Indykpol AZS gra z Bydgoszczą. Powtórka mile widziana

Drużyna Transferu Bydgoszcz pod wodzą belgijskiego trenera przeszła rewolucję. - Czeka nas w środę trudny mecz - mówi Rafał Buszek, siatkarz Indykpolu AZS Olsztyn.
Poprzednia, grudniowa potyczka obu zespołów zakończyła się łatwym zwycięstwem AZS 3:0 (w hali Urania). Wtedy taki wynik nikogo nie zdziwił, bo Transfer Bydgoszcz był najsłabszym ogniwem PlusLigi i nie przez przypadek zajmował ostatnie miejsce w tabeli.

Od tamtej pory u rywali dużo się jednak zmieniło. Nowy szkoleniowiec Vital Heynen, który zaczął pracować z Transferem tuż przed meczem w Olsztynie, w kolejnych ośmiu kolejkach poprowadził swoich podopiecznych do czterech zwycięstw. Bilans może nie jest imponujący, ale wygrane z Zaksą Kędzierzyn-Koźle czy Czarnymi Radom pozwoliły im odbić się od dna.

- W Bydgoszczy czeka nas trudny mecz - mówi Rafał Buszek, przyjmujący akademików. - Przeciwnicy mają nowego trenera, nowych siatkarzy i grają o wiele lepiej.

Zawodnik Indykpolu AZS ma na myśli pozyskanie m.in. 25-letniego Amerykanina Garretta Muagututia, który w przeszłości występował na boiskach lig hiszpańskiej, fińskiej, włoskiej czy tureckiej. To już drugi, po Carsonie Clarku, gracz z USA w barwach Transferu.

Wiele osób podkreśla, że to charyzma Heynena i jego metody szkoleniowe sprawiły, że bydgoszczanie przyśpieszyli swoją grę, poprawili się na zagrywce, a ich największym atutem stały się blok i obrona. Trudno się jednak dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę sukcesy 44-letniego trenera, jakie odnosił z belgijską ekipą Noliko Maaseik. Z kolei na ostatnich mistrzostwach Europy, z reprezentacją Niemiec, którą nadal zresztą prowadzi, dotarł do ćwierćfinału.

Olsztynianie do meczu w Bydgoszczy przystąpią zaledwie cztery dni po pięciosetowym boju z Resovią. Pojedynek, choć przegrany, udowodnił, że AZS w tym sezonie może namieszać w planach najsilniejszym. - Po meczu z Rzeszowem czułem jednocześnie sportową złość i satysfakcję - tłumaczy Rafał Buszek. - Najbardziej cieszę, że jako zespół pokazaliśmy, iż jesteśmy w stanie nawiązać walkę z takim rywalem jak Resovia. Przed nami, w rundzie zasadniczej, jeszcze kilka trudnych meczów [prócz Transferu z Jastrzębskim Węglem i Zaksą - red.], które będą przedsmakiem tego, co czeka nas w play-off.

To właśnie na finały PlusLigi akademicy chcą trafić z najlepszą formą. - Lekkie zmęczenie oczywiście odczuwamy, ale po to ciężko trenujemy, by być na to gotowym. Zresztą, wszystkie zespoły są w takiej samej sytuacji - dodaje Buszek.

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha do Bydgoszczy wyjechali we wtorek po południu, gdzie jeszcze tego samego dnia zaplanowane mieli zajęcia na miejscowej hali. AZS nie zagra, niestety, w najsilniejszym składzie. Już wiadomo, że zabraknie Grzegorza Szymańskiego z powodu urazu wiązadeł kolana.

Początek środowego meczu o godz. 18.

Spotkania 20. kolejki

Środa: Transfer Bydgoszcz - Indykpol AZS Olsztyn (godz. 18, transmisja w Polsacie Sporcie i HD, Radio Olsztyn), PGE Skra Bełchatów - AZS Częstochowa (18), Jastrzębski Węgiel - Cerrad Czarni Radom (18), BBTS Bielsko-Biała - Effector Kielce (19), AZS Politechnika Warszawska - Lotos Trefl Gdańsk (19), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów (20.30, Polsat Sport i HD).

PLUSLIGA

1. Skra Bełchatów204852:18
2. Resovia Rzeszów194752:16
3. Jastrzębski Węgiel194048:27
4. ZAKSA K. - K.193944:27
5. Indykpol AZS193541:30
6. Czarni Radom193236:34
7. AZS Politechnika192429:40
8. Transfer Bydgoszcz191927:43
9. Trefl Gdańsk201926:43
10. Effector Kielce191824:42
11. AZS Częstochowa191422:47
12. BBTS B. - B.191017:51
Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.