Adrian Błąd: Stomil zabrał nam punkty, chcemy rewanżu

- Stomil zabrał nam we wrześniu dwa cenne punkty. Teraz zamierzamy się zrewanżować, a takie spotkania tylko dodatkowo nas motywują - mówi Adrian Błąd, pomocnik Zagłębia Lubin.
Rywale z Dolnego Śląska od początku sezonu wymieniani są w gronie faworytów do awansu i gry w ekstraklasie. Jeśli jednak chcą bez obaw utrzymać prowadzenie w tabeli, w sobotę muszą pokonać Stomil. W rundzie jesiennej ta sztuka się im nie udała, ponieważ w Lubinie, po bramkach Michała Papadopulosa (55. minuta) i Wołodymira Kowala (85.), padł remis 1:1.

Początek meczu na stadionie w Ostródzie w sobotę o godz. 14.30. Transmisję na żywo przeprowadzi stacja telewizyjna Orange Sport.

Rozmowa z Adrianem Błądem

Waldemar Bargiel: Kadrowo jesteście najsilniejszym zespołem w pierwszej lidze. Czujecie się też zdecydowanymi faworytami meczu ze Stomilem?

Adrian Błąd, pomocnik Zagłębia Lubin: Nikt nie mówi, że pójdzie nam łatwo, szybko i przyjemnie. Olsztynianie są zaledwie o trzy pozycje niżej od nas, więc również należą do czołówki. Właśnie takie ekipy mogą sprawić nam największe problemy. Chcemy jednak zdobyć komplet punktów i szybko skupić się na kolejnych ważnych dla nas spotkaniach. W ubiegłym sezonie spadliśmy z T-Mobile Ekstraklasy i zamierzamy jak najszybciej do niej wrócić.

Wisła Płock i Termalica Nieciecza tracą do was zaledwie jeden punkt. Ewentualne niepowodzenie w Ostródzie może was drogo kosztować?

- W poprzedniej kolejce zaliczyliśmy potknięcie z Pogonią Siedlce, z którą u siebie zremisowaliśmy 0:0. Wypracowaliśmy sobie mnóstwo sytuacji, ale za każdym razem brakowało nam wykończenia. Sam nawet w ostatnich minutach miałem piłkę na głowie, a nie pokonałem bramkarza gości. Nadal jesteśmy liderem rozgrywek, ale jednocześnie pamiętamy, że nie da się wygrać wszystkich meczów w sezonie.

W sobotę pod znakiem zapytania stoi występ najskuteczniejszego zawodnika w Stomilu, Wołodymira Kowala (7 goli), który ma problemy z mięśniem przywodziciela. Dla was to ma znaczenie?

- Jeszcze o tym nie słyszałem, ale jesteśmy świadomi, że olsztynianie zajmują wysokie miejsce dzięki takim graczom, jak on. My jednak też mamy piłkarzy, którzy wiedzą, jak należy zachować się w polu karnym rywali. Aleksander Kwiek do tej pory zdobył już dziewięć bramek, więc jeśli nadarzy się okazja, to w Ostródzie zrobi swoje.

Jakby tego było mało, nie wiadomo, czy zagra Piotr Skiba, podstawowy bramkarz OKS-u. Przed tygodniem w starciu z rywalem doznał wstrząsu mózgu...

- Zaobserwowałem dziwną prawidłowość. Gdy przychodzi do meczu z Zagłębiem, to każdy bramkarz naszych przeciwników rozgrywa mecz życia. Przeciwko innym ekipom potrafi wpuszczać łatwe gole, a z nami dwoi się i troi. Nie zdziwiłbym się, gdyby ze zmiennikiem Skiby było podobnie.

W poprzedniej kolejce, kiedy Widzew wygrał 3:1, skuteczną taktyką na Stomil okazał się atak pozycyjny. Wy zagracie podobnie?

- Na pewno nie. Będziemy od razu szukać miejsca do wejścia w pole karne gospodarzy. Jeśli już uda się nam skonstruować dobrą ofensywną akcję, to będzie ona krótka i konkretna. Nie skupiamy się na liczbie wymienionych podań. Chcemy trafiać do siatki.

Olsztynianie w ostatnich czterech kolejkach stracili aż 9 bramek. Dla tak skutecznego zespołu jak wasz, słaba obrona przeciwnika, to woda na młyn.

- My do gry w defensywie podchodzimy nieco inaczej. U nas pierwszym obrońcą jest wysunięty napastnik. Oddalanie zagrożenia od własnego pola karnego jest zadaniem nas wszystkich. Dzięki temu nominalni obrońcy czują się pewniej i są skuteczniejsi. Jeśli zdarzy im się błąd, zawsze będą asekurowani.

W rundzie jesiennej przed własną publicznością zremisowaliście z OKS 1:1. Taki wynik był dla was zaskoczeniem?

- Oczywiście, że tak, bo Stomil zabrał nam we wrześniu dwa cenne punkty. Teraz zamierzamy się zrewanżować, a takie spotkania tylko dodatkowo nas motywują.

Spotkania 24. kolejki

- sobota: Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Arka Gdynia (godz. 11.45, transmisja w Orange Sport), Wisła Płock - Dolcan Ząbki (13), Bytovia Bytów - Olimpia Grudziądz (14), Stomil Olsztyn - Zagłębie Lubin (14.30, w Orange Sport), Flota Świnoujście - GKS Tychy, Miedź Legnica - Widzew Łódź (15), Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz, Pogoń Siedlce - Chrobry Głogów (16), Wigry Suwałki - GKS Katowice (17).

I LIGA



1. Zagłębie Lubin234836:18
2. Wisła Płock234734:17
3. Termalica Nieciecza234740:18
4. Stomil Olsztyn233630:26
5. Olimpia Grudziądz233630:26
6. Dolcan Ząbki233529:25
7. Arka Gdynia233431:28
8. Chojniczanka Chojnice233230:23
9. GKS Katowice233130:28
10. Flota Świnoujście233023:20
11. Miedź Legnica232929:31
12. Sandecja Nowy Sącz232932:38
13. Wigry Suwałki232821:27
14. Chrobry Głogów232427:37
15. Bytovia Bytów232326:34
16. GKS Tychy232119:37
17. Pogoń Siedlce231719:33
18. Widzew Łódź231316:36
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.