Ile goli Stomil traci w końcówkach meczów? Trener się zdziwił

Gole w ostatnich minutach meczów to dla podopiecznych trenera Adama Łopatko prawdziwa zmora. Wystarczy wspomnieć, że piłkarze Stomilu w 16 rozegranych kolejkach niemal 40 proc. wszystkich bramek tracili w ostatnim kwadransie.
Dokładnie 7 z 19 goli, jakie w rundzie jesiennej strzelili OKS-owi rywale. Gdyby olsztyńscy piłkarze zachowali koncentrację do końca, teraz zajmowaliby szóstą pozycję w tabeli.

- Szczerze mówiąc, jestem tą analizą zaskoczony. Nie prowadzę drużyny zbyt długo i nie dotarłem do tych statystyk. Na pewno temu się przyjrzę - mówi dla olsztyn.sport.pl szkoleniowiec Adam Łopatko.

I dodaje: - Na pewno nie jest to spowodowane słabym przygotowaniem fizycznym czy brakiem umiejętności. Jeszcze pod wodzą trenera Zbigniewa Kaczmarka [prowadził Stomil do 7 października - red.] nasz zespół był chwalony za kondycję piłkarzy. Przyczyny dopatrywałbym się raczej w braku doświadczenia. Po pierwsze mamy młodą jedenastkę, a w ostatnim meczu z Miedzią Legnica na bokach obrony zagrało dwóch osiemnastolatków. Po drugie Stomil gra dopiero drugi sezon w I lidze. Brakuje nam cwaniactwa boiskowego. Czasami, brzydko mówiąc, trzeba po prostu w odpowiednim momencie wykopać piłkę w aut.

Co ciekawe, na początku sezonu to właśnie defensywa była najpewniejszym punktem Stomilu. W pierwszych sześciu spotkaniach zespół stracił tylko cztery bramki, co wówczas było drugim wynikiem w całej pierwszoligowej stawce. Lepszy pod tym względem był tylko pretendent do gry w ekstraklasie GKS Bełchatów. - Wydaje mi się, że czasami za bardzo zależy nam na wygraniu meczu i zbyt mocno angażujemy się w grę w ataku - mówi dla olsztyn.sport.pl Janusz Bucholc, obrońca biało-niebieskich.

Piłkarz podobnie jak trener Łopatko błędów nie tłumaczy brakiem sił czy umiejętności. - Wszystkich straconych bramek szkoda tak samo. W końcówkach jesteśmy trochę nerwowi i to w tym upatrywałbym przyczyny.

Stomil nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Podobne przypadłości zdarzają się także najbardziej klasowym zespołom. Real Madryt jeszcze za kadencji Jose Mourinho musiał sobie poradzić z traceniem bramek w pierwszym kwadransie gry. Królewscy przez kilka spotkań z rzędu musieli gonić swojego przeciwnika. Mourinho z tym problemem szybko się jednak uporał. Teraz czas na Adama Łopatko. - Cały czas musimy wyciągać wnioski i poprawiać swoje błędy. Za grę w defensywie odpowiada cały zespół, a nie tylko czwórka obrońców na papierze - kończy Bucholc.

Dla odmiany należy podkreślić, że olsztynianie przeżywają prawdziwy renesans formy na własnym boisku. Na stadionie przy alei Piłsudskiego nie tylko seriami zdobywają punkty (od czterech meczów niepokonani, z czego aż trzy wygrali). Są również niezwykle skuteczni w ataku, co było ich piętą achillesową na początku rozgrywek. Na koncie mają 15 goli przed własną publicznością i tylko GKS Katowice (trzecia drużyna w tabeli) może pochwalić się lepszym osiągnięciem.

Jak Stomil tracił bramki w 16. dotychczasowych kolejkach.

- 0-15 min - 1 bramka, 5 proc.;

- 15-30 min - 4 bramki, 21 proc.;

- 30-45 min - 1 bramka, 5 proc.;

- 45-60 min - 1 bramka, 5 proc.;

- 60-75 min - 5 bramek, 26 proc.;

- 75-90 min - 7 bramek, 38 proc.

Tak wyglądałaby tabela I ligi, gdyby Stomil ustrzegł się straconych bramek w ostatnich kwadransach.

I LIGA



1. Górnik Łęczna162920:12
2. Arka Gdynia162727:16
3. GKS Bełchatów162722:12
4. GKS Katowice162622:19
5. Wisła Płock162618:16
6. Stomil Olsztyn162519:12
7. Dolcan Ząbki162327:22
8. Miedź Legnica162123:18
9. Olimpia Grudziądz162118:26
10. GKS Tychy162016:25
11. Chojniczanka Chojnice161916:16
12. Kolejarz Stróże161814:15
13. Sandecja Nowy Sącz161814:21
14. Energetyk ROW Rybnik161721:21
15. Termalica Nieciecza161716:19
16. Flota Świnoujście161712:19
17. Puszcza Niepołomice161518:25
18. Okocimski KS Brzesko161512:21
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.