Sport.pl

AZS Olsztyn ma nowego siatkarza. To ulubieniec Antigi

Mierzący 196 cm wzrostu Marcin Waliński związał się dwuletnią umową z Indykpolem AZS. To trzeci transfer w olsztyńskiej drużynie od zakończenia sezonu PlusLigi.
24-letni zawodnik, który występuje na pozycji przyjmującego od 2009 roku reprezentował barwy bydgoskiego Transferu (dawniej Delekty).

Jego przygoda z siatkówką rozpoczęła się jednak w rodzinnej Trzciance (miasto w Wielkopolsce) i tamtejszym zespole MKS-ie MDK. Potem grał w młodzieżowych drużynach bełchatowskiej Skry, i tak było do meczu na szczeblu drugiej ligi, w którym wystąpił przeciwko Delekcie. Sztab szkoleniowy rywali był pod dużym wrażeniem jego umiejętności. I to do tego stopnia, że najpierw zaprosił go na zgrupowanie z ekstraklasową Delektą Bydgoszcz, a potem trener Waldemar Wspaniały włączył go do podstawowego zespołu.

Jak się okazało to była słuszna decyzja. W 2012 roku, zdobył z bydgoskim klubem (jako młodzieżowiec) mistrzostwo Młodej Ligi, a sam Marcin Waliński został wybrany najbardziej wartościowym siatkarzem całych rozgrywek.

Potem utalentowany zawodnik miał okazję zbierać doświadczenie pod okiem Stephana Antigi, kiedy ten jeszcze jako siatkarz grał w Delekcie (2011-2013). Co więcej, Francuz, który teraz jest szkoleniowcem reprezentacji biało-czerwonych nie zapomniał o talencie Walińskiego. Najlepszym tego dowodem jest powołanie go do szerokiej kadry Polski na 2015 rok.

Jak dotąd największym osiągnięciem Walińskiego w seniorskiej siatkówce jest czwarte miejsce w PlusLidze, które razem z drużyną z Bydgoszczy zajął w sezonie 2012/2013. Z kolei w minionych rozgrywkach jego zespół był piąty.

Teraz już wiadomo, że kolejnym jego przystankiem w sportowej karierze będzie Indykpol. We wtorek podpisał z olsztyńskim klubem dwuletnią umową. To trzeci zakontraktowany gracz przez AZS, a drugi, pozyskany z Bydgoszczy. Wcześniej trafili tu rozgrywający Paweł Woicki (także z Transferu) oraz libero Jakub Zabłocki (wcześniej KPS Siedlce). A na tym prawdopodobnie nie skończą się zakupy w Bydgoszczy. Na celowniku trenera Andrei Gardiniego jest bowiem kanadyjski środkowy Dustin Duff. - Rzeczywiście szukamy siatkarza, który byłby dobry w grze na środku bloku i Justin jest jedną z opcji - mówił przed tygodniem w rozmowie dla olsztyn.sport.pl trener Indykpolu. - Sytuacja na rynku zmienia się jednak bardzo szybko i lada dzień może pojawić się ktoś nowy.

Przypomnijmy, że po poprzednim sezonie, który akademicy z Olsztyna zakończyli na odległym 10. miejscu klub podziękował za współpracę aż siedmiu siatkarzom. Chodzi o przyjmujących Brazylijczyka Leviego Cabrala, Słowaka Frantiska Ogurcaka i Piotra Łukę, atakującego Grzegorza Szymańskiego, rozgrywającego Słowaka Juraja Zatko, środkowego Piotra Haina (interesuje się nim Jastrzębski Węgiel) oraz libero Jakuba Bika. Nie wiadomo także czy ich losu nie podzieli rozgrywający Maciej Dobrowolski, który nie porozumiał się z klubem w kwestii nowego kontraktu.

Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: