Sport.pl

Abbott: Wiemy, na co stać Stomil, ale mecz przespaliśmy

- Przegraliśmy mecz, a na własnym boisku, które jest naszym domem, nie powinniśmy ulec nikomu - mówi Paweł Abbott, napastnik Zawiszy Bydgoszcz, który po kontuzji wrócił do składu. To nie był udany powrót, bo jego zespół niespodziewanie przegrał ze Stomilem 2:3.
Niewiele osób spodziewało się takiego rezultatu. Wystarczy wspomnieć, że Zawisza do piątku był zespołem niepokonanym na swoim stadionie. - Przegraliśmy mecz, a na własnym boisku, które jest naszym domem, nie powinniśmy ulec nikomu - mówi dla olsztyn.sport.pl Paweł Abbott, napastnik Zawiszy Bydgoszcz. - Zostaliśmy pokonani przez taki Stomil. Co możemy teraz zrobić? Jedynie zwiesić głowy i przyjąć wszelką krytykę.

I dodaje: - Wiedzieliśmy, na co stać Stomil i znaliśmy ich styl. Przespaliśmy pierwszą połowę i straciliśmy bardzo głupie bramki. Niestety, jak gra się w ten sposób, nie można wygrać. Nie zlekceważyliśmy rywala, bo to nie ten poziom rozgrywkowy, by pozwolić sobie na luźniejszą grę.

Co więcej, to druga porażka Zawiszy z rzędu. Bydgoszczanie mają wyraźny spadek formy, a nie jest tajemnicą, że klub z kujawsko-pomorskiego celuje w ekstraklasę. Z taką grą, jaką zaprezentowali w piątek, niewykluczone, że swoje plany będą musieli odłożyć przynajmniej do 2014 r. - Sezon jeszcze trwa, zostało sporo meczów do końca, dlatego nie ma co robić tragedii - uspokaja Abbott. - Niestety, teraz musimy patrzeć na innych, jak oni sobie będą radzili. Przede wszystkim trzeba się wziąć za siebie. Teraz jedziemy do Ząbek i wiemy, że ten pojedynek również będzie trudny. Może fakt, że nie będziemy tam jechali w roli faworyta, będzie nam sprzyjał.

Tymczasem już w najbliższą środę Stomil podejmie przed własną publicznością aktualnego lidera tabeli, Termalicę Nieciecza (godz. 17).

Zawisza Bydgoszcz - Stomil Olsztyn 2:3 (1:2)

bramki: Daniel Mąka 22, Wahan Geworgian 80 - Paweł Kaczmarek 15, Grzegorz Lech 28, 55 (k).

Zawisza: Witan - Zieliński (46. Płonka), Nawotczyński, Strąk, Popek (75. Ostalczyk) - Wójcicki, Hermes, Náther (58. Ziajka), Mąka, Gevorgyan - Abbott.

Stomil: Skiba - Bucholc, Baranowski, Remisz (87. D. Kun), Hempel - Suchocki, Jegliński, Głowacki, Lech (88. Niewulis), Kaczmarek - Piceluk (70. Kaźmierowski).

Pozostałe wyniki 24. kolejki

Olimpia Grudziądz - GKS Tychy 1:3 (Frańczak 52 - Rocki 16, Bąk 21, 47), Sandecja Nowy Sącz - Miedź Legnica 1:0 (Tuszyński 85), Polonia Bytom - Okocimski KS Brzesko 0:3 (Łytwyniuk 3, Ogar 9, Kucharski 55), Flota Świnoujście - Arka Gdynia 3:0 (Stasiak 21, Nwaogu 62, Olszar 69), Termalica Bruk-Bet Nieciecza - GKS Katowice 1:0 (Pawlusiński 59), Kolejarz Stróże - Dolcan Ząbki 2:3 (Kowalczyk 81k, 90k - Grzelak 61, Piesio 79, 82), Cracovia Kraków - Warta Poznań 2:1 (Budziński 51, Danielewicz 53 - Magdziarz 38), Bogdanka Łęczna - Łódzki KS 3:0 (walkower).

I LIGA



1. Termalica Nieciecza234840:17
2. Cracovia Kraków244633:25
3. Flota Świnoujście234539:23
4. GKS Tychy244330:19
5. Dolcan Ząbki244342:25
6. Zawisza Bydgoszcz234045:20
7. Miedź Legnica233833:27
8. Olimpia Grudziądz233729:23
9. Bogdanka Łęczna243429:31
10. GKS Katowice233328:27
11. Arka Gdynia243225:21
12. Kolejarz Stróże222929:34
13. Sandecja Nowy Sącz232723:37
14. Warta Poznań232529:34
15. Stomil Olsztyn232128:36
16. Okocimski KS Brzesko221822:35
17. Polonia Bytom23714:49
18. Łódzki KS241417:52
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: