Ultimatum dla trenera Stomilu. Wygrają albo odchodzi

Pierwszoligowy Stomil poinformował, że Zbigniew Kaczmarek zostanie na stanowisku trenera przynajmniej do najbliższego meczu z Wisłą Płock. Przyszłość szkoleniowca w klubie będzie uzależniona od wyniku tego wyjazdowego spotkania.
W środę rano w siedzibie olsztyńskiego klubu odbyło się spotkanie zarządu i przewodniczącego rady sponsorów w Stomilu. Najważniejszym tematem była przyszłość w drużynie Zbigniewa Kaczmarka. - Wszyscy zgromadzeni odbyli szczerą, męską rozmowę - mówi dla olsztyn.sport.pl Andrzej Królikowski, dyrektor OKS. - Prezes Jacek Czałpiński jasno postawił warunki, na które trener się zgodził. Cel jest jeden - zespół ma zacząć grać lepiej i regularniej zdobywać ligowe punkty. Lepszy czas dla klubu ma się rozpocząć od pokonania Wisły Płock na jej własnym stadionie w najbliższą sobotę.

Jacek Czałpiński, jak i przewodniczący rady sponsorów Andrzej Bogusz nie ukrywali, że równie ważne jak forma zespołu jest przywrócenie kibicom wiary w Stomil. W minioną sobotę po remisie z GKS Tychy (1:1) olsztyńscy piłkarze musieli wysłuchać gwizdów swoich fanów. - Chcemy wreszcie sprawić radość tym, którzy głęboko w nas wierzą - podkreśla Królikowski. - Ci, którzy nas zawsze dopingują i tak byli już bardzo cierpliwi. Z trudem znosili kolejne niepowodzenia cały czas mając nadzieję na poprawę rezultatów.

W środę nie udało się nam skontaktować ze szkoleniowcem biało-niebieskich. - Zbigniew Kaczmarek do czasu pojedynku z Wisłą zdecydował się nie wypowiadać w mediach - informuje Andrzej Królikowski. - Lepiej będzie, jeśli skupi się teraz na przygotowaniach do sobotniej konfrontacji. Przed meczem w Płocku będzie odczuwał dużą presję więc pozwólmy mu skoncentrować się na jego obowiązkach.

Jak informowaliśmy na olsztyn.sport.pl piłkarze pod jego wodzą, w obecnym sezonie rozczarowują. Wystarczy wspomnieć, że po 10 kolejkach na koncie mają zaledwie osiem punktów (1 zwycięstwo, 5 remisów, 4 porażki) i plasują się w tabeli na przedostatnim 17. miejscu. Gdyby zakończyli tak rozgrywki, oznaczałoby to spadek do II ligi.

O losie szkoleniowca w Olsztynie może przesądzić już najbliższy mecz z Wisłą. Trener otrzymał bowiem ultimatum odnośnie pojedynku w Płocku, choć szczegółów klub nie chce zdradzić. Na czym ono ma polegać, podobno wie tylko Zbigniew Kaczmarek i prezes OKS Jacek Czałpiński.

Przypomnijmy, że biało-niebiescy w ostatnich czterech konfrontacjach doznali trzech porażek, a w miniony weekend zremisowali z GKS Tychy (1:1). Biorąc pod uwagę ich aktualną dyspozycję, nie będą faworytami także w Płocku. Tymczasem spotkanie to będzie transmitowała na żywo stacja Orange Sport.

Co ciekawe, z tego powodu już po raz trzeci zmianie uległ termin jego rozegrania. Na pierwszą zdecydowali się gospodarze, ponieważ pierwotna data (niedziela, 6 października) dublowała się z występem tamtejszych szczypiornistów Wisły Płock. Popularni "Nafciarze" w tym dniu podejmą bowiem odwiecznego rywala, Iskrę Kielce. Dlatego też ostatecznie mecz piłki nożnej przełożono na sobotę na godz. 14.

I LIGA

1. GKS Bełchatów102016:7
2. Olimpia Grudziądz102014:12
3. GKS Katowice101711:12
4. Kolejarz Stróże101712:7
5. Dolcan Ząbki101721:15
6. Chojniczanka Chojnice101510:8
7. Wisła Płock101512:12
8. Termalica Nieciecza101514:10
9. Arka Gdynia91412:6
10. Górnik Łęczna91412:9
11. Flota Świnoujście10149:12
12. ROW Rybnik101013:14
13. Okocimski KS Brzesko101010:15
14. Puszcza Niepołomice10912:12
15. Sandecja Nowy Sącz1096:15
16. Miedź Legnica10810:11
17. Stomil Olsztyn1088:12
18. GKS Tychy1078:21
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.