marco Tempestini, Włochy - subaru impreza;

44. (80) Carchat Joan, Andora - Evo X.

Więcej o Lotos 72. Rajdzie Polski czytaj naolsztyn.sport.pl.



Więcej o: