Firma z Olsztyna oświetli stadion Stomilu. W sto dni

Przetarg na zainstalowanie sztucznego oświetlenia na stadionie przy alei Piłsudskiego wygrała firma Budoprzem z Olsztyna. Inwestycja będzie kosztowała 3,8 mln zł i ma zostać ukończona w ciągu stu dni od podpisania umowy.
- Maszty oświetleniowe przy stadionie Stomilu muszą powstać - przypomina Jerzy Litwiński, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olsztynie, zarządzający obiektem. - To wymóg licencyjny, bez spełnienia którego od przyszłego sezonu pierwszoligowi piłkarze nie mogliby rozgrywać spotkań w Olsztynie.

Jupitery ostatecznie zainstaluje olsztyńskie przedsiębiorstwo Budoprzem. Jego oferta (wynosząca 3,8 mln zł) okazała się najtańsza spośród pięciu startujących w przetargu. Dla porządku odnotujmy, że najwięcej zażyczyła sobie firma Delta Power z Warszawy (6,2 mln zł), a za nią były kolejno Rad-Bud z Radomska (ponad 5,8), Adalight z okolic Gostynina (4,65) oraz warszawska Amnis Energia (niecałe 4,3).

O zwycięstwie decydowała jednak nie tylko cena, ale także czas potrzebny do wykonania inwestycji. Dopuszczano maksymalnie 120 dni i w tym terminie, a nawet szybciej, bo w 100 dni, ma się zmieścić Budoprzem.

Pierwotnie, jeszcze w 2013 roku, koszt całej inwestycji szacowano na 2 mln zł, a cztery maszty oświetleniowe po wybudowaniu nowego stadionu, który planowano przy ul. Sybiraków, miały zostać tam przetransportowane. Jak wiadomo, miasto z tego pomysłu się wycofało, przychylając się do koncepcji przebudowy wysłużonego obiektu przy al. Piłsudskiego. Z kolei słupy (płytę główną mają oświetlić jupitery zamontowane na zadaszonych trybunach) w przyszłości mają stanąć na boisku treningowym.

Jak w kalejdoskopie zmieniał się także koszt przedsięwzięcia. Początkowo szacowano go, jak wspomnieliśmy, na 2 mln zł, ale wkrótce się okazało, że to nie wystarczy. Badania przeprowadzone na terenie stadionu OSiR-u wykazały, iż podłoże jest zbyt grząskie i nie utrzymałoby konstrukcji. W efekcie konieczne jest palowanie gruntu, które będzie sięgało nawet kilkunastu metrów w głąb ziemi. To podniosło koszt przedsięwzięcia. Ostatecznie miasto wyda więc na oświetlenie stadionu 3,8 mln zł.

Co ciekawe, zakończony przetarg nie dotyczył wyłącznie instalacji jupiterów, ale też oświetlenia terenu wokół obiektu sportowego oraz budynku głównego wraz z trybunami. Modernizacji ma zostać poddana też stacja transformatorowa razem z dostawą i montażem mobilnego agregatu prądotwórczego. W cenę wchodzi także szkolenie pracowników, którzy będą obsługiwać urządzenia.

- Rozstrzygnięcie przetargu to dla Stomilu pierwsza dobra wiadomość od wielu dni - podkreśla Litwiński, który ma na myśli kłopoty finansowe klubu i przerwanie przez piłkarzy wspólnych treningów. - Ostateczny termin wyznaczony przez Polski Związek Piłki Nożnej to 30 maja. Do tego czasu prace na stadionie powinny zostać zakończone.

Przypomnijmy, że wcześniej zarząd Stomilu, obawiając się przedłużenia prac związanych z tą inwestycją, rozważał rozgrywanie ligowych spotkań na stadionie w Ostródzie, który spełnia wszystkie wymogi. - Byłem zdziwiony, kiedy dowiedziałem się, gdzie Stomil zamierza grać w przyszłym sezonie - nie ukrywa Jerzy Litwiński. - Wynajęcie tamtejszego obiektu kosztowałoby władze klubu kilkanaście tysięcy złotych, podczas gdy w Olsztynie ta opłata wynosi około 500 zł. Więcej o sytuacji w Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.