Grzegorz Lech: Taktyka Stomilu nie przyniosła efektu

- Może się mylę, ale sędzia nie podyktował nam dwóch spalonych oraz dwóch rzutów karnych - nie kryje rozgoryczenia Grzegorz Lech, pomocnik Stomilu. W sobotę jego zespół przegrał w Olsztynie z Kolejarzem Stróże 2:3.
Piłkarze Stomilu długo nie zapomną porażki ze Stróżami, i to nie tylko ze względu na wynik (2:3). Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy mieli sporo zastrzeżeń do pracy arbitrów, czego nie ukrywali w pomeczowych wypowiedziach. - Nie wiem, może się mylę, ale moim zdaniem w jednej akcji były dwa spalone - mówi Grzegorz Lech, jeden z najbardziej doświadczonych graczy z Olsztyna. - Przez cały mecz sędzia powinien też odgwizdać dwa karne dla naszej drużyny. Może szukam jakiegoś usprawiedliwienia, ale jeśli zamiast karnego przy stanie 2:1 Paweł Piceluk otrzymuje żółtą kartkę za symulowanie, to coś jest nie tak. To nie pierwszy pojedynek, kiedy dostajemy takie kary.

Stomil rozegrał przyzwoite spotkanie, ale za styl nie przyznaje się punktów. A te są bardzo potrzebne, bo zespół wciąż walczy o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. - Nie wiem, co mam powiedzieć na temat naszej gry - rozkłada ręce Lech. - Bardzo się staraliśmy, ale nie wiem, czy było to widać z trybun. Zagraliśmy przeciwko doświadczonej drużynie, która strzeliła nam trzy bramki, a my niestety nie zdołaliśmy zdobyć jednej więcej.

Można się dziwić, dlaczego po golu Piceluka na 1:0 gospodarze, zamiast podwyższyć wynik, skupili się na obronie. Taka postawa szybko się zemściła. - Na co dzień trenujemy na sztucznej nawierzchni, a dodatkowo w sobotę boisko było bardzo grząskie - tłumaczy Lech. - Po kilkunastu minutach, kiedy narzuciliśmy tempo, nogi się trochę napompowały i nie chcieliśmy iść do przodu, żeby nie nadziać się na kontry. Ale to nic nie dało. Ta taktyka nie przyniosła efektu.

Kolejne spotkanie piłkarze Stomilu rozegrają już w piątek, kiedy to w Bydgoszczy zmierzą się z tamtejszym Zawiszą.

Stomil Olsztyn - Kolejarz Stróże 2:3 (1:1)

Bramki: Piceluk 12, Baranowski 53 - Stefanik 38, Kurowski 61, Nitkiewicz 80.

Stomil: Skiba - Bucholc, Kaczmarek, Remisz, Baranowski, Hempel, Glanowski (74. Łukasik), Jegliński, Kun (67. Suchocki), Lech, Piceluk;

Kolejarz: Zarychta - Pietrzak (71. Giesa), Szufryn, Nitkiewicz, Stefanik, Markowski, Cichy, Adamek (59. Kurowski), Kowalczyk, Niane (46. Bocian), Wolański;

Pozostałe spotkania 23. kolejki:

Warta Poznań - Olimpia Grudziądz 0:1 (Piotr Ruszkul 40), Łódzki KS - Cracovia Kraków (walkower), Dolcan Ząbki - Bogdanka Łęczna 5:0 (Bartosz Osoliński 17 (k), Mateusz Piątkowski 59, 62, Maciej Tataj 71, Damian Świerblewski 81), Arka Gdynia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (Szymon Sobczak 61), Okocimski KS Brzesko - Flota Świnoujście 2:2 (Paweł Smółka 56, Damian Byrtek 58 - Arkadiusz Aleksander 87, Ensar Arifović 90), Miedź Legnica - Polonia Bytom 1:0 (Damian Lenkiewicz 85), GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (Ivica Žunić 26 - Patryk Tuszyński 62), GKS Katowice - Zawisza Bydgoszcz 1:0 (Mateusz Kamiński 45).

I LIGA

1. Termalica Bruk-Bet224539:17
2. Cracovia Kraków234331:24
3. Flota Świnoujście224236:18
4. GKS Tychy234027:18
5. Zawisza Bydgoszcz224043:17
6. Dolcan Ząbki234039:23
7. Miedź Legnica223833:26
8. Olimpia Grudziądz223728:20
9. GKS Katowice223328:26
10. Arka Gdynia233225:18
11. Bogdanka Łęczna233126:31
12. Kolejarz Stróże212927:31
13. Warta Poznań222528:32
14. Sandecja Nowy Sącz222422:37
15. Stomil Olsztyn221825:34
16. Okocimski KS Brzesko211519:35
17. Polonia Bytom22714:46
18. Łódzki KS231417:49
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.