Pechowy sparing dla Stomilu Olsztyn. Aż trzy kontuzje

Olsztyński pierwszoligowiec doznał trzeciej tej zimy porażki w meczu kontrolnym. Na Dajtkach biało-niebiescy przegrali z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie 0:1. - Rywale grali zbyt agresywną piłkę - mówi Mirosław Jabłoński, szkoleniowiec Stomilu.
Poprzednio Stomil rywalizował z Drwęcą pod koniec stycznia i wówczas padł remis 1:1. Środowe starcie zdecydowanie lepiej rozpoczął trzecioligowiec, który już w 6. minucie po uderzeniu Wojciecha Dziemidowicz objął prowadzenie. - Wszystko zaczęło się od akcji oskrzydlającej - mówi Piotr Zajączkowski, trener nowomieszczan. - Wojtek w zamieszaniu znalazł się sam na sam z bramkarzem i go pokonał.

Przypomnijmy, że ten 19-latek gra obecnie w ekipy z Nowego Miasta Lubawskiego na zasadzie wypożyczenia z OKS. - W niedalekiej przyszłości może wedrzeć się do pierwszego składu Stomilu - uważa Zajączkowski. - Cieszę się, że tak solidny młodzieżowiec jest w mojej drużynie. Regularnie gra i nabiera doświadczenia.

Po 20 minutach spotkania futbolówka znalazła się w siatce Drwęcy, ale zdaniem sędziego strzelający głową Michał Trzeciakiewicz znajdował się na pozycji spalonej. - W tym okresie wyniki nie są dla nas istotne - uspokaja Mirosław Jabłoński, trener Stomilu. - Moim zdaniem rywale grali zbyt agresywną piłkę, ale my musimy wiedzieć, jak dostosować się do takiego stylu.

Bezpardonowa gra dała się we znaki olsztynianom. - Zakończyliśmy ten mecz z trzema kontuzjami - mówi rozgoryczony szkoleniowiec OKS. - Wołodymir Kowal został sfaulowany przy linii końcowej boiska. W rezultacie nabawił się problemów z pachwiną. Karol Żwir ma rozbite udo, a u Łukasza Jamroza podejrzewamy problem z wiązadłami w kolanie. Jego noga nie wygląda najlepiej.

W ostatnich minutach sparingu Drwęca mogła podwyższyć na 2:0, ale arbiter ponownie odgwizdał spalonego. - Mimo że graliśmy z pierwszoligowcem, to chcieliśmy zagrać na wysokim poziomie i stwarzać sobie dużo sytuacji - przekonuje Zajączkowski.

Kolejny sprawdzian zawodników Stomilu czeka w najbliższą sobotę. O godz. 12 zmierzą się w Ostródzie z trzecioligowym Sokołem.

Stomil Olsztyn - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:1 (0:1)

Bramka: Dziemidowicz 6.

Stomil: Przyborowski - Bucholc, Żukiewicz (46. Dubocanin), Czarnecki (46. Wełna), Trzeciakiewicz (46. Shibamura), Paweł Głowacki, Jegliński, Mroczkowski (46. Szymonowicz), Skoba (46. Łukasik), Żwir (46. Piotr Głowacki), Kowal (33. Jamróz).

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.