Dawny klub Superligi rywalem Warmii Traveland Olsztyn

Podopieczni Giennadija Kamielina zagrają 19 listopada na wyjeździe z Nielbą Wągrowiec.
Warmia kroczy przez sezon niemal od zwycięstwa do zwycięstwa, jednak zespół od pewnego czasu mierzy się z problemami kadrowymi oraz organizacyjnymi.

Kolejna kontuzja u Warmiaków

Niewiele brakowało, aby hala Urania została zamknięta na ten tydzień dla szczypiornistów z Olsztyna. Klub nie uregulował wszystkich płatności względem Ośrodka Sportu i Rekreacji za korzystanie z obiektu. Na szczęście dla trenera Kamielina i jego graczy, Warmia - dzięki przychylności władz miasta - mogła trenować w hali przy al. Piłsudskiego 44. Miesiąc temu Warmiacy musieli przygotowywać się do meczu z Orlenem Wisłą II Płock w hali w Gietrzwałdzie.

Zespół trapią też kontuzje. Do pauzujących Pawła Deptuły i Mateusza Kopycińskiego dołączył Michał Krawczyk. Rozgrywający olsztynian doznał kontuzji pleców w trakcie meczu z Realem Astromalem Leszno i prawdopodobnie w czterech ostatnich meczach tego roku już nie zagra.

Spotkanie z Realem w wykonaniu podopiecznych Giennadija Kamielina było jednym z lepszych w tym sezonie. Drużyna wygrała aż dziesięcioma golami, tracąc tylko piętnaście bramek. W żadnym poprzednim meczu Warmia nie prezentowała się tak dobrze w defensywie. Duża w tym zasługa bramkarzy: Mateusza Gawrysia i Łukasza Zakrety.

Najlepszym graczem rywala jest... trener

Historia potyczek Warmii Traveland i Nielby Wągrowiec sięga jeszcze czasów, kiedy obydwa zespoły rywalizowały w ekstraklasie piłkarzy ręcznych. Olsztynianie występowali w niej w latach 2005-2012. Nielba spadła do I ligi w tym samym roku, a potem grała z różnym szczęściem w Super- i I lidze. W poprzednim sezonie oba zespoły grały w I lidze, ale w dwóch różnych grupach, dlatego nie spotkały się ze sobą w ligowych meczach. - Historia pojedynków Warmii i Nielby jest długa, ale kilku chłopaków z obu drużyn pamięta czasy naszych meczów w elicie - mówi Mateusz Gawryś. - Jesteśmy faworytem tej konfrontacji, o czym świadczy chociażby tabela. Mecz nie będzie jednak łatwy. Wyjdziemy na parkiet prosto z autobusu po 300 kilometrach podróży. Ponadto ze składu wypadł Michał Krawczyk. Dobrze, że pod koniec rundy gramy z trochę słabszymi rywalami. W tym roku mamy do zagrania jeszcze cztery mecze. Potem I liga wróci dopiero w lutym. Chcemy przebrnąć przez ten trudny czas z samymi zwycięstwami, by potem spokojnie regenerować siły.

Co ciekawe, obecnym trenerem klubu z Wągrowca jest Bartosz Świerad, który wspomaga zespół także jako zawodnik. Z 36 rzuconymi golami jest jego najlepszym strzelcem.

Nielba Wągrowiec bardzo dobrze rozpoczęła tegoroczne rozgrywki. Wygrała trzy pierwsze spotkania, jednak od 24 września odniosła tylko jedno zwycięstwo. Aktualnie zajmuje szóste miejsce w tabeli z dziesięcioma punktami na koncie. Olsztynianie wciąż są wiceliderami ze stratą jednego ,,oczka" do prowadzącej Spójni Gdynia.

Początek spotkania w sobotę o godz. 18.