Sport.pl

Stomil zbulwersowany pracą sędziów. Protest w PZPN?

- Szkoda, że telewizja Orange Sport relacjonująca I ligę nie pomaga rozstrzygnąć kontrowersji ws. spornych sytuacji z meczów - mówi Zbigniew Kaczmarek, trener Stomilu. Jego zespół przegrał z Kolejarzem Stróże 2:3, na co zdaniem szkoleniowca duży wpływ miały błędy arbitrów.
Nikt w Olsztynie nie potrafi pogodzić się z wynikiem sobotniego spotkania. Nic w tym dziwnego, bo mecz nie dość, że był bardzo ważny w kontekście sportowym, to biało-niebiescy duże zastrzeżenia mają do pracy sędziów. Erwin Paterek prowadzący sobotni pojedynek najwyraźniej szybko zapomniał o swoim poprzednim meczu w Olsztynie. Wówczas po remisie Stomilu z Flotą Świnoujście (1:1) został zawieszony przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Niestety, także pojedynku z Kolejarzem Stróże nie zaliczy do udanych. Zaraz po zakończeniu sobotniego meczu w budynku klubowym było gorąco, a sztab szkoleniowy Stomilu nie szczędził gorzkich słów, oceniając pracę sędziów.

Ich pretensje zostały zresztą potwierdzone przez operatorów telewizyjnych, którzy na prośbę trenerów pokazali powtórki z najbardziej spornych sytuacji. Co Stomil ma zamiar zrobić z tą sprawą? - Nie wiem, czy jest warto się angażować w oficjalny protest, ponieważ takie wnioski często nie przynoszą żadnych skutków - mówi dla olsztyn.sport.pl Zbigniew Kaczmarek, trener Stomilu. - Pragnę tylko dodać, że z każdego meczu prowadzimy statystyki. W tym spotkaniu popełniliśmy 16 fauli przy 40 rywala. Jakim cudem dostajemy więc więcej żółtych kartek? Wiadomo, że niektóre nie kwalifikowały się na taką karę, ale zespół, który stara się grać w piłkę, nie jest chroniony przez arbitrów.

Kaczmarek: "Zostaliśmy skrzywdzeni"

Największe pretensje do sędziów mają za sytuację z drugiej połowy meczu. Wtedy to Paweł Piceluk został sfaulowany przez bramkarza w polu karnym Kolejarza. Tymczasem arbiter nie tylko nie odgwizdał "jedenastki", ale ukarał napastnika Stomilu żółtą kartką za symulowanie. - Nie wiem, co o tym pomyśli PZPN, bo my i obserwator mamy na ten temat odmienne zdanie - mówi Kaczmarek. - Twierdził, że Piceluk chciał wymusić ten rzut karny. Tutaj po prostu wyszło cwaniactwo naszego zawodnika, który specjalnie nadział się na ręce bramkarza. Dla mnie była to ewidentna jedenastka.

Ze szkoleniowcem Kaczmarkiem rozmawialiśmy w poniedziałek, kiedy jechał do klubu, by z jego pracownikami omówić sobotni mecz z Kolejarzem. - Szkoda, że telewizja Orange Sport relacjonująca I ligę nie pomaga rozstrzygnąć kontrowersji ws. spornych sytuacji z meczów, tak jak to robi Canal+ w spotkaniach ekstraklasy - podkreśla Kaczmarek. - Tam sędziowie mają się na baczności. Myślałem, że jeśli telewizja pokaże też mecze na jej zapleczu, to arbitrzy nie będą popełniali tak drastycznych błędów. Mają po prostu nad sobą przysłowiowego bata.

I dodaje: - Ja czuję się pokrzywdzony, ponieważ czasami to oni decydują o przebiegu i wyniku meczu. Tak było właśnie z Kolejarzem, a wcześniej z Dolcanem Ząbki [ulegli 0:2 - red.]. To dla nas bardzo bolesne, szczególnie w sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Na pięć meczów w dwóch zostaliśmy skrzywdzeni. Trudno po czymś takim przejść do porządku dziennego.

Praca sędziego to wielka odpowiedzialność

Stomil liczy na to, że uda się cofnąć przynajmniej niesłuszną karę dla Piceluka. - Wyślemy do PZPN fragment nagrania z tej sytuacji - mówi Kaczmarek. - Być może spowoduje to, żeby sędzia sobie odpoczął i przemyślał swoje postępowanie. Praca arbitra to ogromna odpowiedzialność. Tutaj przecież chodzi też o przyszłość trenerów i zawodników oraz ich pieniądze. W drugiej lidze będziemy wszyscy zarabiać dwa razy mniej. Nikt przecież nie patrzy na to, że któryś zespół grał lepiej, a przegrał spotkanie przez błędne decyzje sędziów. To idzie w zapomnienie.

I dodaje: - Jestem przekonany, że arbiter sobotniego meczu nie ma czystego sumienia. Widziałem w jego oczach zdenerwowanie. Nie wiem, czy specjalnie nie widział spornych sytuacji, ale jeśli nie, to jest słabym arbitrem i ma słabych asystentów. Sędziowie nie popisali się też w batalii Wisły z Legią, a tego się nie cofnie i cierpią przegrani. Najgorsze jest to, że to wpływa na psychikę zawodników w kontekście kolejnych meczów.

A warto przypomnieć, że zawodnicy Stomilu byli naprawdę podbudowani po ostatnich dwóch spotkaniach. Przypomnijmy, że wcześniej pokonali Cracovię Kraków 3:0, a z Bogdanką Łęczna bezbramkowo zremisowali. - Zawodnicy byli pełni wiary, a teraz przed piątkowym pojedynkiem z Zawiszą mamy niewiele czasu, żeby zespół znów zaczął funkcjonować - podkreśla Zbigniew Kaczmarek. - Byłem przekonany, że rozegramy dobre spotkanie. Trzeba też mieć na uwadze, że bramki rzeczywiście straciliśmy po błędach i nie powinno się to przytrafiać. Ale gdybyśmy chociaż mieli tego karnego po faulu na Piceluku, gra potoczyłaby się inaczej.

Stomil Olsztyn - Kolejarz Stróże 2:3 (1:1)

Bramki: Piceluk 12, Baranowski 53 - Stefanik 38, Kurowski 61, Nitkiewicz 80

Stomil: Skiba - Bucholc, Kaczmarek, Remisz, Baranowski, Hempel, Glanowski (74. Łukasik), Jegliński, Kun (67. Suchocki), Lech, Piceluk.

Kolejarz: Zarychta - Pietrzak (71. Giesa), Szufryn, Nitkiewicz, Stefanik, Markowski, Cichy, Adamek (59. Kurowski), Kowalczyk, Niane (46. Bocian), Wolański.

Pozostałe spotkania 23. kolejki:

Warta Poznań - Olimpia Grudziądz 0:1 (Piotr Ruszkul 40), Łódzki KS - Cracovia Kraków (walkower), Dolcan Ząbki - Bogdanka Łęczna 5:0 (Bartosz Osoliński 17 (k), Mateusz Piątkowski 59, 62, Maciej Tataj 71, Damian Świerblewski 81), Arka Gdynia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (Szymon Sobczak 61), Okocimski KS Brzesko - Flota Świnoujście 2:2 (Paweł Smółka 56, Damian Byrtek 58 - Arkadiusz Aleksander 87, Ensar Arifović 90), Miedź Legnica - Polonia Bytom 1:0 (Damian Lenkiewicz 85), GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (Ivica Žunić 26 - Patryk Tuszyński 62), GKS Katowice - Zawisza Bydgoszcz 1:0 (Mateusz Kamiński 45).

I LIGA

1. Termalica Bruk-Bet224539:17
2. Cracovia Kraków234331:24
3. Flota Świnoujście224236:18
4. GKS Tychy234027:18
5. Zawisza Bydgoszcz224043:17
6. Dolcan Ząbki234039:23
7. Miedź Legnica223833:26
8. Olimpia Grudziądz223728:20
9. GKS Katowice223328:26
10. Arka Gdynia233225:18
11. Bogdanka Łęczna233126:31
12. Kolejarz Stróże212927:31
13. Warta Poznań222528:32
14. Sandecja Nowy Sącz222422:37
15. Stomil Olsztyn221825:34
16. Okocimski KS Brzesko211519:35
17. Polonia Bytom22714:46
18. Łódzki KS231417:49
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (2)
Stomil zbulwersowany pracą sędziów. Protest w PZPN?
Zaloguj się
  • ooptymista

    Oceniono 1 raz 1

    Sandecja przegrywa w nastepnej kolejce my wygrywamy i jest tylko trzy punkty mniej. Nastepnie gramy swietny mecz w sandecji i go wygrywamy i mamy tyle samo punktow co sandecja i lepszy bilans meczow miedzy soba. Pozniej Olsztyn idzie za ciosem i wygrywa mecze w lidze i spokojnie sie utrzymuje w 1 lidze. Wiec nie badzmy fra......i grajmy bo jest sporo meczow i bedzie dobrze. Liverpool przegrywal 0:3 w finale ligi mistrzow i wygral doprowadzajac do remisu i w karnych wygrali z Milanem. Nic sie nie stalo. Sedzia dal ciala ale zapomnijmy juz o nim i skupmy sie tylko na naszej dobrej grze i tylko na naszej a Oks napewno sie utrzyma. Matematyka matematyka ale naprawde jest wiele jeszcze meczow jedna kolejka moze wrzystko zmienic jak i odrazu myslenie w glowach. DUZO SIEDZI W PSYCHICE w glowie. Myslac pozytywnie szanse sie zwieksza o polowe druga polowa sama przyjdzie poprzez gre. Wiec duzo pozytywnego myslenia. OKS OKS OKS

  • ooptymista

    Oceniono 1 raz 1

    OKS OKS OKS. Mamy jeszcze duzo meczow. Wierze w was jak i kibice OKS-U. Gramy gramy i OKS sie utrzyma. Pokazaliscie w drugiej czesci sezonu i pokazujecie ze potraficie grac w pilke. Nie mozna myslec ze sie nie utrzymamy bo zostalo duzo meczow jedna dwie kolejki wrzystko zmienia i wierze ze tak bedzie. Skoro borussia awansowala do polfinalu ligi mistrzow myslac ze juz koniec a kibice wychodzili a tu nagle zmiana o 180 stopni to OKS tez moze a uwazam ze jestesmy w lepszej sytuacji. Wierze w was jak i caly Olsztyn. OKS OKS OKS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX