Sport.pl

Niebawem Wigry skończą 70 lat. Historia rywala Stomilu

Jagiellonia Białystok to niejedyny klub z województwa podlaskiego z tradycjami. Do takowych należą również Wigry Suwałki, czyli ekipa, z którą w najbliższą niedzielę na wyjeździe zmierzy się Stomil Olsztyn.
Wigry oficjalnie powstały w 1947 roku. Przez pierwsze lata funkcjonowania klub borykał się z brakiem środków finansowych. Klubowa kasa była tak uboga, że na mecze wyjazdowe piłkarze musieli jeździć... ciężarówkami. Pierwszy poważny sukces podlaski zespół osiągnął dopiero osiem lat od momentu utworzenia, a był nim awans do trzeciej ligi. Historyczną premierową bramkę w tej klasie rozgrywkowej zdobył dla Wigier Józef Jacynowicz. Suwalczanie grali wówczas ze Stalą Okęcie i sensacyjnie na wyjeździe wygrali 2:1.

W latach 60. w ekipie z Suwalszczyzny pojawiło się kilka piłkarskich talentów z prawdziwego zdarzenia. Jednym z nich był Zbigniew Kwaśniewski, który barwy Wigier reprezentował łącznie przez cztery sezony. Podczas swojej piłkarskiej kariery miał nawet okazję trenować pod okiem Antoniego Piechniczka. Co ciekawe, w Suwałkach występował również były trener piłkarskich reprezentacji Polski U-18 oraz U-21 Henryk Apostel, który w latach 1999-2008 pełnił funkcję wiceprezesa ds. szkolenia w Polskim Związku Piłki Nożnej.

Za najlepsze w historii Wigier uważa się jednak lata 70. To właśnie w tym okresie ekipa z Suwałk mierzyła się w Pucharze Polski z takimi potęgami, jak Legia Warszawa, Gwardia Warszawa, Zawisza Bydgoszcz, Motor Lublin czy Górnik Wałbrzych. Spotkanie z Gwardią z trybun suwalskiego stadionu obserwowało aż 7 tys. kibiców. Równie wysoka frekwencja była na meczu z Legią. Wigry dopingowało wówczas aż 5,5 tys. osób. Stołeczny zespół był wtedy naszpikowany reprezentantami Polski, takimi jak Paweł Janas czy Marek Kusto. Ostatecznie Wigry przegrały 0:1, ale bramkę straciły dopiero w 120. minucie. To spotkanie powszechnie uznawane jest za najlepszy występ w historii drużyny z Suwałk.

Postacią bardzo ważną w najnowszej historii Wigier jest ich obecny trener Zbigniew Kaczmarek. Po raz pierwszy szkolił piłkarzy tego klubu w latach 2007-2010. Najpierw wywalczył awans do drugiej ligi, a w dwóch kolejnych sezonach pewnie się w niej utrzymał. Co ciekawe, później przez trzy lata pracował w Stomilu Olsztyn, z którym awansował na zaplecze ekstraklasy, ale w kolejnym sezonie 2013/2014 został zwolniony z powodu niezadowalających wyników sportowych. Kaczmarek długo nie musiał czekać na nowego pracodawcę, ponieważ władze Wigier przyjęły go z powrotem z otwartymi ramionami. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Nowy-stary szkoleniowiec udowodnił, że w Suwałkach pracuje mu się bardzo dobrze, czego dowodem był awans na zaplecze ekstraklasy.

Jak na ironię losu, na inaugurację sezonu w pierwszej lidze Wigry zmierzą się ze Stomilem. Zestawienie tych dwóch ekip to gwarancja ciekawego widowiska. Beniaminek z Suwałk będzie się bronił przed szybkim powrotem do drugiej ligi. Zawodnicy OKS także nie zamierzają w tym roku przeżywać traumy podobnej do tej z poprzedniego sezonu, kiedy to sportowo nie utrzymali się na zapleczu ekstraklasy.

Początek spotkania Wigier ze Stomilem został zaplanowany o godz. 12.30 w najbliższą niedzielę. Transmisję na żywo przeprowadzi stacja telewizyjna Orange Sport.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (1)
Niebawem Wigry skończą 70 lat. Historia rywala Stomilu
Zaloguj się
  • wojtek_kosynier

    Oceniono 1 raz 1

    Autor najwyraźniej myli podział administracyjny z geografią. Owszem Suwałki należą do województwa podlaskiego, ale nie leżą bynajmniej na Podlasiu!! Na Suwalszczyźnie po prostu. A by się zdawało, że w Olsztynie powinniście być wyczuleni na takie kwestie. Przecież często ludzie z centrum i południa kraju myślą, że mieszkacie na Mazurach, a nie Warmii....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX