Bartosz Bednorz zostaje w Indykpolu AZS Olsztyn

21-letni przyjmujący Bartosz Bednorz przedłużył umowę z olsztyńskim klubem o kolejny sezon 2015/2016. To dobra wiadomość dla Indykpolu AZS, który poprzednie rozgrywki zakończył na odległym 10. miejscu.
Młody zawodnik w minionych rozgrywkach PlusLigi pokazał się z bardzo dobrej strony. A przypomnijmy, że początkowo zamiast pomagać na boisku drużynie z Olsztyna, musiał leczyć uraz, którego nabawił się jeszcze przed inauguracją sezonu.

W okresie przygotowawczym odnowiła mu się kontuzja związana z degeneracyjna wiązadła rzepki i popularnie nazywana "kolanem skoczka".

- Miałem problemy już w okresie wakacyjnym - mówił wówczas dla olsztyn.sport.pl Bartosz Bednorz. - Kiedy zakończyłem sezon w Częstochowie [jego poprzednia drużyna], przeszedłem zabiegi ostrzykiwania kolana [podawany kwas hialuronowy działa na stawy jak smar. Wypełnia nierówności i nie dopuszcza do ocierania się o siebie kości stawu], a następnie okres rehabilitacji. Później wyjechałem na zgrupowanie kadry Polski do lat 23 i po niecałych dwóch tygodniach kontuzja mi się odnowiła. Po kolejnych badaniach dostałem pewne zalecenia i nie mogłem trenować na pełnych obrotach. Kiedy jednak przyjechałem do Olsztyna i wróciłem do zajęć, to czułem się dobrze. Solidnie przepracowałem cały okres przygotowawczy i właśnie wtedy, podczas jednego z treningów, kiedy wylądowałem po ataku, poczułem ból w kolanie. Zrozumiałem, że uraz mi się odnowił.

Kiedy jednak wrócił do zdrowia, Indykpol AZS miał z niego dużo pożytku. Wystarczy wspomnieć, że Bartosz Bednorz był najlepszym przyjmującym w zespole, a w całej lidze pod tym względem zajął 8. miejsce (31,75-proc. tzw. perfekcyjnego przyjęcia). To od niego budowanie składu rozpoczynał trener akademików Andrea Gardini.

- Uważam, że dobrym materiałem na klasowego zawodnika jest Bartosz Bednorz - podkreślał w rozmowie dla olsztyn.sport.pl włoski szkoleniowiec olsztynian. - Teraz każdy mówi o nim jako o wielkim talencie, ale gdy obejmowałem Indykpol, nikt go nie dostrzegał.

Jego dobra gra nie uszła jednak uwadze selekcjonera biało-czerwonych Stephane`a Antigi, który powołując go do szerokiej 25-osobowej kadry Polski na Ligę Światową.

Nic więc dziwnego, że zaraz po zakończeniu ligowych zmagań, Indykpol postanowił zatrzymać Bednorza u siebie. Ostatecznie przedłużył jego wypożyczenie ze Skry Bełchatów [jego macierzysty klub] o kolejny sezon 2015/2016.

Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.