Pomocnik Stomilu: Rok temu w Stróżach byliśmy lepsi

- Przed rokiem prowadziliśmy z nimi na wyjeździe 2:0, ale czerwona kartka dla Pawła Baranowskiego odmieniła losy meczu - mówi Paweł Głowacki, pomocnik pierwszoligowego Stomilu. W niedzielę olsztynianie zmierzą się w Stróżach z tamtejszym Kolejarzem.
W ubiegłym sezonie piłkarzom Stomilu Olsztyn zdecydowanie lepiej szło w meczach wyjazdowych niż u siebie. Teraz przed nimi pierwszy w obecnych rozgrywkach pojedynek na boisku rywala. Biało-niebiescy pojadą na południe Polski na spotkanie z Kolejarzem Stróże. Z dobrej strony będzie chciał zaprezentować się strzelec bramki z meczu z Dolcanem Ząbki Paweł Głowacki.

Rozmowa z Pawłem Głowackim

Waldemar Bargiel: Jakie są najmocniejsze strony Kolejarza Stróże?

Paweł Głowacki, pomocnik Stomilu: Jest to przede wszystkim bardzo waleczny zespół, który dużo gra piłką i stara się przy niej utrzymywać najdłużej, jak się da. Co więcej, lubią wykonywać długie podania i właśnie w ten sposób szybko podają piłkę do napastników. Ich najgroźniejszy piłkarz to według mnie pomocnik Piotr Rocki. Jest doświadczony [czynny zawodnik od 1990 r. - red.], a ponadto dobrze prezentował się w ubiegłym sezonie w barwach GKS-u Tychy.

W ubiegłym sezonie, gdy graliście w Stróżach, spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Bylibyście teraz zadowoleni z takiego wyniku?

- Znamy swoją wartość i wiemy, na ile nas stać. Z tego względu jedziemy walczyć o trzy punkty. Przed rokiem prowadziliśmy z nimi na wyjeździe 2:0, ale czerwona kartka dla Pawła Baranowskiego odmieniła losy meczu. Piłkarze Kolejarza mieli wtedy ułatwione zadanie. Wykorzystali fakt, że graliśmy w osłabieniu, i dwukrotnie pokonali naszego bramkarza.

Trener Kolejarza Przemysław Cecherz zdradził, że w spotkaniu z wami najprawdopodobniej zagra zawodnik, który w zeszłym sezonie strzelił aż 40 bramek. Mam tu na myśli Marcina Majchrzaka. Wiedzieliście o tym?

- Pierwszy raz słyszę o tym zawodniku. Jesteśmy jeszcze przed ostateczną analizą zespołu Kolejarza [rozmawialiśmy w środę - red.]. Jestem pewien, że trener Kaczmarek o nim wspomni i będziemy wiedzieli, czego mamy się spodziewać.

Jeden Senegalczyk w tym sezonie już strzelił wam bramkę. W małopolskiej ekipie, podobnie jak w Energetyku ROW-ie Rybnik, występuje kolejny. Chodzi mi o Cheikha Niane.

- W odróżnieniu od Idrissy Cisse jest to zawodnik defensywny. Na boisku zazwyczaj występuje w dwóch rolach - defensywnego pomocnika lub obrońcy. Jedyne, czym może nam zaszkodzić, to skuteczne interwencje przy próbach ataku naszych napastników.

Jesteście uznawani za faworytów pojedynku z Kolejarzem Stróże. Dobrze czujecie się w tej roli?

- Występujemy na zapleczu ekstraklasy już drugi sezon i musimy przywyknąć do tego, że oczekiwania w nas pokładane będą wzrastać. W kolejnych spotkaniach musimy przede wszystkim poprawić skuteczność i częściej trafiać do siatki rywali. Rola faworyta meczu jest zawsze związana z presją psychiczną, z którą musimy sobie jednak jakoś radzić.

Rozmawiał Waldemar Bargiel

Więcej o: