Sport.pl

Radosław Panas nadal trenerem Indykpolu AZS Olsztyn?

- Radek otrzymał propozycję przedłużenia kontraktu w Olsztynie. W czwartek mamy otrzymać ostateczną decyzję - mówi Mariusz Szyszko, prezes siatkarskiego klubu Indykpol AZS.
Miniony sezon był dla Radosława Panasa jednym z najtrudniejszych w trenerskiej karierze. Drużyna, która miała awansować do rundy play-off (czołowa ósemka PlusLigi) nie tylko nie zrealizowała celu, ale rywalizację zakończyła na ostatnim 10. miejscu w tabeli. Lepsi od olsztynian okazali się nawet siatkarze AZS Częstochowy, którzy dysponowali najmłodszym składem w całych rozgrywkach.

Nie sprawdziły się też transfery dokonane przez klub, jak chociażby pozyskanie brazylijskiego przyjmującego Rafaela Batistę da Silva czy norweskiego rozgrywającego Jonasa Kvalena. Nic więc dziwnego, że obaj panowie zaraz po zakończeniu sezonu pożegnali się z klubem.

- Po prostu zdecydowałem, że ci gracze nie są już niezbędni na treningach - mówił dla olsztyn.sport.pl Radosław Panas, trener Indykpolu AZS. - Raczej nie wrócą już do Olsztyna. Rozliczyli się ze wszystkiego, więc nasze drogi się rozeszły. Nie było sensu, żeby z nami tutaj przebywali, choć jeszcze przez jakiś czas będziemy razem trenować. Jak informowaliśmy na olsztyn.sport.pl bliski rozstania z AZS jest również atakujący Łukasz Szarek. - Łukasz akurat jeszcze z nami trenuje - stwierdził Radosław Panas. - A czy w przyszłym sezonie zostanie w Olsztynie? Tego nie wiem, tak samo jak nie wiem, kto będzie tutaj szkoleniowcem i jaka będzie przyszłość drużyny.

Zanim rozpocznie się budowa nowej drużyna, która miejmy nadzieję, tym razem spełni oczekiwania kibiców, trzeba więc zdecydować, kto ją poprowadzi w kolejnych rozgrywkach. Zarząd Indykpolu AZS chciałby zatrzymać Radosława Panasa. W środę trener otrzymał propozycję nowej umowy. - Daliśmy sobie czas do czwartku. Teraz czekamy na jego decyzję - mówi Mariusz Szyszko, prezes klubu.

Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: