Trzeci nowy gracz w OKS. Z drugiego krańca Polski

Obrońca Arkadiusz Czarnecki, który przez ostatni rok występował w Sandecji Nowy Sącz, w piątek podpisał roczny kontrakt ze Stomilem Olsztyn.
Jest to niemałe zaskoczenie, ponieważ jeszcze nie dawno sam zawodnik zaprzeczał, że ma zasilić szeregi biało-niebieskich. - Na chwilę obecną nie ma dla mnie tematu Stomilu - podkreślał jeszcze na początku stycznia Arkadiusz Czarnecki. - Mój kontrakt z Sandecją Nowy Sącz jest ważny do czerwca 2014 roku. Jeśli jednak udałoby mi się go rozwiązać, to przeprowadziłbym się do Świnoujścia [Czarnecki grał już we Flocie w sezonie 2007/2008 - red.]. Są to rodzinne strony mojej narzeczonej.

A jednak Stomil...

Okazało się, że 26-letni obrońca od początku rundy wiosennej będzie jednak reprezentował barwy Stomilu. - Nie był to jakiś duży zwrot akcji - uważa Arkadiusz Czarnecki. - Odbyłem dłuższe rozmowy z działaczami klubu i zachęcili mnie oni do transferu do Stomilu. Podpisałem roczny kontrakt z opcją przedłużenia.

Co ciekawe, Czarnecki nie będzie musiał specjalnie przyzwyczajać się do nowego otoczenia, ponieważ pochodzi właśnie z Olsztyna. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynach juniorskich Naki oraz właśnie w Stomilu. Potem miał okazję występować m.in. w Lechu Poznań, Flocie Świnoujście, Elanie Toruń czy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W barwach Sandecji Nowy Sącz występował przez ostatnich 12 miesięcy.

Z aklimatyzacją nie będzie problemu

Nowy nabytek biało-niebieskich dobrze zna m.in. Tomasza Bzdęgę, który do Stomilu trafił w zeszłym roku. Obaj panowie w sezonie 2011/2012 razem bronili barw KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. - Tomek nie będzie musiał wprowadzać mnie do drużyny - zaznacza Czarnecki. - Dobrze znam większość zawodników Stomilu. Miałem okazję wspólnie z Łukaszem Jeglińskim oraz Pawłem Łukasikiem grać w juniorach Naki Olsztyn. Co więcej, w drugim zespole Lecha Poznań występowałem razem z Januszem Bucholcem.

Transfer Czarneckiego oznacza jego powrót do stolicy Warmii i Mazur po aż dziesięciu latach. - Kiedy zaczynałem swoją piłkarską karierę, nie było mi dane zagrać w pierwszej drużynie Stomilu - wspomina. - Wtedy miał miejsce gorszy okres w historii klubu oraz tułaczka po niższych ligach. Teraz jednak klub się rozwija, a jego sytuacja staje się coraz stabilniejsza. Przychodzę do Olsztyna w roli obrońcy i to do trenera Łopatki należy decyzja, w jakim miejscu bloku obronnego będzie mnie ustawiał.

"Jestem gotowy do gry"

Nowy gracz biało-niebieskich podczas tych wielu lat, gdy przebywał poza Olsztynem, nabrał sporo doświadczenia. - Pograłem sporo w I i w II lidze - wyjaśnia Arkadiusz Czarnecki. - Zdarzył mi się nawet epizod w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przez ostatni rok w Sandecji także byłem graczem podstawowego składu.

I dodaje na koniec: - W sparingu z Sokołem Ostróda [w sobotę o godz. 12 na Dajtkach - red.] już zagram. Jestem w normalnym rytmie treningowym, także nie będzie z tym problemu.

Więcej o: