Sport.pl

Bytovia na koncie ma Puchar Polski. Teraz rywalem Stomilu

Niespełna 70-letnia historia Bytovii Bytów to głównie tułaczka po niższych ligach. Teraz piłkarze z Pomorza chcą na dłużej zagościć na zapleczu ekstraklasy. By zrobić ku temu kolejny krok, muszą w niedzielę pokonać Stomil Olsztyn.
Bytovia Bytów powstała w 1946 roku. Pierwszym w dziejach tego klubu najbardziej znanym zawodnikiem był napastnik Kazimierz Dankiewicz. Okres jego najwyższej formy rozpoczął się w połowie lat 50., kiedy to na boisku tworzył zgrany tercet z Henrykiem Kirdzikiem oraz Marianem Matuszyńskim. Koniec kariery Dankiewicza przypadł na rok 1977. Przez ówczesnych fanów pomorskiej drużyny został zapamiętany jako dobry technik oraz bramkostrzelny piłkarz o inteligentnym stylu gry.

Napastnik pomorskiej drużyny mimo odejścia od czynnego uprawiania sportu, nie rozstał się z futbolem. Od razu został szkoleniowcem i pracował z różnymi grupami wiekowymi Bytovii aż przez 24 lata. Pierwszy sukces wywalczył jednak trener Cezary Kołakowski, a był nim awans do trzeciej ligi w sezonie 1993/1994. Niestety, jego zespół spędził w niej zaledwie jeden rok, ponieważ nie zdołał się utrzymać.

Najlepsze dla Bytovii było jednak 12 ostatnich lat. Warto odnotować, że piłkarze tego klubu jeszcze w sezonie 2002/2003 grali w lidze okręgowej, a w minionej edycji rozgrywek (2013/2014) wywalczyli awans na zaplecze ekstraklasy po tym, jak zajęli drugie miejsce w rozgrywkach drugiej ligi. Przez ten czas raz byli finalistą rozgrywek Wojewódzkiego Pucharu Polski (2007) oraz dwukrotnie wywalczyli to trofeum (2008 i 2009). Co więcej, w sezonie 2010/2011 zostali mistrzami grupy zachodnio-pomorskiej trzeciej ligi. Przez dwa kolejne lata w wyższej klasie rozgrywkowej zajmowali trzecie miejsca, aż w końcu dołączyli do grona ekip na zapleczu ekstraklasy.

Obecnie trenerem pomorskiej ekipy jest Paweł Janas, który doświadczenie w roli szkoleniowca zdobywał już w takich drużynach jak Lechia Gdańsk, GKS Bełchatów, Polonia Warszawa, Widzew Łódź czy nawet seniorska reprezentacja Polski. Zawodnikom Bytovii najwyraźniej pasuje jego styl pracy, ponieważ są jedną z największych pozytywnych niespodzianek w lidze. Po dwóch kolejkach mają na swoim koncie cztery punkty, które zdobyli, pokonując Wisłę Płock 3:2 oraz remisując z Wigrami Suwałki 1:1.

Piłkarze Stomilu w tym sezonie jeszcze nie zaznali smaku zwycięstwa. Na swoim koncie mają remisy z GKS-em Tychy 2:2 oraz, podobnie jak Bytovia, z Wigrami 1:1. Kibiców z Warmii i Mazur optymizmem nie napawa także fakt, że w minioną środę olsztynianie w złym stylu pożegnali się z Pucharem Polski. Na wyjeździe przegrali bowiem z drugoligowym Okocimskim KS Brzesko 1:2. Niedzielny mecz na Pomorzu będzie zatem dla biało-niebieskich okazją do rehabilitacji.

Pojedynek Drutex Bytovia Bytów - Stomil Olsztyn rozpocznie się o godz. 12.15.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: