Piłkarz Kolejarza: Stomil dominował, ale my wygraliśmy

- Stomil kontrolował przebieg meczu, ale to my, po naszych kontrach wygraliśmy - mówi Łukasz Bocian, zawodnik Kolejarza Stróże. Zespół z południa Polski pokonał w sobotę olsztynian 3:2.
Sobotnia przegrana to dla Stomilu duża porażka. Podopieczni trenera Zbigniewa Kaczmarka tracą już sześć punktów do Sandecji Nowy Sącz, która zajmuje 14. miejsce w tabeli, ostatnie gwarantujące utrzymanie.

Komplet punktów wywieziony z Olsztyna był ważny także dla Kolejarza Stróże, bo dzięki temu umocnili się na bezpiecznej pozycji w rozgrywkach.

Rozmowa z Łukaszem Bocianem

Maciej Nowocień: Wygrana w meczu, w którym optycznie było się zespołem słabszym, cieszy podwójnie?

Łukasz Bocian, piłkarz Kolejarza Stróże: Rzeczywiście, Stomil kontrolował przebieg meczu, ale to my, po naszych kontrach wygraliśmy. Gospodarze może i prezentowali się lepiej, jednak to my strzeliliśmy tę jedną bramkę więcej i cieszymy się ze zwycięstwa. Wykorzystaliśmy błędy Stomilu w obronie. Mieliśmy dużo stałych fragmentów gry, podobnie zresztą jak olsztynianie. Na szczęście wybroniliśmy się z tych sytuacji i mogliśmy w dobrych humorach wrócić do domu.

Stomil słynie z groźnych akcji po stałych fragmentach gry.

- Obawialiśmy się tego przed meczem. Wiedzieliśmy, że Paweł Kaczmarek dysponuje bardzo dobrą lewą nogą i doskonale wrzuca piłkę w pole karne. Widać to było zresztą na boisku, bo przecież bramki straciliśmy właśnie po stałych fragmentach gry. Mimo to wygraliśmy i to nasz korzystny rezultat idzie w świat.

A jak się grało na olsztyńskim klepisku, bo stan murawy przy alei Piłsudskiego trudno było nazwać boiskiem piłkarskim?

- Szczerze mówiąc, to myśleliśmy, że będzie gorzej. Moi koledzy z drużyny mają znajomych w Olsztynie, dlatego cały czas mieliśmy świeże informacje na temat stanu murawy. Wiedzieliśmy, że dopiero w piątek organizatorzy pozbyli się śniegu z boiska, a jak jechaliśmy już na stadion z hotelu, to zaczęło dodatkowo padać. Dla obu zespołów boisko było jednak takie samo. Nie można narzekać, bo mamy kilka zaległych meczów, dlatego trzeba grać. Runda zapowiada się więc intensywnie.

Dla Stomilu to bolesna porażka, bo każdy punkt dla drużyny walczącej o utrzymanie jest na wagę złota.

- Wiadomo, że musicie zdobywać punkty, ale nam też były one potrzebne przed sobotnim meczem. Życzę olsztynianom utrzymania, ponieważ zasługujecie na I ligę. Jest jeszcze dużo kolejek przed nami, więc jest szansa.

Rozmawiał Maciej Nowocień

Stomil Olsztyn - Kolejarz Stróże 2:3 (1:1)

Bramki: Piceluk 12, Baranowski 53 - Stefanik 38, Kurowski 61, Nitkiewicz 80

Stomil: Skiba - Bucholc, Kaczmarek, Remisz, Baranowski, Hempel, Glanowski (74. Łukasik), Jegliński, Kun (67. Suchocki), Lech, Piceluk.

Kolejarz: Zarychta - Pietrzak (71. Giesa), Szufryn, Nitkiewicz, Stefanik, Markowski, Cichy, Adamek (59. Kurowski), Kowalczyk, Niane (46. Bocian), Wolański.

Pozostałe spotkania 23. kolejki

Warta Poznań - Olimpia Grudziądz 0:1 (Piotr Ruszkul 40), Łódzki KS - Cracovia Kraków (walkower), Dolcan Ząbki - Bogdanka Łęczna 5:0 (Bartosz Osoliński 17 (k), Mateusz Piątkowski 59, 62, Maciej Tataj 71, Damian Świerblewski 81), Arka Gdynia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (Szymon Sobczak 61), Okocimski KS Brzesko - Flota Świnoujście 2:2 (Paweł Smółka 56, Damian Byrtek 58 - Arkadiusz Aleksander 87, Ensar Arifović 90), Miedź Legnica - Polonia Bytom 1:0 (Damian Lenkiewicz 85), GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (Ivica Žunić 26 - Patryk Tuszyński 62), GKS Katowice - Zawisza Bydgoszcz 1:0 (Mateusz Kamiński 45).

I LIGA

1. Termalica Bruk-Bet224539:17
2. Cracovia Kraków234331:24
3. Flota Świnoujście224236:18
4. GKS Tychy234027:18
5. Zawisza Bydgoszcz224043:17
6. Dolcan Ząbki234039:23
7. Miedź Legnica223833:26
8. Olimpia Grudziądz223728:20
9. GKS Katowice223328:26
10. Arka Gdynia233225:18
11. Bogdanka Łęczna233126:31
12. Kolejarz Stróże212927:31
13. Warta Poznań222528:32
14. Sandecja Nowy Sącz222422:37
15. Stomil Olsztyn221825:34
16. Okocimski KS Brzesko211519:35
17. Polonia Bytom22714:46
18. Łódzki KS231417:49
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.