Piłkarze ręczni Warmii przegrali. ,,Wyglądaliśmy fatalnie"

Rywalem olsztynian był tym razem zespół MKS Wieluń. Goście wygrali w hali Urania 30:27. Warmia przegrała pierwszy mecz w Uranii w tym sezonie.
Warmia przystąpiła do meczu bez czterech kontuzjowanych graczy. Trener Giennadij Kamielin miał do dyspozycji zaledwie jedenastu graczy.

Wyjątkowy bramkarz zatrzymał olsztynian

Mecz lepiej zaczęli goście, którzy prowadzili 3:1, jednak olsztynianie szybko doprowadzili do remisu 4:4 po rzucie Karola Królika. Z każdą minutą gra Warmiaków zaczęła się poprawiać. Dobrze w bramce spisywali się Mateusz Gawryś, a dwa rzuty karne obronił zmiennik Gwarysia Łukasz Zakreta.

MKS Wieluń rozgrywał akcje przede wszystkim do najlepszego strzelca I ligi Pawła Dutkiewicza oraz na koło, jednak obrona Warmii sobie radziła z tymi atakami. Przewaga olsztynian - 10:7 - szybko jednak stopniała, bo w 25. minucie Paweł Dutkiewicz wyprowadził drużynę z Wielunia na prowadzenie 14:13. Dobrze w bramce MKS-u spisywał się też rezerwowy bramkarz Tomasz Matulski, znany ze swoich sporych gabarytów (niemal 150 kg wagi). W efekcie po I połowie gospodarze przegrywali 15:16.

Na początku drugiej połowy trzy bramki zdobyli szczypiorniści z Wielunia, a obrona Warmii nadal nie mogła zatrzymać Pawła Dutkiewicza, zaś z drugiego skrzydła gole rzucał Konrad Krzaczyński. - Wreszcie zagraliśmy jak zespół - stwierdził po meczu Dutkiewicz. - Utrzymaliśmy nerwy do samego końca. W poprzednich meczach to właśnie końcówki zdecydowały, że w Płocku, Żukowie, Gdyni i Kościerzynie nie wygraliśmy, choć powinniśmy.

Z kolei wicelider I ligi swoją grę opierał wyłącznie na Karolu Króliku. W 48. minucie po bramce Tomasza Wawrzyniaka MKS prowadził już 27:22. Pod koniec spotkania Warmiacy byli bezradni w ataku, natomiast prawie każdy rzut przyjezdnych lądował w bramce. Nie pomogła zmiana bramkarza na Łukasza Zakretę. Na dodatek zawodnicy z Wielunia ostro obchodzili się ze szczypiornistami gospodarzy, co nie ułatwiało im gry.

Ostatecznie Warmia Traveland przegrała 27:30.

Komentarze po meczu

- Czasami chciałbym, aby ta runda już się skończyła - wyznał Radosław Dzieniszewski, kapitan Warmii Traveland. - Cały czas jesteśmy w czołówce, jednak liczyłem, że będziemy na pierwszym miejscu w tabeli. Takie są moje ambicje. Gramy w mocno okrojonym składzie, jednak nie w tym, a w naszych błędach szukałbym przyczyn ostatnich porażek. Przydałby się nam psychiczny odpoczynek.

- Staramy się, ale brakuje nam ludzi do gry - stwierdził Michał Sikorski, skrzydłowy Warmii Traveland. - Ponadto popełniliśmy dzisiaj za dużo błędów. Nie oglądamy się na rywali oraz na to, co się dzieje w klubie. Myślimy tylko o piłce ręcznej, która nas cieszy. Przed nami cała runda rewanżowa i jeśli wyeliminujemy błędy, powinniśmy znowu regularnie wygrywać.

- Przegraliśmy, ale wciąż jesteśmy w górnej części tabeli i powinniśmy się z tego cieszyć, patrząc na to, ile kontuzji mamy w zespole - powiedział Marcin Malewski, najlepszy strzelec Warmii Traveland. - Z drugiej strony mamy zmienników, którzy powinni wyjść na parkiet i pokazać, że są warci tego, aby grać w pierwszym zespole.

Marcin Malewski od kilku dni pełni w klubie również funkcję drugiego trenera. - Giennadij Kamielin potrzebował pomocy. Zapytał, czy byłbym chętny pełnić rolę jego asystenta. Muszę już myśleć o przyszłości, a w tym kierunku chciałbym podążać po zakończeniu kariery zawodniczej.

Dla olsztynian była to pierwsza porażka we własnej hali w tym sezonie. Następny mecz Warmia Traveland rozegra na wyjeździe 3 grudnia z Mazurem Sierpc.

Warmia Traveland Olsztyn - MKS Wieluń 27:30 (15:16)

Warmia Traveland: Mateusz Gawryś, Łukasz Zakreta - Karol Królik 7, Piotr Dzido, Piotr Deptuła 2,

Tomasz Fugiel 2, Michał Sikorski 1, Sergiusz Dworaczek 2, Radosław Dzieniszewski 3, Marcin

Malewski 7, Sebastian Koledziński 1 i Damian Przytuła 2

MKS: Grzegorz Cieślak, Tomasz Matulski, Andrzej Waloch - Mateusz Kaźmierczak, Kamil

Młodzieniak, Konrad Krzaczyński 6, Paweł Dutkiewicz 9, Szymon Famulski, Łukasz Piwnicki,

Krzysztof Dutkiewicz 3, Krzysztof Węcek 3, Maciej Torchała 2, Michał Bernaś 3, Oskar Klimas i

Tomasz Wawrzyniak 4

Tabela I ligi

1. Spójnia Gdynia 11 19 310-246

2. Polski Cukier Pomezania Malbork 11 16 299-278

3. Stal Gorzów Wielkopolski 11 16 300-253

4. WARMIA TRAVELAND OLSZTYN 11 15 322-270

5. SMS ZPRP Gdańsk 11 13 291-289

6. Nielba Wągrowiec 11 12 320-320

7. Sokół Browar Kościerzyna 11 11 273-264

8. MKS Wieluń 11 11 283-278

9. Real Astromal Leszno 11 11 269-267

10. Orlen Wisła II Płock 11 9 278-298

11. Grunwald Poznań 11 8 276-305

12. Mazur Sierpc 11 5 260-303

13. GKS Żukowo 11 5 285-326

14. Śląsk Wrocław 11 3 265-334