AZS nie radzi sobie z faworytami. Wygrana Skry [FOTO]

Indykpol AZS Olsztyn przegrał w Bełchatowie 1:3.
W pierwszym secie atak Indykpolu AZS opierał się na parze przyjmujących: Wojciechu Włodarczyku i Aleksandrze Śliwce. Po bloku Jana Hadravy olsztynianie prowadzili już 14:10, jednak Skra doprowadziła do remisu po serii świetnych zagrywek Nicolasa Uriarte. Od tej pory rywalizacja o kolejne punkty była bardzo zacięta. Ostatecznie to akademicy wygrali inauguracyjną odsłonę po udanym bloku Włodarczyka.

Druga partia również była bardzo wyrównana. Paweł Woicki odciążył przyjmujących od atakowania i coraz więcej piłek posyłał do Jana Hadravy. O wyniku seta znowu decydowała końcówka, jednak tym razem górą byli bełchatowanie, głównie dzięki świetnej grze Mariusza Wlazłego.

Fatalna gra olsztynian po przerwie

Po przerwie gra akademików kompletnie się rozsypała. Zagrywki graczy PGE Skry wywoływały ogromne problemy z przyjęciem i dokładnym rozegraniem olsztynian. Trener Andrea Gardini próbował reagować, wymieniając parę przyjmujących i rozgrywającego, jednak strata była zbyt duża, aby ją odrobić. Gospodarze wygrali 25:13 i objęli prowadzenie 2:1 w setach.

Czwarta partia przypominała pierwsze dwa sety. Nicolas Uriarte ponownie zmienił głównego ogniwo ataku z Mariusza Wlazłego na Bartosza Kurka i Artura Szalpuka, którego wybrano najlepszym zawodnikiem meczu. W szeregach Indykpolu AZS do dobrej dyspozycji wrócili Wojciech Włodarczyk i Aleksander Śliwka, jednak nie uchronili oni akademików od porażki w secie 21:25 i w całym meczu 1:3.

Najbliższy mecz Indykpol AZS rozegra 9 grudnia w Olsztynie. Rywalem będzie Lotos Trefl Gdańsk

PGE Skra Bełchatów - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:27, 25:22, 25:13, 25:21)

PGE Skra: Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły, Srecko Lisinac, Karol Kłos, Artur Szalpuk, Bartosz Bednorz i Kacper Piechocki (libero) oraz Nikołaj Penczew i Bartosz Kurek

Indykpol AZS: Paweł Woicki, Jan Hadrava, Daniel Pliński, Miłosz Zniszczoł, Wojciech Włodarczyk, Aleksander Śliwka, Michał Żurek (libero) oraz Łukasz Makowski, Hidde Boswinkel, Adrian Buchowski i Ezequiel Palacios

Więcej o: