Ligowy rywal skradł Stomilowi gwiazdę. "Ogromna strata"

Piotr Darmochwał nie jest już piłkarzem Stomilu. 23-letni zawodnik teraz będzie zdobywał bramki dla ligowego rywala - Wisły Płock. - To dla nas ogromna strata - nie ukrywa Mirosław Jabłoński, trener olsztyńskiej drużyny.
O tym, że utalentowanego pomocnika chcą mieć u siebie kluby nie tylko z pierwszej ligi, ale nawet z ekstraklasy, mówiło się od kilku tygodni. Jego umiejętnościom przyglądał się m.in. Robert Podoliński, szkoleniowiec Cracovii Kraków, który z trybun obserwował ligowy pojedynek Stomilu z GKS-em Tychy (29 listopada). W gronie zainteresowanych jego pozyskaniem wymieniano także Górnika Łęczna, Termalikę Nieciecza oraz Zagłębie Lubin. Ostatecznie Piotra Darmochwała skusiła oferta Wisły Płock, z którą związał się dwuletnim kontraktem (ma tam zarabiać trzykrotnie więcej niż w OKS). Zadanie znacząco ułatwił mu fakt, że jego dotychczasowa umowa ze Stomilem wygasała wraz z końcem roku.

W olsztyńskim klubie nie ukrywają, że jego odejście to poważne osłabienie. - Piotrek, obok Wołodymira Kowala, jesienią był naszym najskuteczniejszym strzelcem [obaj zdobyli po sześć bramek - red.] - mówi Mirosław Jabłoński, szkoleniowiec OKS-u. - To dla nas ogromna strata, ponieważ nasza siła ofensywna bardzo na tym ucierpi. Przypominam jednak, że przed tym sezonem nasze szeregi opuścili także obrońca Marcin Warcholak i pomocnik Grzegorz Lech, którzy odeszli do Arki Gdynia. Bez nich radziliśmy sobie nie najgorzej, więc poradzimy sobie i teraz.

Kibice z pewnością zastanawiają się, kto w ataku drużyny biało-niebieskich wypełni lukę po Darmochwale? - Chciałbym, żeby był to ktoś, kto już u nas gra - zdradza Jabłoński. - Najbardziej wykazać się powinni Łukasz Jamróz i Paweł Łukasik. Mamy także młodego [16 lat - red.] i perspektywicznego Rafała Śledzia. Nie brakuje nam zatem wartościowych zmienników. Do tej pory Łukasz i Paweł na boisku dawali z siebie wszystko, więc wierzę, że są odpowiednimi ludźmi do zastąpienia Piotrka.

Co ciekawe, świeżo upieczony piłkarz Wisły jeszcze kilka dni temu podkreślał, że to klub z Warmii i Mazur ma pierwszeństwo w rozmowach dotyczących ewentualnego przedłużenia umowy. - W Olsztynie czuję się bardzo dobrze - mówił 2 grudnia w rozmowie z "Wyborczą Olsztyn". - Jakąkolwiek decyzję podejmę, będę miał na uwadze dobro Stomilu. Chcę rozpocząć negocjacje z prezesem Robertem Kiłdanowiczem.

Teraz okazuje się, że kwestia jego transferu była przesądzona znacznie wcześniej. - Obserwowaliśmy Piotrka od dłuższego czasu [negocjacje trwały od dziewięciu miesięcy - red.] - przyznaje Marcin Kaczmarek, trener Wisły Płock. - Idealnie wpisuje się on w moją wizję gry. Bardzo chcieliśmy go zakontraktować, ponieważ na zapleczu ekstraklasy nie ma zbyt wielu pomocników, którzy pozytywnie by się wyróżniali.

Płocczanie zakończyli rok na drugim miejscu (Stomil jest 5.) w tabeli pierwszej ligi i mają realne szanse na awans do ekstraklasy. - Nasza oferta wydała się Piotrkowi najkonkretniejsza pod względem perspektyw rozwoju - tłumaczy Kaczmarek. - Chcemy, żeby podniósł poziom naszej drużyny. Tu będzie miał wymagających rywali do gry w wyjściowym składzie, takich jak Marcin Krzywicki czy Krzysztof Janus, ale to dobrze mu zrobi.

W samych superlatywach o Darmochwale wypowiada się także wiceprezes Wisły Grzegorz Kępiński. - Jest szybki, posiada duże umiejętności techniczno-taktyczne - zachwala najnowszy nabytek drużyny. - To kompletny zawodnik. Bardzo dobrze sobie radzi zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Strzela bramki, ma sporo asyst. Ale potrafi też cofnąć się, często udziela się w defensywie. Ten piłkarz da alternatywę trenerowi.

Jednocześnie Kępiński ujawnia, że niełatwo było mu przekonać dotychczasowego piłkarza olsztynian. - W Polsce jest niewielu dobrych piłkarzy, z pewnym dorobkiem ligowym, w dodatku młodych - zaznacza wiceprezes Wisły Płock. - A Darmochwał mimo młodego wieku już jest jednym z najlepszych pomocników na zapleczu ekstraklasy. Stąd w pierwszej kolejności chcieliśmy pozyskać właśnie jego.

Transfer Darmochwała to nie jest jedyne przejście na linii Wisła - Stomil. W ostatnich latach taki sam kierunek obierali również pomocnik Paweł Kaczmarek oraz obrońca Kamil Hempel. Obaj jednak nie cieszą się zaufaniem trenera Marcina Kaczmarka. W tej rundzie zaliczyli zaledwie po trzy występy. - To, czy Piotrek będzie miał tak samo trudno, okaże się po czasie - zauważa Paweł Kaczmarek. - Wiadomo, że chce grać w pierwszym składzie, ale w Wiśle nikt nie boi się twardej rywalizacji. Współzawodnictwo da się zauważyć zwłaszcza przed nową rundą.

Piotr Darmochwał do Stomilu trafił z Okocimskiego KS Brzesko dokładnie 10 stycznia 2014 roku. W czasie rocznego kontraktu zdobył dla OKS-u 9 goli w 36 meczach, przebywając na boisku łącznie 3041 minut. W minionej rundzie jesiennej tego sezonu do bramki rywali trafiał sześciokrotnie.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.