Moskal: Piłkarze Stomilu dużo biegali, ale nas nie zaskoczyli

- Nie myśleliśmy, że nasz bramkarz tak szybko będzie musiał wyciągać piłkę z siatki - mówi Kazimierz Moskal, trener GKS Katowice. W sobotę jego zespół po pierwszej połowie meczu przegrywał ze Stomilem 0:1.
Pojedynek w stolicy Górnego Śląska rozpoczął się udanie dla przyjezdnych. W 16. minucie, po składnej akcji do siatki GKS-u trafił Grzegorz Lech. Były to jednak miłe złego początki. W drugiej połowie dzięki dwóm bramkom Grzegorza Goncerza nadzieje OKS na zdobycie chociażby jednego punktu prysły.

Rozmowa z Kazimierzem Moskalem

Waldemar Bargiel: Czy mecz ze Stomilem był trudniejszy, niż się spodziewaliście?

Kazimierz Moskal, trener GKS Katowice: Ja od samego początku spodziewałem się zaciętego spotkania. Bardzo wcześnie straciliśmy gola i musieliśmy gonić wynik. Nie myśleliśmy, że nasz bramkarz tak szybko będzie musiał wyciągać piłkę z siatki. Stomil po wyjściu na prowadzenie wzmocnił się w defensywie i nie było nam łatwo przebić się pod jego pole karne.

Czy to oznacza, że Stomil swoją grą was zaskoczył?

- Nie można stwierdzić, że byliśmy zaskoczeni jakimkolwiek aspektem ich gry. Rywale od pierwszego gwizdka wykazali się wielkim zaangażowaniem. Wydarzenia boiskowe potoczyły się dokładnie tak, jak się tego spodziewaliśmy.

W sobotę do przerwy pana zespół przegrywał 0:1. W szatni musiały paść mocne słowa, bo w drugiej połowie kibice zobaczyli inną drużynę GKS-u...

- Tego typu informacje wolę zostawiać dla siebie. To, co dzieje się w szatni, jest sprawą wewnętrzną u nas w drużynie. Dbam o to, by tego typu informacje nie wyciekały do mediów.

Piłkarze z Olsztyna na dobre utknęli w strefie spadkowej tabeli. Uważa pan, że przed końcem rundy jesiennej uda się im z niej wydostać?

- Olsztynianie każdemu swojemu przeciwnikowi stawiają trudne warunki. Niezręcznie jest mi to ocenić, ponieważ nie wiem, z kim będą grać w najbliższych tygodniach. Jeśli jednak będą prezentować takie umiejętności, jak w spotkaniu z nami, to uważam, że ten cel uda się im osiągnąć. Piłkarze Stomilu bardzo dużo biegają i wkładają w swoją grę wiele energii.

Rozmawiał Waldemar Bargiel

GKS Katowice - Stomil Olsztyn 2:1 (0:1)

bramki: Grzegorz Goncerz 73., 90. - Grzegorz Lech 16.

GKS: Budziłek - Pietrzak, Jurkowski, Kamiński, Czerwiński, Cholerzyński, Duda (64. Goncerz), Wołkowicz (85. Zieliński), Fonfara, Figiel (40. Gancarczyk), Pitry.

Stomil: Mieczkowski - Bucholc Ż, Koprucki, Remisz, Hempel, Kato, Głowacki, Jegliński Ż (83. Kaźmierowski), Kun Ż, Lech (86. Mroczkowski), Bzdęga.

Pozostałe wyniki 15. kolejki

Flota Świnoujście - GKS Bełchatów 1:1 (Wrzesień 62. - Renusz 57.), Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 2:2 (Badaljan 66., Mójta 89. k. - Krzywicki 17., 24.), Okocimski KS Brzesko - GKS Tychy 0:0, Miedź Legnica - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:0 (Szczepaniak 37., Łuszkiewicz 61.), Górnik Łęczna - Olimpia Grudziądz 2:1 (Sasin 43., Zwoliński 55. - Ruszkul 56.), Arka Gdynia - Chojniczanka Chojnice 3:2 (Aleksander 48., 74., Juraszek 90. - Iwanicki 80., 83.), Energetyk ROW Rybnik - Puszcza Niepołomice 0:1 (Janik 23.), Dolcan Ząbki - Kolejarz Stróże 1:1 (Matuszek 48. - Majchrzak 4.).

I LIGA

1. GKS Bełchatów152823:12
2. GKS Katowice152822:16
3. Górnik Łęczna152619:12
4. Arka Gdynia152424:15
5. Dolcan Ząbki152326:20
6. Olimpia Grudziądz152318:23
7. Wisła Płock152317:16
8. Miedź Legnica152122:14
9. Kolejarz Stróże151915:15
10. Sandecja Nowy Sącz151914:20
11. Chojniczanka Chojnice151815:15
12. Termalica Nieciecza151716:18
13. GKS Tychy151713:24
14. ROW Rybnik151620:20
15. Flota Świnoujście151611:18
16. Stomil Olsztyn151515:17
17. Okocimski KS Brzesko151512:20
18. Puszcza Niepołomice151317:24
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: