Stomil jedzie do Małopolski po pierwsze zwycięstwo

Olsztynianie po raz pierwszy w tym sezonie zagrają na wyjeździe. Ich rywalem będzie Kolejarz Stróże. Dotychczasowe wyniki wskazują na to, że to ekipa z Warmii i Mazur jest faworytem meczu
Drużyna ze Stróż poprzedni sezon zakończyła na 11. miejscu w I lidze z dorobkiem 50 pkt. Odnotowała wtedy 14 zwycięstw, 8 remisów i 12 porażek. W obecnych rozgrywkach nie zdobyła za to jeszcze ani jednego punktu i zajmuje ostatnią pozycję na zapleczu ekstraklasy.

Stróżanie przegrywali kolejno na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice (1:3), u siebie z Olimpią Grudziądz (0:1) oraz znów na boisku rywala z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza (0:2).

Biało-niebiescy z kolei zanotowali trzy remisy, co jednak nie satysfakcjonuje samych piłkarzy. Szkoleniowiec Kolejarza jest za to pełen uznania dla dotychczasowych ligowych rezultatów Stomilu. Jego zdaniem w przypadku meczów z Arką i Dolcanem olsztynianie urywali punkty lepszym od siebie rywalom. - W odróżnieniu od nas, nie przegrali jeszcze żadnego spotkania, a ich styl gry budzi szacunek - mówi dla olsztyn.sport.pl Przemysław Cecherz. - My jednak za wszelką cenę musimy odbić się od dna i wygrać w niedzielę - dodaje.

W ubiegłym sezonie małopolska drużyna postawiła Stomilowi trudne warunki. Piłkarze OKS przegrali u siebie 2:3, natomiast wyjazdowy mecz zakończył się remisem 2:2. Trener Kolejarza zdecydowanie stwierdza, że tym razem podział punktów go nie zadowoli.

Przemysław Cecherz zdaje sobie jednak sprawę, że podopieczni trenera Zbigniewa Kaczmarka jadą na południe Polski z takim samym celem, dlatego dokładnie przyjrzał się grze rywali. - W pierwszych trzech kolejkach olsztynianie pokazali, że mają bardzo solidną linię obrony. Z kolei skutecznym motorem napędowym ich środka pola jest Grzegorz Lech - zaznacza szkoleniowiec najbliższego rywala Stomilu.

Wszystko wskazuje na to, że olsztynianie będą musieli zwrócić szczególną uwagę na nowy nabytek Kolejarza. Od dwóch tygodni razem ze stróżanami trenuje Marcin Majchrzak, który w ubiegłym sezonie strzelił 40 bramek dla czwartoligowego Zdroju Ciechocinek. Jak zdradza trener Cecherz, bramkostrzelny napastnik najprawdopodobniej wystąpi w spotkaniu z "Dumą Warmii".

Zawodnicy OKS-u zdają sobie sprawę, że mimo wszystko do niedzielnego meczu przystąpią w roli faworytów. Podkreślają jednak, że żadnego rywala nie należy lekceważyć. - Na pewno atutem Kolejarza będzie to, że zagrają przed własną publicznością - mówi Dawid Kucharski, obrońca pierwszoligowego Stomilu. - Drużynę ze Stróż zasiliło wielu ciekawych piłkarzy, lecz mimo to będziemy starali się grą kombinacyjną znaleźć sposób na pokonanie ich bramkarza - dodaje.

Defensor OKS zwraca uwagę, że podczas pierwszego w sezonie wyjazdowego spotkania biało-niebiescy powinni być skuteczniejsi w strzelaniu bramek. - Przed tym pojedynkiem poświęciliśmy dużo czasu na rozpracowanie rywali i trenowaliśmy różne warianty taktyczne - przekonuje.

Obrońca drużyny ze stolicy Warmii i Mazur zapewnia również, że z jego dyspozycją jest coraz lepiej. Nadrabia braki w przygotowaniu kondycyjnym i w każdej następnej kolejce będzie już zdolny do gry w pełnym wymiarze czasowym.

W najbliższy weekend odbędą się tylko dwa spotkania zespołów z zaplecza ekstraklasy. Pozostałe siedem pojedynków zostało przełożonych na środę ze względu na uczestnictwo pierwszoligowych drużyn w rozgrywkach Pucharu Polski (Stomil przegrał w poprzedniej rundzie z Rozwojem Katowice i odpadł z rozgrywek).

Mecz Kolejarz Stróże - Stomil Olsztyn rozpocznie się w najbliższą niedzielę o godz. 17.

Spotkania 4. kolejki

Energetyk ROW Rybnik - Wisła Płock (sobota, godz. 19.30), Kolejarz Stróże - Stomil Olsztyn (niedziela, 17), Dolcan Ząbki - GKS Tychy (środa, 17), Górnik Łęczna - Sandecja Nowy Sącz (środa, 17.30), Chojniczanka Chojnice - Olimpia Grudziądz (środa, 18), GKS Bełchatów - GKS Katowice (środa, 18), Puszcza Niepołomice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza (środa, 18), Arka Gdynia - Flota Świnoujście (środa, 18.30), Miedź Legnica - Okocimski KS Brzesko (środa, 20).