Przed laty grali z wielką Barceloną. Teraz ze Stomilem

GKS Katowice, który w przeszłości rywalizował z najlepszymi klubami w Europie, w najbliższej kolejce pierwszej ligi zmierzy się ze Stomilem. Zwycięstwo olsztynian może ich znacznie przybliżyć do celu, jakim jest utrzymanie się w rozgrywkach.
Klub z Katowic powstał 5 listopada 1963 roku. Decyzja o jego utworzeniu zapadła na spotkaniu przedstawicieli Górnika 20 Katowice, TKS Rapid-Orzeł Wełnowiec, KS Koszutka Katowice, Katowickiego Klubu Łyżwiarskiego, Katowickiego Klubu Sportowego Górnik oraz Górniczego Klubu Żeglarskiego "Szkwał". Ponadto byli tam obecni przedstawiciele 32 instytucji i zakładów pracy z terenu Katowic.

Początkowo klub nosił nazwę Górniczy Klub Sportowy Katowice. Na spotkaniu zostały zatwierdzone jego statut oraz godło, na którym znajdował się herb miasta. Barwy drużyny w pierwszych latach jej istnienia były żółto-zielono-czarne. Decyzja o powstaniu zespołu uprawomocniła się 27 lutego 1964 roku. 40 lat później GKS Katowice miał już na swoim koncie wychowanie 44 olimpijczyków, którzy łącznie zdobyli na letnich igrzyskach pięć medali. Co więcej, klub posiadał drużynę hokejową, która wywalczyła sześć tytułów mistrzów Polski oraz sekcję zapaśniczą, której członkowie łącznie stawali na podium w imprezach rangi krajowej i międzynarodowej aż 250 razy. Był to ewenement w skali Europy, żeby jedna organizacja sportowa miała tyle sukcesów w tak wielu dyscyplinach.

Najważniejsza dla kibiców ze stolicy Górnego Śląska była jednak piłka nożna. Dzięki zawodnikom z Katowic na stadion przy ul. Bukowej regularnie przybywały tysiące mieszkańców miasta. GKS debiut w I lidze zaliczył w sezonie 1965/66. Załamanie formy nadeszło w 1971 roku, kiedy to zespół spadł o jedną klasę rozgrywkową niżej. 11 lat później ponownie zameldował się w gronie najlepszych drużyn w Polsce.

W 1986 roku miało miejsce wydarzenie, które sprawiło, że całe Katowice zaczęły żyć futbolem. Miejscowi piłkarze zmierzyli się wówczas na Stadionie Śląskim z Górnikiem Zabrze i w dobrym stylu wygrali mecz 4:1. Przez kolejne dwa lata GKS zdobywał wicemistrzostwo ekstraklasy. Potem przez 10 lat z rzędu jego zawodnicy brali udział w europejskich pucharach, a rozegrali wtedy 34 spotkania. W 1994 roku po meczach z Arisem Saloniki oraz Girondins Bordeaux GKS awansował do III rundy Pucharu UEFA. Na Bukowej śląscy fani mogli także oglądać pojedynki z takimi zespołami jak Glasgow Rangers, Bayer Leverkusen, Club Brugge, Galatasaray Stambuł czy nawet FC Barcelona. W rywalizacji na poziomie europejskim katowiczanie wygrali łącznie 10 pojedynków, zremisowali siedmiokrotnie, a przegrali 19 razy.

Później nastał trudny okres w historii klubu. Prezesem został Piotr Dziurowicz, który mimo narastających kłopotów finansowych utrzymywał drużynę w gronie najlepszych. Skutkiem były rosnące długi. Gdy prezes żegnał się z pracą w GKS, zespół nie miał nawet licencji na grę w drugiej lidze.

Obecnie szkoleniowcem ekipy ze Śląska jest Kazimierz Moskal. Prowadzona przez niego drużyna występuje na zapleczu ekstraklasy i zajmuje ósme miejsce w tabeli. Katowiczanie mają na koncie 11 zwycięstw, 11 remisów oraz 9 porażek.

Tymczasem już w niedzielę zmierzą się na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn. Punktów w tym spotkaniu bardziej potrzebować będą biało-niebiescy. Do końca sezonu zostały im jeszcze trzy mecze (z GKS Katowice, Miedzią Legnica oraz Górnikiem Łęczna) i cały czas nie mogą być pewni utrzymania w lidze. Warto podkreślić, że władze GKS

Katowice mają ambitne plany odnośnie do modernizacji obiektu, na którym spotkania ligowe rozgrywają ich piłkarze. Stadion jest położony na terenie Parku Śląskiego w Chorzowie i aktualnie jest w stanie pomieścić 10 tys. kibiców. Na ulepszenie tej areny ma zostać przeznaczona gigantyczna suma pieniędzy, bo aż 160 mln zł. Mecz Stomil - GKS Katowice odbędzie się w niedzielę na stadionie przy al. Piłsudskiego. Początek o godz. 14.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.