Porażka Stomilu na Litwie. Teraz sparing z Olimpią

Olsztyńscy piłkarze w swoim czwartym meczu kontrolnym przegrali w Mariampolu z miejscową Suduvą 0:1. W drużynie panują jednak dobre nastroje. - To był nasz najlepszy dotychczasowy sparing - mówi Piotr Darmochwał, pomocnik biało-niebieskich.
U graczy OKS dało się zauważyć wyraźną poprawę gry ofensywnej. Olsztynianie zagrozili bramce rywali już w 6. minucie, kiedy to Paweł Łukasik silnym uderzeniem zmusił bramkarza Litwinów do instynktownej interwencji. W pierwszej połowie podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego nie mogli narzekać na brak sytuacji do wyjścia na prowadzenie. Przed takimi szansami stawali także Piotr Darmochwał, Michał Trzeciakiewicz, Łukasz Jegliński oraz Yasuhiro Kato. - W porównaniu do poprzednich sparingów, w tym nasza gra wyglądała najlepiej - mówi Darmochwał, pomocnik Stomilu. - Wynik spotkania był dla nas drugorzędnym kryterium.

Biało-niebiescy jedyną bramkę stracili na minutę przed końcem pierwszej połowy, kiedy to rzut karny wykorzystał Maximiliano Ugge. - Graliśmy na obcym boisku, więc porażka 0:1 nie jest złym rezultatem - podkreśla Darmochwał. - Defensywa zagrała bardzo przyzwoicie, a w ataku widać było więcej życia. Zabrakło nam jednak skupienia.

Kolejne dwa sprawdziany Stomilu można uznać za próbę generalną przed zbliżającym się sezonem na zapleczu ekstraklasy, który rozpoczyna się 1 sierpnia. Biało-niebiescy zmierzą się bowiem z dwoma ligowymi rywalami. A będą to Olimpia Grudziądz (szóste miejsce w poprzednich rozgrywkach) oraz Dolcan Ząbki (trzecia pozycja). Na początek biało-niebiescy zagrają z zespołem z Kujaw, a mecz odbędzie się w sobotę o godz. 12 w Grudziądzu. - Bardzo możliwe, że znów wystąpimy na dwa składy - spekuluje Darmochwał. - Dolcan będzie trochę odmieniony. Do Cracovii Kraków odeszli bowiem trener Robert Podoliński oraz jego najlepszy strzelec Dariusz Zjawiński.

Olimpia z całą pewnością będzie dla OKS trudniejszym przeciwnikiem niż Suduva Mariampol. W poprzednim sezonie olsztynianie dwukrotnie przegrali z tą ekipą - u siebie 0:1 oraz na wyjeździe 0:3. - Teraz będą jeszcze mocniejsi - uważa Yasuhiro Kato, pomocnik Stomilu. - Zakontraktowali Słoweńca Denisa Popovića, który do tej pory grał w GKS Tychy. To bardzo dynamiczny i skuteczny pomocnik [w 13 spotkaniach rundy wiosennej zdobył siedem bramek - red.].

Do Grudziądza trener Mirosław Jabłoński zabierze ze sobą 20 piłkarzy. W tym gronie nie pojawi się Irakli Meskhia, który aktualnie przebywa na Ukrainie w sprawach osobistych. Z kolei w poniedziałek biało-niebiescy wyjadą na zgrupowanie do Bartoszyc (potrwa do piątku). Udział w nim weźmie najprawdopodobniej 28 graczy, których nazwiska sztab szkoleniowy ogłosi w niedzielę.

Suduva Mariampol - Stomil Olsztyn 1:0 (1:0)

Bramka: Ugge 44.(k).

Suduva: Bartkus (61. Lastauskas) - Ugge (61. Isoda), Peković, Bagdanavicius, Cinikas, Šoblinskas (82. Snapkauskas), Chvedukas (65. Kiselevskis), Vaskela, Russo (65. Baranovskij), Grigaravicius, Radzinevicius.

Stomil: Skiba - Bucholc, Czarnecki, Wełnicki, Shibamura (46. Wełna), Darmochwał, Szymonowicz (72. Mroczkowski), Trzeciakiewicz (46. Paweł Głowacki), Jegliński, Kato (61. Piotr Głowacki), Łukasik (61. Rajić).

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.