Czarnecki nie podpisze kontraktu ze Stomilem. Dlaczego?

Choć władze Stomilu we wtorek poinformowały, że klub jest o włos od podpisania kontraktu z Arkadiuszem Czarneckim, to jak się dowiedział olsztyn.sport.pl, obrońca Sandecji wcale nie pali się do gry w zespole biało-niebieskich.
Pochodzący z Olsztyna Arkadiusz Czarnecki swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynach juniorskich Naki Olsztyn oraz Stomilu. Potem miał okazję występować m.in. w Lechu Poznań, Flocie Świnoujście, Elanie Toruń czy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Od 2012 roku reprezentuje zaś barwy Sandecji Nowy Sącz.

Nic więc dziwnego, że kibiców OKS-u ucieszyła informacja, że tak doświadczony piłkarz zasili olsztyńską drużynę. - Transfer Arkadiusza Czarneckiego z Sandecji Nowy Sącz jest już praktycznie przesądzony - mówił we wtorek dla olsztyn.sport.pl Jacek Czałpiński, prezes Stomilu. - Dzięki dwóm nowym graczom [Czarnecki oraz Marcin Warcholak pozyskany z Gryfa Wejherowo - red.] jakość naszej gry obronnej nie ucierpi.

Tymczasem jak dowiedział się olsztyn.sport.pl, obrońca Sandecji swoją karierę zamierza kontynuować nie na Warmii, lecz na Pomorzu. - Na chwilę obecną nie ma dla mnie tematu Stomilu - mówi wprost Arkadiusz Czarnecki. - Mój kontrakt z Sandecją Nowy Sącz jest ważny jeszcze do czerwca 2014 roku. Jeśli jednak udałoby mi się go rozwiązać, to przeprowadziłbym się do Świnoujścia [Czarnecki grał już we Flocie w sezonie 2007/2008 - red.]. To są rodzinne strony mojej narzeczonej.

Jako gracz Sandecji Czarnecki miał okazję dwukrotnie występować przeciwko Stomilowi. Olsztynianie do obu tych spotkań przystępowali w roli gości. - Pierwszy mecz przegraliśmy 0:2 [28. kolejka I ligi sezonu 2012/2013 - red.], a drugi udało się nam wygrać 1:0 [13. kolejka I ligi sezonu 2013/2014 - red.]. Stomil grał wtedy bardzo wysoko i agresywnie. Nie ukrywam, że pomógł nam fakt otrzymania przez Arkadiusza Kopruckiego czerwonej kartki. Bramkę, która przesądziła o naszym zwycięstwie, zdobył wówczas Maciej Górski.

Co ciekawe, Arkadiusz Czarnecki dobrze zna Tomasza Bzdęgę, który do Stomilu trafił w zeszłym roku. Obaj panowie w sezonie 2010/2011 razem bronili barw KSZO. - Co więcej, graliśmy wspólnie w Ruchu Wysokie Mazowieckie przez półtora roku - zaznacza Czarnecki. - Z tego, co wiem, to Tomek jest zadowolony ze swojego pobytu w Olsztynie. Od czasu do czasu zdarza się, że dzwonimy do siebie. Nie rozmawialiśmy jednak na temat mojego ewentualnego przejścia do Stomilu.

Przypomnijmy, że piłkarze OKS-u rundę rewanżową na zapleczu ekstraklasy rozpoczną dopiero 8 marca, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z Energetykiem ROW Rybnik. Olsztyńska drużyna na półmetku rozgrywek zajmuje 14. miejsce w tabeli, ostatnie nad strefą spadkową.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: