Jak grał Stomil? Tragiczna jesień i wspaniała wiosna

- Graliśmy w mocno okrojonym składzie, ale młodzi zmiennicy solidnie załatali dziury - mówi po zwycięstwie Stomilu nad Arką Gdynia 1:0 trener Zbigniew Kaczmarek. Olsztynianie na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zapewnili sobie utrzymanie na zapleczu ekstraklasy.
Piłkarze Stomilu swój sukces przypieczętowali, zdobywając trzy punkty na wspaniałym stadionie w Gdyni, tym samym, na którym jeszcze rok temu trenowała reprezentacja Irlandii podczas Euro 2012. Przed rozpoczęciem rundy wiosennej cel, jaki teraz udało się zrealizować, był tak odległy, że wiele osób powątpiewało, czy się uda. Wystarczy wspomnieć, że po 17 meczach olsztynianie zajmowali dopiero 15. miejsce w tabeli i tracili pięć punktów do będącej tuż nad strefą spadkową Sandecji Nowy Sącz. Stało się też jasne, że nie obejdzie się bez wzmocnień w składzie, które drużynie dadzą zastrzyk pozytywnej energii. I wprawdzie w przerwie zimowej pozyskano Kamila Hempela oraz Pawłów Piceluka i Kaczmarka, to wśród kibiców początkowo nie wzbudzili entuzjazmu.

Tymczasem Stomil wiosną zadziwił wszystkich. Co prawda na inaugurację przegrał z Dolcanem Ząbki 0:2, to trenerzy i zawodnicy podkreślali, że wynik nie odzwierciedlał tego, co działo się na boisku. Potem przyszedł nieszczęsny remis na własnym stadionie z Łódzkim KS, czyli ekipą, która chwilę potem z powodów finansowych wycofała się rozgrywek. Niedosyt był tym większy, gdyż kolejni, z którymi ŁKS miał się zmierzyć, otrzymali po trzy punkty walkowerem.

Jak się okazało, na przełom trzeba było poczekać do pojedynku z Cracovią, który wyjątkowo odbył się na nowoczesnym obiekcie w Ostródzie. Niewielu spodziewało się niespodzianki, tym bardziej że naprzeciw siebie mieli kandydata do ekstraklasy. A jednak, wygrali i to w stylu, który odbił się szerokim echem w całej lidze (zwycięstwo 3:0). Kto myślał, że był to pojedynczy przypadek, mocno się pomylił. Podopieczni trenera Zbigniew Kaczmarka ani myśleli zwalniać tempa, o czym przekonały się topowe drużyny w rozgrywkach jak Bogdanka Łęczna (0:0), GKS Tychy (1:1) czy Termalica Nieciecza (0:0). Jakby tego mało Stomil z kwitkiem odprawił Zawiszę Bydgoszcz (3:2), Sandecję Nowy Sącz (2:0), Flotę Świnoujście (1:0) czy Miedź Legnicę (2:1).

I nagle okazało się, że utrzymanie w I lidze, które jeszcze nie tak dawno wydawało się być poza zasięgiem OKS, jest na wyciągnięcie ręki. Fani biało-niebieskich już tydzień temu mrozili szampany, bo byli niemal pewni, że ich ulubieńcy postawią przysłowiową kropkę nad "i", pokonując u siebie Okocimskiego KS Brzesko. A wszystko na to wskazywało, bo przeciwnik był już pogodzony ze spadkiem do II ligi.

Niestety, kibice musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę, bo zamiast zwycięstwa i świętowania, gospodarze doznali upokarzającej porażki 0:4. To był najsłabszy występ Stomilu w tym roku i zapowiedź nerwów w ostatnich trzech meczach sezonu (OKS miał 6 oczek przewagi na strefą spadkową).

Mimo to plan wciąż wydawał się prosty, ponieważ do szczęścia wystarczyło wygrać w Gdyni. Tyle tylko, że Arka prowadzona przez szkoleniowca Pawła Sikorę to rewelacja tej wiosny. Do środy szczyciła się mianem drużyny niepokonanej od siedmiu kolejek, a zaledwie kilka dni wcześniej poskromiła GKS Katowice 2:1. Tym większe było zdziwienie samych gdynian, kiedy okazało się, że w konfrontacji ze Stomilem są bezradni. Gola na wagę zwycięstwa w 29. minucie zdobył Andrzej Niewulis, a OKS udowodnił się, że nawet bez czterech podstawowych piłkarzy jest groźny dla wszystkich (zabrakło Łukaszów Suchockiego i Jeglińskiego, Janusza Bucholca oraz Kamila Hempela). - Do Gdyni pojechaliśmy po zwycięstwo mimo wielu przeciwności, jak chociażby osłabienia w kadrze - mówił w środę trener Kaczmarek. - Osiągnęliśmy cel, jaki założyliśmy sobie przed sezonem i uważam, że w pełni na to zasłużyliśmy.

Zbigniew Kaczmarek, choć trochę z konieczności, to w Gdyni postawił na młodzież i się nie zawiódł. A kibice często mu zarzucali, że w jedenastce nie grają zdolni wychowankowie OKS. Tym razem od pierwszych minut w obronie wystąpił Wojciech Dziemidowicz, a w drugiej linii wracający po kontuzji perspektywiczny Piotr Łysiak. W samej końcówce meczu taktyczną zmianę dał także inny młody piłkarz Dawid Szymonowicz. - Graliśmy w mocno okrojonym składzie, ale młodzi zmiennicy solidnie załatali dziury - podkreślił szkoleniowiec Stomilu. - Jeszcze raz podkreślę, że jesteśmy szczęśliwi, że "dojechaliśmy" do końca. Co prawda na swoim stadionie prezentowaliśmy się różnie, ale na wyjazdach graliśmy niezłą piłkę.

Trudno się z tym nie zgodzić. Jego zespół na własnym boisku nie wygrał od... października i słynnego już meczu z Sandecją (4:0). Statystyki w rundzie rewanżowej wyjaśniają wszystko: u siebie Stomil zwyciężył tylko raz (z Cracovią w Ostródzie), zanotował cztery remisy oraz dwie porażki. Co innego na wyjazdach, gdzie pięciokrotnie był górą, dwa razy dzielił się punktami, a ledwie raz schodził z murawy pokonany.

Co wpłynęło na taką postawę olsztynian? Sami piłkarze już nie chcą się na ten temat wypowiadać, ale o przyczynie wspominali już niejednokrotnie. Jak informowaliśmy na olsztyn.sport.pl, murawa stadionu przy alei Piłsudskiego pozostawia wiele do życzenia, a Stomil to zespół, który preferują grę z dużą ilością podań po ziemi. Wszystkiego nie można jednak zwalać na stan nawierzchni, bo ta zawsze jest taka sama dla obu walczących stron.

Pewne jest jedno, jeśli chcą zrehabilitować się swoim kibicom, to okazja została im jedna, w tę sobotę. Wtedy do Olsztyna przyjedzie GKS Katowice (godz. 17) i będzie to ostatni występ przed tutejszą publicznością. Tydzień później 8 czerwca wyjazdowym pojedynkiem z Olimpią Grudziądz zakończą sezon.

Spotkania 33. kolejki (wszystkie w sobotę o godz. 17)

Stomil Olsztyn - GKS Katowice, Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Olimpia Grudziądz, Zawisza Bydgoszcz - Flota Świnoujście, Kolejarz Stróże - Polonia Bytom, Bogdanka Łęczna - Sandecja Nowy Sącz, Cracovia Kraków - GKS Tychy, Warta Poznań - Miedź Legnica, Dolcan Ząbki - Arka Gdynia, Łódzki KS - Okocimski KS 0:3 (walkower).

I LIGA

1. Zawisza Bydgoszcz326263:24
2. Termalica Nieciecza326252:23
3. Cracovia Kraków326145:33
4. Flota Świnoujście325951:30
5. Dolcan Ząbki325451:36
6. Arka Gdynia325139:28
7. GKS Tychy325143:28
8. Miedź Legnica325045:39
9. Olimpia Grudziądz324736:32
10. Kolejarz Stróże324744:41
11. GKS Katowice324642:36
12. Bogdanka Łęczna324435:40
13. Stomil Olsztyn323736:43
14. Sandecja Nowy Sącz323632:50
15. Warta Poznań322834:52
16. Okocimski KS Brzesko322633:54
17. Polonia Bytom321926:59
18. Łódzki KS321417:76
Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.