Sport.pl

Arteniuk wygrał w sądzie. Olimpii cofną licencję?

Maciej Nowocień
17.04.2012 , aktualizacja: 18.04.2012 21:30
A A A Drukuj
Trener Tomasz Arteniuk

Trener Tomasz Arteniuk (Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta)

Blisko 200 tys. zł Olimpia Elbląg wypłaci Tomaszowi Arteniukowi, który wygrał sprawę sądową z pierwszoligowym klubem. Powodem konfliktu było bezprawne rozwiązanie kontraktu trenerskiego w 2011 roku
Co więcej, Olimpii może zostać odebrana licencja na występy na zapleczu ekstraklasy. Przypomnijmy, że dokładnie 4 kwietnia ubiegłego roku klub z Elbląga zwolnił Arteniuka za główny powód podając łamane przez szkoleniowca przepisy klubu oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Z kolei ówczesny trener Olimpii twierdził, że klub nie wywiązywał się ze zobowiązań finansowych.

I wprawdzie Robert Pilecki, menedżer elblążan oświadczył, że Olimpia już się rozliczyła z trenerem, to sprawa swój finał znalazła w Piłkarskim Sądzie Polubownym. - Wydział Szkolenia PZPN uchwałą z dnia 6 czerwca 2011 roku odrzucił w całości argumentację klubu o rozwiązaniu ze mną kontraktu w trybie natychmiastowym. Stwierdzając jednocześnie, że zarząd bezprawnie i bezskutecznie próbował rozwiązać ze mną umowę, dopuszczając się przy tym ciężkiego naruszenia przepisów wewnątrzzwiązkowych - mówił w styczniu "Gazecie" były trener Olimpii. - Klub przyjął ten wyrok bez protestu prawnego. Po jego uprawomocnieniu mój pełnomocnik skierował sprawę o uznanie moich roszczeń finansowych do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN. Sprawa mogła już znaleźć swój finał, niestety dwukrotnie choroba pełnomocnika prawnego Olimpii Elbląg to uniemożliwiła.

Zobacz także: Kilkuset kibiców Arki w Elblągu i porażka Olimpii [WIDEO]



Trener przedstawił nam także dokumenty, z których wynikało, że nie dostał części pensji za okres od stycznia do czerwca 2011 roku, co było podstawą do nałożenia na Olimpię kary finansowej przez Wydział Dyscypliny PZPN. - Jesteśmy w pełni rozliczeni z trenerem Arteniukiem - zarzekał się jednak Robert Pilecki.

Tymczasem 27 lutego 2012 roku w Piłkarskim Sądzie Polubownym PZPN z powództwa Arteniuka przeciwko Olimpii zapadł wyrok, na którego mocy klub ma zapłacić szkoleniowcowi kwotę sięgającą niemal 200 tys. zł. - Jednocześnie na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Elblągu, komornik wszczął egzekucję polegającą na zabezpieczeniu kont bankowych klubu, umów sponsorskich oraz innych źródeł finansowania klubu, celem zabezpieczenia moich roszczeń pieniężnych - informuje "Gazetę" Arteniuk.

Okazuje się, że ogromne pieniądze, które Olimpia musi wypłacić trenerowi to nie jedyny problem klubu. Jak ustaliła "Gazeta", w związku z postanowieniem sądu, elblążanom może zostać cofnięta licencja na występy w pierwszej lidze do czasu całkowitego uregulowania długu wobec Arteniuka. Wniosek o taką karę do Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej złożył sam szkoleniowiec. Działacze zaplanowali wspólne spotkanie i przesłuchanie w terminie 10 maja.

Stomil podejmuje Puszczę. Stawka większa niż punkty


Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX