Trener Stomilu: GKS jest najlepszy, a zdobyliśmy punkt

- Moim zdaniem to najlepszy zespół, jaki w tej rundzie do nas przyjechał - mówi o niedzielnym meczu trener Zbigniew Kaczmarek. Stomil Olsztyn przed swoją publicznością zremisował z GKS Tychy 1:1.
Stomil cały czas nie może być pewny ligowego bytu. W rundzie wiosennej potrafi jednak zadziwiać. Przekonali się o tym najlepsi w I lidze, jak Cracovia, Zawisza, Termalica czy Flota Świnoujście. Do czołowych ekip należy także GKS Tychy, który w niedzielę przyjechał do Olsztyna. Po bramkach Piotra Rockiego i Łukasza Suchockiego zespoły ostatecznie podzieliły się punktami.

Piotr Mandrysz, trener GKS Tychy:

- Cieszę się, że po 11 latach znów zawitałem do Olsztyna. Ostatnio byłem tutaj, kiedy Stomil jeszcze grał w wyższej klasie rozgrywkowej. Przyjechaliśmy tu z nastawieniem, by wygrać i było to widać w poczynaniach naszego zespołu. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji do przerwy, a jedna bramka więcej dałaby nam większy komfort gry. Taki gol załatwiłby już całe spotkanie. Tymczasem z niegroźnej sytuacji po naszym błędzie, Stomil wyrównał. Mecz przebiegał jednak pod nasze dyktando i mieliśmy świadomość, że OKS to inna ekipa, niż ta z jesieni. Przede wszystkim Olsztyn wzmocnił się dwoma znakomitymi zawodnikami, jakimi są Grzegorz Lech i Paweł Kaczmarek. To ma odzwierciedlenie w wynikach drużyny w rundzie wiosennej. Teraz przed nami 500 km drogi powrotnej, a wieziemy ze sobą tylko połowiczną zdobycz. Doceniamy jednak klasę przeciwnika.

Zbigniew Kaczmarek, trener Stomilu Olsztyn:

- Początek spotkania rzeczywiście był dla nas trudny. GKS dominował i szybko uzyskał prowadzenie. Moim zdaniem to najlepszy zespół, jaki w tej rundzie do nas przyjechał. Zresztą podczas meczu w Tychach też miałem wrażenie, że to najlepiej grająca drużyna w tych rozgrywkach. To się tylko potwierdziło w niedzielę. Udało nam się wyrównać, bo szczęście nas nie opuszcza. Trzeba jednak wspomnieć o naszej dobrej postawie. W drugiej połowie prezentowaliśmy się lepiej, ale w samej końcówce brakowało już spokoju. Były też szanse na gole po przechwytach, ale szanujemy ten punkt, bo zremisowaliśmy z dobrym zespołem. To "oczko" może okazać się kluczowe dla całego sezonu.

Kolejne dwa mecze Stomil rozegra na wyjeździe, 18 maja z Miedzią Legnica oraz 22 maja z Wartą Poznań.

Stomil Olsztyn - GKS Tychy 1:1 (1:1)

Bramki: 45. Łukasz Suchocki - 8. Piotr Rocki.

Stomil: Skiba - Bucholc, Niewulis, Remisz, Hempel, Kaczmarek, Głowacki, Jegliński, Lech (85. Glanowski), Suchocki, Piceluk (73. Kaźmierowski).

GKS: Misztal - Chomiuk, Mańka, Masternak, Balul, Zunić, Kupczak, Babiarz (89. Imiela), Rocki, Małkowski (78. Szczęsny), Bąk (67. Bukowiec).

Pozostałe spotkania 29. kolejki

Miedź Legnica - GKS Katowice 0:2 (Rakels 83, Fonfara 86), Kolejarz Stróże - Olimpia Grudziądz 0:0, Bogdanka Łęczna - Zawisza Bydgoszcz 1:1 (Wiązowski 72 - Drygas 32), Cracovia Kraków - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:1 (Żytko 41, Bernhardt 68 - Drozdowicz 19), Warta Poznań - Flota Świnoujście 1:2 (Trojanowski 3 - Nwaogu 14, 33), Dolcan Ząbki - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (Wiśniewski 29 - Giel 90), Arka Gdynia - Okocimski KS Brzesko 3:1 (Vinicius 65, 68, Surdykowski 90 - Flis 31), Łódzki KS - Polonia Bytom 0:3 (walkower).

I LIGA



1. Termalica Nieciecza295851:22
2. Cracovia Kraków295440:31
3. Flota Świnoujście285445:27
4. Zawisza Bydgoszcz295357:24
5. Dolcan Ząbki294746:33
6. Miedź Legnica294640:36
7. Arka Gdynia294536:26
8. GKS Tychy294534:26
9. Olimpia Grudziądz284332:25
10. GKS Katowice294336:31
11. Kolejarz Stróże284140:38
12. Bogdanka Łęczna293933:39
13. Sandecja Nowy Sącz283226:42
14. Stomil Olsztyn283032:37
15. Warta Poznań282631:42
16. Okocimski KS Brzesko282327:45
17. Polonia Bytom281522:54
18. Łódzki KS291417:67
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.