Który projekt stadionu Stomilu spodobał się piłkarzom?

Duże zainteresowanie zarówno wśród kibiców, jak i zawodników OKS-u wzbudziły wizualizacje proponowanych projektów nowego stadionu w Olsztynie. - Oba projekty robią wrażenie - mówi Robert Kiłdanowicz, prezes piłkarskiego klubu.
O przygotowanie dokumentacji projektowej związanej z budową nowego olsztyńskiego stadionu rywalizują dwie pracownie - Bauren z Rybnika oraz JSK Architekci z Warszawy. W czwartek na olsztyn.sport.pl jako pierwsi opublikowaliśmy wizualizacje obu firm przedstawiające ich wizje nowego obiektu sportowego dla Stomilu. - Oba projekty robią wrażenie - mówi Robert Kiłdanowicz, prezes pierwszoligowego OKS-u. - Na pierwszy rzut oka bardziej przekonuje mnie jednak wersja warszawian.

Kiłdanowicz nie ukrywa, że jego zdaniem zarówno Bauren, jak i JSK mają równe szanse na przekonanie do siebie władz miasta. - Widzimy, że do przetargu stanęły dwie doświadczone firmy - podkreśla prezes Stomilu. - Trudno mi oceniać je szczegółowo, ale wiem, że wcześniej zajmowały się już podobnymi przedsięwzięciami. Ostateczna decyzja należy do komisji przetargowej.

Przypomnijmy, że firma ze Śląska za projekt chce otrzymać 1 mln 198 tys. zł, a architekci związani z JSK aż 3 mln 589 tys. zł. - Najważniejsza jest nie cena, a fachowość - zwraca uwagę Kiłdanowicz. - Mogę tylko przypuszczać, że wspomniane sumy nie są ostateczne i możliwe, że będą podlegały negocjacjom.

O opinię na temat wizualizacji zapytaliśmy także piłkarzy Stomilu. - Muszę przyznać, że wyglądają imponująco - uważa Piotr Głowacki, pomocnik biało-niebieskich. - Bardziej przypadł mi do gustu pomysł proponowany przez firmę z Warszawy. Byłem na ich stronie internetowej i widziałem, że przygotowali m.in. projekt Stadionu Narodowego oraz wielu innych obiektów. Ich wizja stadionu w Dausze [stolica Kataru - red.] też jest efektowna.

I dodaje: - Ale jeśli wygrają rybniczanie, to też będziemy zadowoleni. Gra na którymkolwiek z tych stadionów byłaby nie lada przeżyciem.

Niezależnie od tego, która koncepcja zostanie uznana za korzystniejszą, zdaniem Piotra Głowackiego będzie to ważny krok do przodu. - Wszyscy wiemy, w jakim obecnie stanie jest olsztyński stadion - podkreśla piłkarz. - Wstyd go nawet pokazywać w telewizji podczas transmisji meczów na żywo. Dlatego najważniejsze jest dla nas to, by nowy obiekt w końcu powstał.

Urząd Miasta w Olsztynie ocenił wartość zamówienia projektu na 1,6 mln zł. Jeśli chodzi o ostateczną decyzję, to w 60 proc. zaważy cena projektu, a w 40 rozwiązania architektoniczno-urbanistyczne. Pierwsza część dokumentacji ma powstać do 30 listopada 2015 roku.

Więcej o planowanej inwestycji czytaj na olsztyn.sport.pl.

Który projekt stadionu w Olsztynie powinien wygrać?