Rywal Stomilu ma wojskowe korzenie. Poznaj historię Floty

Drużyna ze Świnoujścia jeszcze w zeszłym sezonie była wymieniana wśród faworytów do gry w ekstraklasie. W najbliższą niedzielę zawita do Olsztyna, by sprawdzić formę piłkarzy Stomilu, dla których będzie to mecz wyjątkowy. Pierwszy, jaki rozegrają pod wodzą nowego szkoleniowca Adama Łopatko.
Zachodniopomorski klub powstał w 1957 roku z inicjatywy żołnierzy jednostki wojskowej w Świnoujściu. Mimo że Flota w pierwszych latach swojego istnienia była drużyną, z którą byli związani ludzie armii, to przyjmowała w swoje szeregi także sportowców cywilów. Jako pierwszy w historii zespołu funkcję prezesa sprawował Marian Mamorski. Początkowo kierowana przez niego organizacja zrzeszała zawodników różnych dyscyplin, takich jak piłka nożna, boks, lekkoatletyka, podnoszenie ciężarów, siatkówka, zapasy, tenis, strzelectwo, żeglarstwo, koszykówka oraz nawet gimnastyka artystyczna.

Wszyscy sportowcy związani z Flotą borykali się z problemem, jakim był brak odpowiedniej bazy treningowej. Mimo tych trudności odnieśli na arenie krajowej kilka znaczących sukcesów. Bokserzy wywalczyli prawo do startów w II lidze, ciężarowcy dwukrotnie zostawali mistrzami okręgu szczecińskiego, siatkarze zdobyli brąz w turnieju drużyn wojskowych, a lekkoatleci regularnie stawali na podium w rozgrywkach okręgowych. Na szczególne uznanie zasługuje jednak wicemistrzostwo Polski zdobyte w 1964 roku przez Zofię Makarową.

Jeśli chodzi o piłkarzy, to zaczynali oni od rozgrywek na poziomie klasy A. W 1960 roku udało im się wygrać grupę północną i po zwycięstwie w barażach nad Błękitnym Stargard Szczeciński awansowali do III ligi okręgowej. O sile ekipy ze Świnoujścia stanowili wtedy tacy piłkarze, jak Wacław Wróblewski, Józef Daszczyk, Jan Kielar, Jerzy Gozdur, Jerzy Frankowski oraz Jan Mikulski.

Kibice Floty z całą pewnością nie wspominają dobrze wydarzeń, które miały miejsce w 1968 roku. Sport wojskowy przechodził okres reorganizacji, co wiązało się z koniecznością likwidacji klubu. Miejscowym udało się jednak obejść przepisy i doprowadzić do rejestracji Międzyzakładowego Klubu Sportowego, którego własnością automatycznie stał się cały dorobek zachodniopomorskiej ekipy, a także jej tradycja oraz nazwa. W nowo utworzonej organizacji istniały sekcje piłkarska i bokserska, a wszystko dzięki Eugeniuszowi Marchlewskiemu, Bronisławowi Zielińskiemu oraz Zenonowi Ciachowi. W latach późniejszych przywrócono możliwość zapisania się do klubu siatkarzom i tenisistom.

Drużyna piłkarska balansowała w tamtym czasie między A klasą a ligą okręgową. Dzięki wzmocnieniu sześcioma zawodnikami Pogoni Szczecin powróciła do okręgówki, w której zadomowiła się już na dobre. Warto wspomnieć, że w 1971 roku gracze Floty wygrali rozgrywki szczebla okręgowego w Pucharze Polski. Pięć lat później miał miejsce historyczny awans Pomorzan do III ligi. Wiązało się to z wieloma wyjazdami poza granice województwa (głównie do Wielkopolski). Po 20 latach balansowania na krawędzi tego szczebla rozgrywek (zaczynając od 1987 roku) piłkarze ze Świnoujścia nie zaznali widma spadku. W późniejszym okresie opiekę nad klubem przejęły władze miasta, a jego ówczesny prezydent - Leszek Miłosz został prezesem drużyny. Od tamtego czasu Flota znów grała w kratkę i jej jedynym celem było utrzymanie się w gronie trzecioligowców.

Jesienią 1999 roku zawodnicy z miasta portowego zdołali nawet otrzeć się o awans do II ligi. Dopiero z biegiem lat ich klubowi udało się zagościć na zapleczu ekstraklasy. Był to czas, w którym do Świnoujścia przyjeżdżały bardzo znane i utytułowane zespoły, takie jak ŁKS czy Widzew Łódź, które zresztą zostały pokonane przez Flotę.

Obecnie zespół z województwa zachodniopomorskiego występuje w I lidze, w której radzi sobie bardzo dobrze. W poprzedniej edycji rozgrywek przez pewien czas był nawet liderem zaplecza ekstraklasy i wymieniano go wśród kandydatów do awansu do piłkarskiej elity. Obecnie podopieczni trenera Bogusława Baniaka plasują się na 8. miejscu w ligowej tabeli. Na swoim koncie mają cztery zwycięstwa, trzy remisy oraz cztery porażki.

Już w najbliższą niedzielę zawitają do Olsztyna, by stoczyć mecz z miejscowym Stomilem. Rywale dobrze wiedzą, że na stanowisku szkoleniowca OKS miała miejsce zmiana i z pewnością będą chcieli wykorzystać ten fakt (Zbigniewa Kaczmarka zastąpił jego dotychczasowy asystent Adam Łopatko >więcej na olsztyn.sport.pl<). W poprzednim sezonie pojedynek obu ekip w stolicy Warmii i Mazur zakończył się remisem 1:1. Na prowadzenie wyprowadził wówczas olsztynian Łukasz Suchocki, który aktualnie gra w barwach Olimpii Grudziądz. Na odpowiedź Floty nie trzeba było długo czekać bo po niespełna 30 minutach gry, goście wyrównali za sprawą Sebastiana Olszara. Z kolei w Świnoujściu podopieczni trenera Zbigniewa Kaczmarka wygrali z gospodarzami 1:0 po golu zdobytym przez Pawła Piceluka.

Najbliższe spotkanie Stomil - Flota Świnoujście zostanie rozegrane w niedzielę na stadionie przy alei Piłsudskiego o godz. 12.15.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.