Sport.pl

Zbigniew Boniek w Olsztynie. Chce zobaczyć stadion OKS

Włodarze pierwszoligowego Stomilu wkrótce będą gościć prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotka się on m.in. z prezydentem Piotrem Grzymowiczem, by porozmawiać o sytuacji klubu i modernizacji stadionu przy al. Piłsudskiego.
Boniek, który jako piłkarz święcił sukcesy z takimi klubami jak Juventus Turyn czy AS Roma, obecnie jako szef PZPN skontroluje stan infrastruktury obiektu, na którym swoje mecze rozgrywa Stomil.

- Czekamy na oficjalne potwierdzenie jego przyjazdu - mówi dla olsztyn.sport.pl Jacek Czałpiński, prezes OKS. - Wiadomo, że na razie musi on do końca załatwić sprawy związane ze znalezieniem nowego trenera reprezentacji Polski. Przewiduję, że Zbigniew Boniek odwiedzi nas pod koniec października lub na początku listopada. Oprócz władz naszego klubu spotka się m.in. z przedstawicielami Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.

Najważniejszym celem jego wizyty będzie ocena olsztyńskiego stadionu pod kątem wymagań licencyjnych w I lidze. - Głównym problemem może być to, że nie posiadamy sztucznego oświetlenia oraz podgrzewanej murawy - przyznaje Jacek Czałpiński. - Prezes PZPN sprawdzi też, czy dysponujemy odpowiednią liczbą pomieszczeń technicznych. Najprawdopodobniej będziemy musieli podjąć działania, które skorygują niedociągnięcia.

I dodaje: - Przewiduję, że dostaniemy około dwóch lat na instalację oświetlenia oraz podgrzewanej płyty boiska. Sfinansowanie modernizacji stadionu będzie zadaniem władz miejskich. W całej Polsce to miasta są właścicielami obiektów sportowych i to do nich należy wykonywanie tego typu zadań. Wyjątkiem jest jedynie obiekt Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, który został wybudowany za pieniądze sponsora.

Przypomnijmy, że zawodnicy Stomilu swoje mecze rozgrywają w Olsztynie dzięki warunkowo przyznanej przez PZPN licencji. Piłkarze mają jeszcze obiekt zastępczy, ale jest on położony w oddalonej o 40 km Ostródzie.

Już w zeszłym sezonie stadiony z zaplecza ekstraklasy powinny dysponować sztucznym oświetleniem o mocy co najmniej 1200 luksów, przynajmniej dwoma boiskami o nawierzchni naturalnej oraz jednym ze sztuczną murawą do celów szkoleniowych. Na razie Stomil może liczyć na taryfę ulgową, ale to się skończy od sezonu 2015/2016, kiedy każdy pierwszoligowiec będzie musiał posiadać na stadionie takie oświetlenie, a od sezonu 2016/2017 również podgrzewaną murawę.

Jeśli OKS nie spełni tych kryteriów, nie będzie mógł dalej występować w I lidze. - Niedługo takie same wymogi będą dotyczyć również II ligi - informuje Jacek Czałpiński. - Dla mnie dużym wstydem byłoby, gdyby klub o tak bogatych tradycjach, jakim jest Stomil, musiał zadowolić się grą w niższych klasach rozgrywkowych. Najgorsze, co możemy w tej chwili zrobić, to sprzedać działkę, na której stoi stadion. Będzie to oznaczało koniec piłki nożnej w Olsztynie i konieczność rozgrywania spotkań w Ostródzie. Na miejscu zostałaby jedynie siedziba klubu. Ostróda to nasi przyjaciele, ale do takiego rozwiązania tego problemu wolałbym nie doprowadzać. Nie zdziwiłbym się, gdyby w przypadku takiej sytuacji ze wspierania drużyny wycofali się sponsorzy.

W najbliższym czasie prezes Stomilu nie musi się jednak martwić o teren pod obecnym stadionem. Do poniedziałku chętni na zakup gruntu przy al. Piłsudskiego mieli czas na wpłacenie wadium, ale... - Nie wpłynęła żadna kwota - informuje Magdalena Górecka z biura prasowego urzędu miasta.

To była już trzecia próba sprzedaży tej działki. Początkowo miasto spodziewało się otrzymać za grunt liczący nieco ponad 5 hektarów ponad 50 mln zł. Prezydent deklarował, że za pozyskane w ten sposób pieniądze zbuduje zupełnie nowy obiekt piłkarski. Kolejne nierozstrzygnięte przetargi zweryfikowały oczekiwania, a ostatnio ceną wywoławczą były 24 mln zł.

Miasto w tej sytuacji zrezygnowało z budowy nowego obiektu przy al. Piłsudskiego i wskazało nową lokalizację, przy ul Sybiraków. Obecnie trwają negocjacje dotyczące pozyskania tego gruntu od PKP.

Władze Stomilu zdają sobie oczywiście sprawę, że stadion przy al. Piłsudskiego lata świetności ma za sobą, ale uważają, że wciąż warto go modernizować. - Jego funkcjonalność nie jest na aż tak niskim poziomie - uważa prezes klubu. - Nowa arena zaś nie ma nawet jeszcze projektu. Chcę tymczasem, żebyśmy najdalej za półtora roku rozwiązali problem oświetlenia. Skoro Dolcan Ząbki na swoim starym stadionie wybudował trybunę na 3 tysiące ludzi, to dlaczego nam ma się nie udać z dużo mniej skomplikowanymi kwestiami.

By jednak doprowadzić ten obiekt sportowy do satysfakcjonującego stanu, niezbędna jest pomoc władz miasta. - Podczas swojej wizyty w Olsztynie Zbigniew Boniek spotka się także z prezydentem Piotrem Grzymowiczem - wyjawia prezes Stomilu. - Będą m.in. rozmawiać o obecnej sytuacji klubu na zapleczu ekstraklasy. W działalność miejscowych drużyn piłkarskich bardzo zaangażowały się takie miasta jak Grudziądz, Katowice czy Nowy Sącz. Podobnie było w przypadku Energetyka ROW Rybnik. Na stadionie tej ekipy zaraz po wywalczeniu awansu do I ligi rozpoczęto instalację oświetlenia, żeby dostosować go do wymogów rozgrywek. Wszystko wskazuje na to, że jak na razie tylko my nie jesteśmy w stanic nic zrobić.

Więcej o drużynie Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (3)
Zbigniew Boniek w Olsztynie. Chce zobaczyć stadion OKS
Zaloguj się
  • krzroy

    Oceniono 2 razy 2

    W końcu jakieś rozsądniejsze myślenie. Stadion przy Piłsudskiego da się dostosować do wymagań stosunkowo niedużym kosztem i wobec braku nadmiaru finansów w miejskiej kasie i ogromie innych potrzeb - na razie wystarczy. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że Stomil "na zapleczu ekstraklasy" pozostanie już niedługo.
    Nie podoba mi się sformułowanie redaktora że Boniek przyjeżdża do Olsztyna skontrolować stan infrastruktury obiektu miejskiego. Co on jest, NIK? Co ma prezes związku sportowego do miejskich obiektów? Mógłby najwyżej zasponsorować modernizację! Tymczasem "Sfinansowanie modernizacji stadionu będzie zadaniem władz miejskich". To Boniek będzie władzom miasta stawiał zadania?
    W głowach im się poprzewracało!

  • hejter_spoleczny

    Oceniono 1 raz -1

    Nasz pupil redaktor juz węszy sensacje ! I bardzo dobrze bo czas zahejtowac stadion olsztynski !

  • skrzynka.email

    Oceniono 2 razy -2

    Żeby zamiast murawy dało się położyć kostkę brukową, a oświetlenie zrobić typu świecących pał pod Ratuszem, to nie byłoby problemu. A tak...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX