Sport.pl

Na piłkarzy Stomilu przerwa zimowa działa jak lekarstwo

Postanowiliśmy cofnąć się aż pięć lat wstecz, by sprawdzić, jak w poprzednich sezonach na starcie rundy wiosennej radzili sobie piłkarze Stomilu. Wnioski są optymistyczne.
Zimowa przerwa od futbolu w Polsce trwa niezwykle długo, biorąc pod uwagę terminarz rozgrywek innych europejskich państw. Drużyny mają ponad trzy miesiące, by przećwiczyć wiele, a tym samym sporo zyskać w rundzie rewanżowej. Z drugiej strony źle wykorzystany czas zostawi zespół w tyle i w marcu kibice mogą nie poznać gry swojego ukochanego klubu.

Jak jednak pokazały ostatnie lata, nie powinni się martwić. A to dlatego, że Stomil po przerwie odżywał. - Latem przychodzą nowi piłkarze i trudno jest nam się zgrać. Transfery są dokonywane tuż przed samym rozpoczęciem sezonu - wyjaśnia Piotr Łukasik, napastnik biało-niebieskich. - Zimą tego czasu jest dużo więcej. Można udoskonalić taktykę i poćwiczyć różne elementy gry. Dodatkowo podczas obozów drużyna zaczyna się spajać charakterami, co pozwala znaleźć wspólny język na murawie. Dochodzi także świadomość tego, że koniec rozgrywek coraz bliżej i każdy punkt jest na wagę złota.

Sezon 2008/2009

Bezsprzecznie jeden z najdziwniejszych sezonów w ostatnich latach dla olsztyńskiego klubu. W grudniu 2008 roku szkoleniowcem biało-niebieskich został Ryszard Łukasik. Zastąpił on na stanowisku Jerzego Budzika, który przez kilka miesięcy pełnił w OKS rolę strażaka.

Trener nie miał więc zbyt wiele czasu na przygotowanie drużyny i wpojenie jej swojej wizji gry. Jak się potem okazało, udało mu się znaleźć odpowiednią receptę, czego dowodem były wyniki.

Debiutu w roli szkoleniowca Stomilu nie będzie jednak wspominał mile. Olsztynianie przegrali ze Startem Otwock 1:2, tracąc decydującą bramkę w ostatniej minucie spotkania. Później było już tylko lepiej. Cztery zwycięstwa z rzędu pozwoliły Łukasikowi odetchnąć. Radość nie trwała długo, ponieważ okazało się, że nowy trener nie może dojść do porozumienia z piłkarzami. Wiadomo było, że duży wpływ na przygotowanie zespołu mieli mianowani asystenci Marcin Wincel, Grzegorz Lech oraz Zbigniew Małkowski. Era pochodzącego z Wielkopolski trenera skończyła się po porażce z Górnikiem Wieliczka, w meczu, w którym Zbigniew Małkowski wpuścił kuriozalnego gola.

- Stomil Olsztyn - Start Otwock 1:2 (Głowacki 90 - Luke 27, Sobótka 90);

- Przebój Wolbrom - Stomil Olsztyn 0:1 (Piesio 60);

- Stomil Olsztyn - Nida Pińczów 3:1 (Piesio 18, Koprucki 30, Suchocki 36 - Patejuk 44);

- Pelikan Łowicz - Stomil Olsztyn 1:2 (Piosik 82 - Korpucki 10, Lech 73k);

- Stomil Olsztyn - Stal Poniatowa 1:0 (Michałowski 31);

- 5 spotkań - 12 punktów (4 zwycięstwa, 1 porażka), bilans bramkowy 8:4.

Łącznie wiosną:

- 25 spotkań - 49 punktów (15 zwycięstw, 4 remisy, 6 porażek), bilans bramkowy: 32:17.

Sezon 2009/2010

Najważniejszą zmianą, na jaką zimą zdecydował się pełniący w klubie rolę kuratora Marek Szter, było zatrudnienie trenera Zbigniewa Kieżuna (zastąpił Jerzego Budziłka). Dostał również nowego asystenta. - Każdy, kto orientuje się, za jakie pieniądze pracują nasi trenerzy, z pewnością nie będzie miał nic przeciwko - tłumaczył swoją decyzję Marek Szter. - Zbigniew Kieżun musi mieć asystenta, by lepiej przygotować drużynę do ligi.

To miało pobudzić piłkarzy do cięższej pracy, ponieważ Stomil zamiast zapowiadanej walki o awans, był dopiero 10. w tabeli.

Nowy szkoleniowiec zadebiutował w spotkaniu z liderem drugiej ligi, LKS Nieciecza i wygrał 1:0. Niestety w piłce jak i w życiu dobry początek nie oznacza podobnego zakończenia. Kieżun nie zdołał do końca ułożyć gry swojego zespołu. W pierwszych pięciu meczach za sterami OKS odniósł zaledwie dwa zwycięstwa. Forma piłkarzy nie uległa poprawie, a Stomilowi zamiast do czołówki tabeli, bliżej było do jej końca. Ostatecznie biało-niebieskim dopisało szczęście i zespół uniknął spadku.

- Stomil Olsztyn - LKS Nieciecza 1:0 (Głowacki 71 k);

- Ruch Wysokie Mazowieckie - Stomil Olsztyn 1:0 (Łukasik 60 k);

- Stomil Olsztyn - Pelikan Łowicz 0:1 (Szymura 77);

- Przebój Wolbrom - Stomil Olsztyn 1:2 (Duda 80 - Miłkowski 40, 61);

- Stomil Olsztyn - Kolejarz Stróże 1:2 (Alancewicz 58, Piosik 71, Mężyk 81);

- 5 spotkań - 6 punktów (2 zwycięstwa, 3 porażki), bilans bramkowy: 4:5.

Sezon 2010/2011

Rok 2010 przyniósł wielkie zmiany w klubie. Stanowisko szkoleniowca objął wtedy Zbigniew Kaczmarek i dostał jeden wyraźny cel "przywrócić Stomilowi choć część dawnego blasku". Po 17 kolejkach drużyna okupowała dopiero 12. miejsce. Trzymiesięczna przerwa miała wystarczyć nowemu trenerowi, by zmienić grę całego zespołu. I trzeba przyznać, że to się mu udało. Wiosną kibice zobaczyli zupełnie inny Stomil. Trzy zwycięstwa z rzędu, kolejno z Puszczą Niepołomice 2:0, Pelikanem Łowicz 1:2 i Starem Otwock 1:0 pozostawiły po sobie znakomite wrażenie. W biało-niebieskich barwach bohaterem był wówczas Paweł Alancewicz, który zdobył cztery bramki w czterech pierwszych spotkania rundy rewanżowej. W efekcie podopieczni Kaczmarka sezon zakończyli na dobrej piątej lokacie, co było bardzo obiecują prognozą przed następnym sezonem.

- Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 2:0 (Alancewicz 79, Łukasik 89);

- Pelikan Łowicz - Stomil Olsztyn 1:2 (Solecki 34 - Filipek 6, Alancewicz 85);

- Stomil Olsztyn - Start Otwock 1:0 (Alancewicz 86);

- Ruch Wysokie Mazowieckie - Stomil Olsztyn 1:1 (Nowicki 63 - Alancewicz 11);

- Stomil Olsztyn - Jeziorak Iława 2-1 (Kowalski 45 (k), Eduardo 81 - Kalkowski 54);

- 5 spotkań - 13 punktów (4 zwycięstwa, 1 remis), bilans bramkowy: 8:3.

Sezon 2011/2012

Drugi rok pod wodzą Zbigniewa Kaczmarka zapadnie w pamięci olsztyńskich kibiców na długo. Stomil przez całą rundę jesienną grał pewnie i skutecznie, o czym świadczyła druga pozycja w tabeli. Można było żałować, że zima nadchodzi, a z nią przerwa w rozgrywkach.

Nowy rok OKS rozpoczął meczem z Jeziorakiem Iława i po golu zdobytym w ostatnim kwadransie gry wygrał 1:0. Wynik powtórzył się tydzień później, ale tym razem z Motorem Lublin. Dopiero trzeci pojedynek rundy wiosennej przyniósł porażkę, z Resovią 0:1. Zimny prysznic na zawodników z Olsztyna podziałał orzeźwiająco, bo niedługo potem rozgromili Puszczę Niepołomice 4:1. Cztery zwycięstwa w pięciu meczach po przerwie zrobiły duże wrażenie, biorąc pod uwagę fakt, że aż trzy z nich zostały rozegrane na wyjeździe.

- Stomil Olsztyn - Jeziorak Iława 1:0 (Suchocki 80);

- Motor Lublin - Stomil Olsztyn 0:1 (Łukasik 61 k);

- Resovia - Stomil Olsztyn 1:0 (Chrabąszcz 49);

- Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 4:1 (Łukasik 38, 58, Stefanowicz 44, Kun 78 - Nowak 73);

- Pelikan Łowicz - Stomil Olsztyn 0:2 (Stefanowicz 54, Tunkiewicz 90);

- 5 spotkań - 12 punktów (4 zwycięstwa, 1 porażka), bilans bramkowy: 8:2.

Sezon 2012/2013

Wyniki pierwszych pięciu spotkań po zimowej przerwie (1 zwycięstwo, 3 remisy i porażka) okazały się niezwykle ważne w kontekście późniejszej walki o utrzymanie. Zespół z Olsztyna przed rundą wiosenną stał przed trudnym zadaniem. Przypomnijmy, że biało-niebiescy po 17 kolejkach zajmowali 15. miejsce, a do pozycji zapewniającej byt w lidze tracili aż pięć punktów.

Jak się potem okazało, kluczowe były przeprowadzone przez klub transfery. Mimo, że z Olsztyna wyjechał podstawowy piłkarz Litwin Mindaugas Kalonas, to Kaczmarek pokazał, że ma nos trenerski. Do Stomilu ściągnął Pawła Piceluka z Motoru Lublin oraz Pawła Kaczmarka z ŁKS Łódź. Choć kibice nie bardzo wierzyli w nowych graczy, ci sami szybko rozwiali wątpliwości. Nowy napastnik szybko zaaklimatyzował się w Olsztynie i już w trzecim spotkaniu trafił do siatki rywala dając cenny remis z Wartą Poznań (1:1). Swój wyczyn powtórzył w następnej kolejce przeciwko faworyzowanej Cracovii, kiedy to mecz zakończył się sensacyjnym zwycięstwem Stomilu (3:0). To była swoista zapowiedź zdecydowanej poprawy gry na wiosnę, która w obecnym sezonie także by się przydała. Biało-niebiescy już w najbliższy piątek wyjazdowym meczem z Energetykiem ROW Rybnik (godz. 18) zainaugurują zmagania w rundzie rewanżowej.

- Dolcan Ząbki - Stomil Olsztyn 2:0 (Wiśniewski 30, Piesio 37);

- Stomil Olsztyn - Łódzki KS 0:0;

- Warta Poznań - Stomil Olsztyn 1:1 (Trojanowski 61 - Piceluk 48);

- Stomil Olsztyn - Cracovia 3:0 (Suchocki 39, Piceluk 59, Kaczmarek 63);

- Bogdanka Łęczna - Stomil Olsztyn 0:0;

- 5 spotkań - 6 punktów (1 zwycięstwo, 3 remisy, 1 porażka), bilans bramkowy 4:3.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: