Kapitan Warmii Olsztyn: Indywidualności nie grają

- Wśród zawodników naszego zespołu nie widać jakiejkolwiek różnicy klas. Młodzi sportowcy godnie zastępowali swoich starszych kolegów i z tego jestem najbardziej zadowolony - mówił Karol Królik, po wygranym spotkaniu z Meble Wójcik Elbląg 29:25.
Po wyjazdowej przegranej ze Spójnią Gdynia 26:27, szczypiorniści Warmii Traveland Olsztyn chcieli pokazać, że to spotkanie było jedynie wypadkiem przy pracy. Okazja do rehabilitacji była idealna, ponieważ podopieczni trenera Giennadija Kamielina przed własną publicznością zmierzyli się z Meble Wójcik Elbląg. Spotkania derbowe zawsze cieszą się dużą popularnością wśród kibiców, dlatego organizatorzy po raz pierwszy od trzech lat postanowili dla fanów szczypiorniaka udostępnić całą halę Urania. Przy doping ponad 1300 osób, Warmiacy pewnie pokonali elblążan 29:25.

Rozmowa z Karolem Królikiem, kapitanem Warmii Travenald Olsztyn.

Mateusz Lewandowski: W derbach naszego regionu to wy okazaliście się lepszą drużyną. Spodziewał się pan takiego przebiegu spotkania?

Karol Królik: - Przewidywałem, że o losach meczu mogą przesądzić ostatnie sekundy. Drużyna z Elbląga jest bardzo silna, a o zwycięstwie mogły zadecydować niuanse. Ponadto byliśmy osłabieni brakiem Marcina Malewskiego i Michała Krawczyka. Pierwsza połowa była dla nas bardzo ciężka, lecz udało nam się doprowadzić do remisu. W drugiej części spotkania wszystko układało się po naszej myśli.

Z racji braku Malewskiego i Krawczyka, olsztyńscy sympatycy szczypiorniaka obawiali się o waszą dyspozycje w tym meczu. Okazały się one jednak bezpodstawne...

- Chciałbym przypomnieć, że wszyscy tworzymy Warmię Traveland Olsztyn, a indywidualności nie grają w tym sporcie. Wśród zawodników naszego zespołu nie widać jakiejkolwiek różnicy klas. Młodzi sportowcy godnie zastępowali swoich starszych kolegów i z tego jestem najbardziej zadowolony.

W ostatnich kilku spotkaniach wyraźną przewagę zdobywacie podczas drugiej połowy. Według pana z czego może to wynikać?

- Szczerze powiem, że nie wiem jaka może być tego przyczyna. Akurat podczas konfrontacji z Elblągiem w tej części gry spisywaliśmy się znacznie lepiej. Byliśmy bardziej konsekwentni na parkiecie, a nasi rywale zaczęli popełniać błędy. Pragnę również zauważyć, że bardzo dobre zawody rozegrali nasi bramkarze.

Po raz pierwszy od trzech lat organizatorzy udostępnili dla kibiców dużą trybunę. Doping prawie 1300 sympatyków szczypiorniaka pomógł wam w odniesieniu zwycięstwa?

- Byłem pod dużym wrażeniem, kiedy kibice dopingowali nas od pierwszej do ostatniej minuty. Nie spodziewałem się aż tak dużej frekwencji. Mam nadzieję, że tak jak i my, kibice bawili się bardzo dobrze podczas meczu. Mam nadzieję, że będą oni coraz częściej przychodzić na nasze spotkania.

W następnej kolejce zmierzycie się na wyjeździe z Realem-Astromal Leszno, które również dobrze radzi sobie w tym sezonie...

- Ekipa z Leszna jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem, zwłaszcza kiedy gra na własnym parkiecie. Na chwilę obecną nie myślę jednak o tym spotkaniu. Włożyliśmy w ten mecz dużo wysiłku, a do momentu odprawy przed spotkaniem, odczuwałem duży stres. Chcę nacieszyć się zwycięstwem w derbach naszego regionu.

Warmia Traveland Olsztyn - Meble Wójcik Elbląg 29:25 (12:12)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Droździk 7, Królik 5, Kopyciński 5, Koledziński 5, Paweł Deptuła 3, Sikorski 2, Dzieniszewski 2 oraz Piotr Deptuła, Hegier, Kondracki, Żółtak.

Kary: 10 min.

Meble: Głębocki, Fiodor - Tórz 5, Szopa 4, Malandy 4, Malczewski 2, Olszewski 2, Piotr Adamczak 2, Kupiec 2, Dorsz 1, Paweł Adamczak 1, Nowakowski 1, Serpina 1 oraz Spychalski.

Kary: 4 min.

I LIGA

1. WARMIA OLSZTYN 1628473:355
2. Wybrzeże Gdańsk 1626464:383
3. Meble Wójcik Elbląg 1624466:382
4. Real-Astromal Leszno 1622446:405
5. Spójnia Gdynia 1520390:344
6. MKS Kalisz 1518388:375
7. Pomezania Malbork 1618434:423
8. Orlen Wisła II Płock 1513430:443
9. MKS Poznań 1612411:414
10. Sokół Kościerzyna 1512411:448
11. Wolsztyniak 1611369:424
12. SMS ZPRP Gdańsk 159410:449
13. ŚKPR Świdnica 164368:494
14. MKS Grudziądz 163392:513