Stomil znów wita gości. Nie powtórzą się rozróby kiboli?

Po półtorarocznej przerwie na olsztyńskim stadionie zostanie otwarty sektor dla fanów drużyn przyjezdnych. - Mamy nadzieję, że nie będzie tam już dochodzić do wybryków chuligańskich - mówią administratorzy obiektu.
Jak mówi Jerzy Litwiński, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, administratora obiektu przy al. Piłsudskiego, to był zresztą jeden z warunków stawianych przez Polski Związek Piłki Nożnej do otrzymania licencji na grę w I lidze.

- Przed występami Stomilu na zapleczu ekstraklasy wydaliśmy kilkadziesiąt tysięcy złotych na urządzenie sektora dla gości. Zamontowaliśmy m.in. nowe siedziska, które zostały przymocowane i ponumerowane - przypomina dyrektor Litwiński. We wrześniu 2012 roku, w trakcie I-ligowego spotkania Stomilu i Zawiszy, doszło jednak do poważnej burdy. Wandale z Bydgoszczy zniszczyli sektor dla gości, łamiąc m.in. kilkadziesiąt świeżo zamontowanych krzesełek. Gdyby nie interwencja policji i służb porządkowych, mogłoby dość do regularnej bitwy, bo olsztyńscy pseudokibice także dążyli do konfrontacji.

Klub najadł się wstydu, i to nie tylko dlatego, że Stomil przegrał ostatecznie z Zawiszą aż 0:5. Na trybunach zasiadł wtedy bowiem prezes spółki Libra 2, która w Olsztynie buduje Galerię Warmińską, i która zaledwie kilka godzin wcześniej związała się umową sponsorską z olsztyńskim klubem. - Mecz z Zawiszą był dla pana Dariusza Miłka pierwszym, jaki zobaczył na naszym stadionie - opowiada Andrzej Królikowski, kierownik ds. bezpieczeństwa i organizacji meczów w Stomilu. - Była to duża strata wizerunkowa zarówno dla niego, jak i dla całego klubu.

Sektor dla przyjezdnych został zamknięty.

Kibice Stomilu zabiegali o ponowne otworzenie tej trybuny, ale klub nie mógł spełnić ich prośby m.in. ze względu na brak pieniędzy koniecznych do jej modernizacji. Teraz jednak, po półtorarocznej przerwie, OSiR ponownie zamierza udostępnić sektor fanom zespołów gości. Ma to nastąpić jeszcze w rundzie wiosennej, która startuje na początku marca. - W związku z tym chcemy rozbudować system monitoringu. Kosztować będzie to 24 tys. zł - mówi dyrektor Litwiński.

- Zwróciliśmy się już do prezydenta Grzymowicza z prośbą o zgodę na wydanie dodatkowych pieniędzy na monitoring - dodaje Leszek Moroz, który w OSiR odpowiada za zarządzanie sportowymi obiektami.

Na oficjalne przywrócenie sektora do użytku trzeba będzie jednak poczekać trochę dłużej. - Kibice gości będą mogli tam zasiadać od 17 maja [Stomil zagra wtedy z Sandecją Nowy Sącz - red.] - informuje Królikowski. - Na początku maja sektor musi być przyszykowany, żeby policja skontrolowała jego stan.

Funkcjonariusze zapewniają, że są gotowi, by dbać o bezpieczeństwo olsztynian, także podczas tzw. meczów podwyższonego ryzyka. - W razie potrzeby ściągniemy do Olsztyna policjantów z innych miejscowości - zapowiada Daniel Bruski, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Co zaś klub zamierza zrobić, by nie powtórzyła się historia z 2012 roku? - Trzeba przede wszystkim apelować do świadomości sympatyków futbolu i wpajać im, że przyjeżdżają na mecz, a nie po to, by wszczynać bójki - uważa Andrzej Królikowski.

- Liczę, że otwarcie trybuny dla gości przysłuży się to do wzbogacenia oprawy meczów, a nie wybryków chuligańskich - kończy szef OSiR-u.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.