Piłkarze Stomilu przerwę zimową spędzą na Cyprze?

Dla drużyny z Olsztyna byłby to pierwszy od kilkunastu lat obóz treningowy w ciepłym kraju. Prezes Stomilu ma także w zanadrzu plan B, który wygląda równie ciekawie. - Zawodnicy będą mieli szansę poczuć się jak zespół z polskiej ekstraklasy - mówi Robert Kiłdanowicz, prezes klubu.
Biało-niebiescy w ostatnich latach w przerwie zimowej od rozgrywek swoją formę szlifowali tradycyjnie w Polsce. Najczęściej na Wielkopolsce, a konkretnie w ośrodkach w Gutowie Małym oraz Jarocinie. Nic więc dziwnego, że propozycja przeprowadzenia zgrupowania przed rundą wiosenną na Cyprze brzmi egzotycznie.

- Rozmawiałem w tej sprawie z moim przyjacielem Andysem Polidoru, który jest mniejszościowym akcjonariuszem w Apoelu Nikozja [23 mistrz swojego kraju, aktualny lider tamtejszej ekstraklasy - red.] - wyjaśnia Robert Kiłdanowicz, prezes Stomilu. - Wstępnie zgodził się on zostać jednym ze sponsorów naszego wyjazdu. Udało mi się wynegocjować, że pokryje 1/3 wydatków za każdą osobę na zgrupowaniu. Skoro mamy taką możliwość, to uważam, że trzeba z niej skorzystać.

Z wyliczeń Kiłdanowicza wynika, że koszt byłby zaledwie 10-15 procent wyższy w porównaniu do obozu przeprowadzonego w Polsce. - Jeśli uda się nam znaleźć fundusze, to zrealizujemy nasze plany - podkreśla prezes OKS-u. - Chcielibyśmy tam polecieć w drugiej połowie lutego. Przypominam jednak, że nie wiemy jeszcze, w jaki sposób pokryjemy pozostałe 2/3 kwoty. Tym bardziej że klub ma deficyt budżetowy.

Olsztyński klub ma także interesującą alternatywę dla wyjazdu nad Morze Śródziemne. Jest nią zgrupowanie w Niemczech. - To równie atrakcyjna opcja, ponieważ w grę mogą wchodzić sparingi z silnymi drużynami - zwraca uwagę Kiłdanowicz. - Mam tutaj na myśli kluby z drugiej Bundesligi. Lepiej byłoby jednak polecieć na Cypr ze względu na sprzyjające tam warunki pogodowe.

Prezes Stomilu jeszcze nie rozmawiał na ten temat ze swoimi piłkarzami. - Nie wydaje mi się, żeby to było konieczne - mówi Kiłdanowicz. - Na Cyprze zawodnicy będą mieli szansę poczuć się jak zespół z polskiej ekstraklasy. Osiągamy już niezłe wyniki sportowe, więc w innych aspektach funkcjonowania klubu także chcemy podwyższać standardy.

Sami zainteresowani z entuzjazmem podchodzą do pomysłu zorganizowania obozu poza granicami kraju. - O planach pana prezesa dowiedziałem się z mediów - mówi Michał Trzeciakiewicz, pomocnik Stomilu. - Trzymam kciuki za to, by udało się mu domknąć budżet i zrealizować ten wyjazd. Przygotowania do rundy rewanżowej w dobrych warunkach byłyby dla nas dużym komfortem. O tej porze roku w Polsce większość boisk jest zmrożona ze względu na skrajnie ujemne temperatury.

Zdaniem Trzeciakiewicza propozycje wyjazdu na Cypr lub do Niemiec to dowód, że klub dba o swoich zawodników. - Władze Stomilu chcą, żebyśmy byli jak najlepiej przygotowani do walki z ligowymi rywalami - dodaje pomocnik OKS-u. - Pomogłoby to nam w trudnej walce o utrzymanie piątego miejsca w tabeli jaka czeka nas wiosną (zespół po 19 kolejkach na koncie ma 30 pkt). Gdzie wolelibyśmy pojechać? W Niemczech czekają na nas lepsi sparingpartnerzy, ale łapanie formy w ciepłych krajach też ma wiele zalet.

Aktualnie piłkarze z Olsztyna przebywają na urlopach świątecznych, które potrwają do 12 stycznia. Do rywalizacji o ligowe punkty wrócą w weekend 7-8 marca, kiedy to na własnym stadionie zagrają z Bytovią Bytów.

Więcej o piłkarzach Stomilu na olsztyn.sport.pl.