Sport.pl

Drużyna z Ligi Mistrzów rywalem siatkarzy AZS Olsztyn

Siatkarze Indykpolu AZS nie zdążyli otrząsnąć się po porażce w Bydgoszczy, a już czeka ich kolejne wyzwanie. Do hali Urania przyjeżdża Jastrzębski Węgiel, uczestnik Final Four Ligi Mistrzów.
Nastroje w drużynie z Olsztyna popsuł środowy pojedynek z Transferem Bydgoszcz. Podopieczni Krzysztof Stelmacha, mimo że byli stawiani w roli faworytów, a w czwartym secie bliscy doprowadzenia do tie-breaka (22:20 dla AZS), to przegrali cały mecz 1:3.

Rozczarowania z takiego wyniku nie kryje kapitan akademików Maciej Dobrowolski. - Liczyliśmy, że w Bydgoszczy zdobędziemy punkty - mówił po spotkaniu. - Z boku zostawiliśmy sytuację w tabeli, i to, kto z kim musi wygrać. Kompletnie nas to nie interesowało. Jestem rozgoryczony, tym bardziej że trzy z czterech setów były grane na przewagi. Graliśmy w różnych konfiguracjach - z atakującym, z trzema przyjmującymi. Szukaliśmy swojej gry, ale w końcówkach byliśmy nieskuteczni.

Jak podkreśla rozgrywający Indykpolu AZS, zadania nie ułatwiały, jego zdaniem błędne decyzje sędziów. Po jednej z akcji Dobrowolski długo dyskutował z arbitrem spotkania. - My widzieliśmy trzy identyczne sytuacje i wszystkie zostały zagwizdane na naszą niekorzyść - tłumaczy zawodnik. - Nie wiem, czy mieliśmy rację. W tym meczu nie podobała mi się antysiatkówka w przyjęciu. Rozumiem, że dopuszczamy przyjęcia na palce, że mogą być nieczyste, że nie ma błędów podwójnego odbicia, ale łapanie piłek zza głowy? O tym właśnie rozmawiałem z sędzią.

Nie zmienia to faktu, że w środę akademicy zawiedli w ataku. Jak informowaliśmy na olsztyn.sport.pl musieli sobie radzić bez Grzegorza Szymańskiego, który naciągnął wiązadła w kolanie i musi pauzować. Daleki od wysokiej formy był z kolei zastępujący go w wyjściowym składzie Bartosz Krzysiek (tylko sześć punktów). - W pierwszym secie mieliśmy problemy także z przyjęciem - zauważa Krzysztof Stelmach, szkoleniowiec Indykpolu AZS. - W drugim, oprócz problemów technicznych przestaliśmy walczyć i oddaliśmy rywalom partię. Dopiero po przerwie wróciliśmy do dobrej gry. Walczyliśmy o każdą piłkę. A ostatni set to sól siatkówki. Kto wygrywa ważne piłki w końcówkach, ten wygrywa mecze. My na cztery ostatnie wygraliśmy jedną, a to zdecydowanie za mało.

W środę najjaśniejszym punktem w zespole z Olsztyna był Argentyńczyk Pablo Bengolea, ale nawet zdobyte przez niego 19 punktów (najwięcej w AZS), to było za mało, by myśleć o sukcesie.

Na rozpamiętywanie porażki nie ma jednak czasu. Akademików w najbliższą sobotę czeka jeszcze trudniejsze zadanie. W hali Urania podejmą brązowego medalistę mistrzostw Polski i drużynę, która tydzień temu w walce o Final Four Ligi Mistrzów wyeliminowała Resovię Rzeszów (w dwumeczu 3:0, 3:1).

Gospodarze szczególną uwagę będą musieli poświęcić Michałom Kubiakowi i Łasko, którzy są główną siłą napędową Ślązaków. Ich niewątpliwym atutem jest także rozgrywający Michał Masny, nie przez przypadek uznawany za jednego z najlepszych w PlusLidze. To właśnie słowacki siatkarz, w ostatnim wygranym meczu z Jastrzębskiego Węgla z Czarnymi Radom 3:2 został wybrany na MVP.

Nie oznacza to, że w sobotę olsztynianie są skazani na porażkę. Najlepszym dowodem była kolejka inaugurująca sezon, kiedy to Indykpol AZS pokonał na wyjeździe nie kogo innego tylko Jastrzębski Węgiel 3:1. Kibice AZS z pewnością nie mieliby nic przeciwko, gdyby ten wynik udało się powtórzyć. Początek spotkania w hali Urania o godz. 14.45.

Spotkania 12. zaległej kolejki

- piątek: AZS Częstochowa - Transfer Bydgoszcz (godz. 18, transmisja w Polsacie Sport i HD); - sobota: Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel (14.45, Polsat Sport i HD, Radio Olsztyn), BBTS Bielsko-Biała - Asseco Resovia Rzeszów (17); - niedziela: Cerrad Czarni Radom - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (14.45, Polsat Sport i HD), Effector Kielce - AZS Politechnika Warszawska (18, Polsat Sport i HD); awansem Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 0:3.

PLUSLIGA

1. Skra Bełchatów215155:19
2. Resovia Rzeszów204854:19
3. Jastrzębski Węgiel204251:29
4. ZAKSA K. - K.204147:29
5. Indykpol AZS203542:33
6. Czarni Radom203338:37
7. AZS Politechnika202531:43
8. Transfer Bydgoszcz202230:44
9. Trefl Gdańsk212129:45
10. Effector Kielce202127:43
11. AZS Częstochowa201423:50
12. BBTS B. - B.201018:54
Więcej o Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: